Ze sportowcem rozmawiamy na temat tego, jak ważne są takie inicjatywy jak Rowerowa Polska PZU i jak wpływają na wzrost bezpieczeństwa na drogach. Nie mogliśmy również nie wspomnieć o benefitach z jazdy na rowerze i o sposobach na zachęcenie młodego pokolenia do większej aktywności!

Jak rower wpłynął na Pana życie, nie tylko jako sportowca, ale także jako człowieka?

Rafał Majka: Rower sprawił, że nauczyłem się zdrowego trybu życia i tego, jak wytrwale dążyć do celu. To jest naprawdę potrzebne w codziennym życiu. I nawet po zakończeniu zawodowej kariery widzę, że rower dał mi naprawdę wiele. Nauczył, jak się nie spóźniać, jak być człowiekiem, który nigdy się nie poddaje i zawsze stara się realizować swoje plany. Taka dyscyplina jest bardzo ważna.

PZU Rafał Majka
mat. prasowe

Dlaczego warto traktować rower nie tylko jako sport, ale także sposób na zdrowe i aktywne życie?

Rower, przynajmniej dla mnie, jest rodzajem odskoczni. Jeśli przychodzi moment, że mam dużo problemów, to staram się właśnie znaleźć coś, co pozwoli od tego odpocząć. I wtedy idę na rower. Kiedy jadę, to bardzo dużo myślę, ale tak pozytywnie, świeżo. Przychodzi mi do głowy dużo nowych pomysłów. Patrzę też na krajobrazy, które mijam tutaj w Polsce – to jest coś pięknego. Czuję, że na rowerze odpoczywam – oczywiście teraz, bo wcześniej, gdy byłem zawodowym sportowcem, to trochę inaczej wyglądało, to była moja praca. Ale teraz rower to jest odskocznia, mój odpoczynek i polecam to wszystkim. To jest jak z chodzeniem po górach – wyjeżdżasz na rowerze i czujesz się wolny.

Przejdźmy do tematu Tour de Pologne. To jest naprawdę wyjątkowe wydarzenie. Jakie wspomnienia i emocje budzi ono w Panu?

W tym roku będę uczestniczył w Tour de Pologne w troszeczkę w innej roli, bo w roli komentatora na żywo. We mnie to wzbudza bardzo silne emocje. Wygrałem Tour de Pologne w 2014 roku i zawsze lubiłem wracać do Polski i uczestniczyć w tym wyścigu, ze względu na samych kibiców, na atmosferę, ten żywioł. Wszyscy krzyczą: „Majka, Majka!”. Ci wszyscy ludzie, kibice – oni mnie naprawdę napędzają. Tour de Pologne to jest dla każdego zawodowego sportowca wydarzenie naprawdę jedyne w swoim rodzaju. Każdy chciałby wygrać ten wyścig. Dla mnie Tour de Pologne czy Tour de France to są wydarzenia, od których zaczęła się moja kariera.

PZU Rafał Majka
mat. prasowe

A w jaki sposób zachęcić młode pokolenie, aby częściej wybierało rower i ogólnie aktywność fizyczną?

Dzieci często szukają wymówek, żeby nie ćwiczyć. Tym bardziej warto je do tego zachęcać, dawać dobry przykład, pokazywać, że to może być prawdziwa frajda. Moje dzieci jeżdżą na rowerze i bawią się tym, z czego się bardzo cieszę. Córka uprawia gimnastykę artystyczną, syn gra w piłkę, oboje jeżdżą na basen. Staramy się, aby jak najwięcej czasu spędzali właśnie aktywnie. Nie chodzi mi o to, żeby byli zawodowymi sportowcami, ale o to, żeby się ruszali. Taki fizyczny rytm, sport, aktywność to jest coś zdrowego dla każdego dziecka.

Czy według Pana takie programy jak Rowerowa Polska PZU mogą odegrać istotną rolę w budowaniu zdrowszego i bardziej aktywnego społeczeństwa? I zachęcać do ruchu to młode pokolenie?

Zdecydowanie tak. Program Rowerowa Polska PZU składa się z wielu eventów dla dzieci jak i całych rodzin – to długofalowa inicjatywa. Każda inicjatywa, która zachęca do aktywności fizycznej, zdrowego stylu życia i spędzania czasu na świeżym powietrzu, jest niezwykle cenna. Program Rowerowa Polska PZU doskonale wpisuje się w tę ideę. Wokół projektu dzieje się naprawdę dużo, szczególnie w obszarze edukacji i promowania bezpiecznej jazdy na rowerze, a liczba organizowanych wydarzeń stale rośnie.

Im więcej takich inicjatyw, tym więcej okazji dla dzieci i całych rodzin, by wsiąść na rower i aktywnie spędzać czas. To właśnie lokalne wydarzenia często stają się impulsem do zmiany codziennych nawyków i pokazują, że ruch może być czymś naturalnym i sprawiać przyjemność.

Trzeba dać ludziom, zwłaszcza najmłodszym, dobry pretekst do aktywności. Jeśli takich wydarzeń będzie dużo, będą nagłaśniane i będą kojarzyć się z dobrą atmosferą, dzieci nie trzeba będzie do niczego zmuszać. Same będą chciały spróbować, a wtedy bardzo łatwo złapać rowerowego bakcyla.

Nawet krótka przejażdżka, na początku zaledwie kilkaset metrów czy kilometr, może być dla dziecka czymś nowym i ekscytującym. Właśnie od takich małych kroków często zaczyna się prawdziwa pasja do sportu i aktywności na całe życie.

PZU Rafał Majka
mat. prasowe

Dlaczego zdecydował się Pan zostać ambasadorem programu Rowerowa Polska PZU? Co najbardziej podoba się Panu w idei tej akcji?

Najbardziej podoba mi się to, że Rowerowa Polska PZU nie mówi tylko o jeździe na rowerze, ale pokazuje, jak robić to mądrze i odpowiedzialnie. Sam jestem zarówno rowerzystą, jak i kierowcą, więc dobrze rozumiem perspektywę obu stron. Choć zawodowe ściganie mam już za sobą, nadal trenuję kilka razy w tygodniu i wiem, jak wiele radości daje jazda na rowerze. Dlatego cieszę się, że mogę być częścią projektu, który zachęca do aktywności, a jednocześnie promuje dobre nawyki i wzajemny szacunek na drodze. Dla mnie bezpieczeństwo zawsze było ważne, dlatego cenię, że Rowerowa Polska PZU przypomina o takich podstawach jak kask, znajomość przepisów czy odpowiedzialne zachowanie wobec innych uczestników ruchu. Jeśli chcemy, żeby jak najwięcej osób wsiadało na rower, musimy też pokazywać, jak robić to bezpiecznie i z głową.

A jaką najważniejszą radę właśnie w kontekście tego bezpieczeństwa na rowerze, przekazałby Pan dzieciom i rodzicom?

Szanujmy się wszyscy na drodze: i rowerzyści, i kierowcy. A przede wszystkim bawmy się jazdą na rowerze. Bawmy się tym, cieszmy się tym, bo to jest najważniejsze. Pamiętajmy jednak, że radość z jazdy zawsze powinna iść w parze z bezpieczeństwem, a dobrze dopasowany kask to absolutna podstawa zarówno dla dzieci, jak i dorosłych.

PZU Rafał Majka
mat. prasowe

Jak ważne dla rozwoju polskiego kolarstwa jest wsparcie takich partnerów jak PZU

Myślę, że bardzo ważne i bezcenne, bo pomaga rozwijać kolarstwo na każdym poziomie – od zawodowego sportu po pierwsze rowerowe kroki najmłodszych. PZU jest też partnerem Tour de Pologne, mocno wspiera młodych kolarzy. Samych wyścigów dla amatorów jest też bardzo dużo. Są w Gdańsku, w Warszawie. Sam byłem teraz w Beskidzie Niskim i widziałem, że tych ludzi przychodzi naprawdę bardzo dużo na starty! Widzę setki dzieci i młodych ludzi, którzy chcą spróbować swoich sił na rowerze. To właśnie od takich pierwszych startów często zaczyna się wielka sportowa przygoda.

Ważne, żeby ludzie byli świadomi, jak dużą frajdę może sprawić rower, ale też – jak jeździć bezpiecznie. Mam nadzieję, że teraz, gdy my jesteśmy już na sportowej emeryturze, program Rowerowa Polska PZU pomoże odkryć młode talenty. Wierzę, że jego uczestnicy będą mogli rozwijać swoją pasję i umiejętności, a za kilka lat reprezentować Polskę na arenie międzynarodowej, tak jak robiłem to ja przez wiele lat.

Materiał promocyjny PZU

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.