Zanim więc zaczniesz planować remont, przyjrzyj się temu, co już masz. Czasem wystarczy usunąć kilka rzeczy, by wnętrze wyglądało na większe, spokojniejsze i znacznie bardziej eleganckie.

WIDEO

player placeholder

ZOBACZ TAKŻE: Haute couture, w którym można zamieszkać. Maison Margiela pokazuje swoje pierwsze rezydencje

Luksus zaczyna się tam, gdzie kończy się wizualny chaos

W ekskluzywnych apartamentach blaty rzadko pełnią funkcję magazynu. Jeśli stoją na nich blender, toster, opiekacz, ekspres, czajnik i kilka pojemników naraz, nawet piękna kuchnia zaczyna wyglądać na ciasną. Pierwszą rzeczą, której warto się pozbyć z widoku, są drobne AGD używane sporadycznie.

Zobacz także:

Podobnie działają stosy książek kucharskich i nadmiar dekoracji. Świeczka, misa czy wazon mogą wyglądać efektownie, ale tylko wtedy, gdy mają wokół siebie przestrzeń.

Szuflady bez „przydasiów”

Trzecim winowajcą są zdublowane akcesoria: kilka obieraczek, chochli, otwieraczy czy łopatek. Tuż za nimi plasują się gadżety kuchenne kupione pod wpływem chwili – krajalnice do awokado, specjalistyczne foremki czy urządzenia użyte raz od zakupu.

Jeżeli czegoś nie używasz od roku, prawdopodobnie nie zasługuje na najcenniejszą nieruchomość w domu: miejsce w małej kuchni.

Mniej naczyń, więcej elegancji

Kolejny punkt to nadmiar kubków, talerzy i kieliszków. Kolekcje przypadkowych naczyń szybko zapełniają szafki, utrudniając utrzymanie porządku. Lepiej pozostawić jeden spójny zestaw codzienny oraz elegancki komplet na specjalne okazje.

CZYTAJ TEŻ: 10 tysięcy kroków dziennie? Naukowcy sprawdzili, ile naprawdę warto chodzić, by żyć dłużej

Pozbądź się też wyszczerbionych naczyń. Wnętrze klasy premium budują detale, a uszkodzona filiżanka działa dokładnie odwrotnie.

Szafka pod zlewem też ma znaczenie

Siódmy problem to puste opakowania po detergentach, stare gąbki i kilka rozpoczętych butelek tego samego środka. Ósmy – niepotrzebne kartony i opakowania zbiorcze w spiżarni oraz lodówce. Im mniej przypadkowych etykiet i pudełek widać po otwarciu szafki, tym bardziej uporządkowane wydaje się wnętrze.

Ostatnia rzecz zajmuje zaskakująco dużo miejsca

Na końcu warto przejrzeć przeterminowane produkty, przyprawy i zapasy kupowane „na wszelki wypadek”. To właśnie one często blokują całe półki.

Mała kuchnia nie potrzebuje więcej przedmiotów. Potrzebuje lepszej selekcji. Puste fragmenty blatu, uporządkowane szafki i kilka starannie wybranych elementów potrafią dać efekt, którego nie zapewni nawet kosztowny remont.