Zestaw Pranamat ECO - efekty masażu
Fot. mat. prasowe
VIVA! Tylko u nas

Dlaczego Polki polecają zestaw Pranamat ECO?

Świeżo upieczona mama, pracownica home office, fizjoterapeutka...

Artykuł sponsorowany 15 marca 2021 08:26
Zestaw Pranamat ECO - efekty masażu
Fot. mat. prasowe

Może widzieliście ją na Instagramie, może spotkaliście u znajomych… Charakterystyczna mata Pranamat z ostrymi kwiatami lotosu już od trzech lat podbija serca polskich użytkowniczek. W połączeniu z równie kolczastą poduszką tworzy domowy zestaw do akupresury, który zapewnia codzienne odprężenie, łagodzi objawy stresu i bóle pleców.

Jak działają produkty Pranamat ECO?

Akupresura pochodzi ze starożytnych Chin i bazuje na korzyściach ze stymulowania tzw. punktów biologicznie aktywnych. Punktowy nacisk poprawia dotlenienie tkanek, pobudzając układ nerwowy, a także krążenie krwi i limfy. Dalekowschodnią tradycję kontynuuje marka Pranamat ECO, która od 12 lat produkuje domowe zestawy do akupresury wykonane z ekologicznych materiałów.

Wystarczy 20 minut dziennie, by cieszyć się efektami porównywalnymi do klasycznego masażu. Codzienne sesje pomagają na bóle karku i pleców, rozluźniają mięśnie po intensywnym wysiłku, ujędrniają skórę, jak również łagodzą bóle brzucha i głowy (wiele z nich powodowanych jest nadmiernym napięciem mięśni szyi!).

Zestaw Pranamat ECO - efekty masażu
Fot. mat. prasowe

Działanie produktów Pranamat ECO potwierdzają badacze z Instytutu Medycyny Klinicznej i Eksperymentalnej Uniwersytetu Łotewskiego. Wyniki badań klinicznych mówią same za siebie: u 93% badanych ból pleców został wyeliminowany lub znacząco zmniejszony, 95% zauważyło poprawę jakości snu, a 93% - ujędrnienie skóry.

Bardziej przekonują cię opinie konsumentów niż liczby? Przeczytaj, jak zestaw Paranamat ECO oceniają polskie klientki. Poniższe wypowiedzi pochodzą z wywiadów z członkiniami grupy Pranamat Polska Forum na FB, w której użytkownicy dzielą się swoimi opiniami o produktach i dyskutują na tematy zdrowia i well being. Należy do niej już 14 tys. osób (sprawdź, dlaczego warto dołączyć).

Zestaw Pranamat ECO - efekty masażu
Fot. mat. prasowe

Opinie polskich klientek o Pranamat ECO

Sylwia, młoda mama, 30 lat

Gdy Sylwia pierwszy raz usłyszała o macie Pranamat, pomyślała, że to droga fanaberia. O zakupie zestawu pomyślała dopiero, gdy pojawiły się dolegliwości pleców.

Do zakupu maty skłoniły mnie dolegliwości bólowe, które wystąpiły u mnie po ciąży i porodzie. Był to początek pierwszego lockdownu, dostanie się do fizjoterapeuty graniczyło cudem, samotna wyprawa do lekarza z noworodkiem i bolącymi plecami była w tamtym momencie jak wejście na Mount Everest. Zaczęłam szukać alternatywnych rozwiązań, jak mogę sobie pomóc sama w domu.

Pranamat kojarzyłam z portali internetowych i zawsze uważałam, że to luksus dla wybranych. Porównując oferty różnych marek mat zauważyłam, że różnice cenowe są ogromne. Nie chciałam jednak eksperymentować, stosować półśrodków, ból był na tyle uciążliwy, że chciałam mieć pewność, że zakupiony produkt się sprawdzi – relacjonuje Sylwia.

Początkowo miała duże wątpliwości, czy domowa akupresura będzie skuteczna, ale do zakupów przekonała Sylwię opcja zwrotu w ciągu 30 dni.

Przyznam szczerze, że nie sądziłam, że te kilka kolców pomoże mi w poporodowym bólu pleców. Od samego początku sesje na Pranamat były mega przyjemne - tego nie mogę odmówić. [..] Naprawdę nie potrafię sobie przypomnieć momentu, w którym ból ustąpił na tyle, że mogłam normalnie funkcjonować, to się po prostu stało! Czasem powracał, szczególnie wtedy, kiedy synek ciężko przechodził ząbkowanie czy kolki i noszenie go na rękach przynosiło mu ulgę. Mój kręgosłup w odcinku piersiowym wtedy mocno dawał o sobie znać. Obecnie nie doskwierają mi już bóle ograniczające sprawność ruchową. Teraz sesje na Pranamat to absolutny relaks po ciężkim dniu. A co ciekawe, dzięki niej znacznie lepiej sypiam! – ocenia.

Z zestawem Pranamat Sylwia nie potrafiła już się rozstać i teraz poleca go nie tylko świeżo upieczonym mamom. Ocenia, że mata pomoże każdemu, kto zmaga się ze stresem, bezsennością albo pracuje w niekomfortowych warunkach, np. przy komputerze na domowym krześle.

Agnieszka, pracownica firmy logistycznej, 42 lata

Agnieszka od jakiegoś czasu zastanawiała się nad wypróbowaniem Pranamat ECO. Ostatecznie zestaw sam wpadł w jej ręce – pracownicy jej firmy otrzymali go w świątecznym prezencie od szefa. Szybko okazało się, że taka inwestycja rzeczywiście znacząco zwiększa komfort pracy przy biurku.

Na pewno pomaga na ból pleców, który spowodowany jest pracą siedzącą. Podczas home office lubię podłożyć sobie poduszkę pod kark, co przynosi dużą ulgę. Podczas menstruacji wykonuję również masaż brzucha, co pomaga w zniwelowaniu bólu. Ponadto, mimo, że o tym tyle się nie mówi – odkąd wykonuję masaż przed snem, znacznie lepiej mi się śpi i budzę się wypoczęta i gotowa do pracy. Bywa, że mamy stresujące dni w firmie i taki wieczorny masaż pomaga mi się wyciszyć – ocenia Agnieszka.

Co ciekawe, Agnieszka odkryła, że Pranamat ECO pomaga nie tylko łatwiej zasypiać, ale także wstawać. Rano funduje sobie krótki masaż stóp, stojąc na bosaka na macie przez kilka minut. Na początku wydawało jej się to niekomfortowe, bo igiełki są naprawdę ostre!

Nie jest to łatwe, ale jak już człowiek się przełamie, to efekty takiego pobudzenia są niesamowite! Kwiaty lotosu robią robotę! […] Uważam, że Pranamat powinien być w każdym domu, zawsze pod ręką –podsumowuje.

Kasia, trenerka, fizjoterapeutka, 36 lat

Pierwszy zestaw Pranamat Kasia kupiła dla rodziców, z którymi rzadko się widuje, więc sama nie może im regularnie pomagać w dolegliwościach. Szybko przekonała się, że w jej domu też jest potrzebny, szczególnie że okresowo dokuczają jej bóle pleców.

Moje życie opiera się na pracy z ciałem. Staram się, by ciało służyło mi jak najdłużej w jak najlepszym stanie. To samo tyczy się osób z którymi współpracuję na siłowni czy pomagając im w dolegliwościach kręgosłupa. No właśnie, kręgosłupa! Nie znam osoby, która nigdy się nie skarżyła na bóle pleców. Czasami wynikają one ze zbyt długiej pracy przy komputerze, czasami ze zbyt mocnego treningu, albo ze zbyt długiej przerwy w treningach, a jeszcze inni kumulują swoje stresy w okolicach szyi – tłumaczy fizjoterapeutka.

W końcu Kasia zaczęła polecać matę swoim pacjentom, z którymi nie mogła regularnie się spotykać z powodu pandemii. Domowa akupresura okazała się szczególnie pomocna w czasie, gdy dużo pracujemy w domu i uprawiamy sport znacznie rzadziej niż przed lockdownem. Jak fizjoterapeutka ocenia działanie zestawu profesjonalnym okiem?

Sesje z Pranamat ECO pomagają mi na bóle przeciążeniowe po długiej pracy za biurkiem, długiej jeździe samochodem, a nawet na DOMSy po ciężkim treningu siłowym. Zauważyłam też, że korzystne efekty rozluźnienia tkanek po manualnym, klasycznym masażu są utrzymywane dłużej dzięki stosowaniu Pranamat ECO pomiędzy sesjami terapeutycznymi. Dlatego swoim klientom polecam zakup maty nie dlatego, żeby nie mieć pracy, ale, by moja praca była efektywniejsza. Masaże z Pranamat ECO nie zastąpią masażu manualnego, ale na pewno go wspomagają – podkreśla.

Kasia stosuje swój zestaw wieczorami, jako chwilę dla siebie na relaks, przemyślenia, medytację. Szczególnie istotne jest dla niej, że poleca produkt, którego sama regularnie używa.

Wszystko, co polecam swoim pacjentom, jest przeze mnie sprawdzone. Miałam do czynienia z wieloma matami do akupresury. Pierwszą totalnie plastikową używałam ponad 10lat temu. Pranamat ECO poza tym, że jest piękna, ma włókno kokosowe zamiast zwykłej pianki, jest ekologiczna, to daje mi najmocniejszy bodziec, którego moje ciało potrzebuje. Nie zadowalam się półśrodkami, ja lubię intensywny masaż i taki daje mi Pranamat ECO – wyjaśnia.

Przy okazji Kasia zauważyła, że masaż stóp za pomocą maty jest doskonałym remedium na bóle spowodowane niewygodnym obuwiem. Kilka minut sprawia, że szybko zapomina o całym wieczorze na szpilkach!

***

Chciałabyś poznać działanie Pranamat ECO na własnej skórze? Z aktualną ofertą zapoznasz się TUTAJ.

Materiał powstał z udziałem marki Pranamat ECO.

Wideo

Piękni, szczęśliwi, zakochani. Tak Karol i Małgorzata Strasburgerowie pozowali w sesji dla VIVY!  

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

NATALIA KUKULSKA Z CÓRKĄ ANNĄ: Wzruszająca rozmowa o tym, jak być matką, kiedy samej się jej nie miało. JUSTYNA I JAKUB PRZYGOŃSCY: Motocyklista i kierowca rajdowy i współwłaścicielka modowej marki – jak łączą życie rodzinne z pasją i pracą? DEKADA GIERKA: Dlaczego lata 70. wciąż fascynują i inspirują? LILIANA GŁĄBCZYŃSKA-KOMOROWSKA: Aktorka i reżyserka, kobieta po przejściach, celebruje dojrzałą miłość. Matka ANNY LEWANDOWSKIEJ – MARIA STACHURSKA snuje historię cioci Stanisławy, położnej w hitlerowskim obozie koncentracyjnym.