Choć zawodowo Izabela Kuna nie zwalnia tempa, ostatnio można oglądać ją także w zupełnie nowej roli. Aktorka bierze udział w 19. edycji „Tańca z Gwiazdami”, gdzie na parkiecie partneruje jej Michał Bartkiewicz.
WIDEO…
Poza blaskiem telewizyjnych reflektorów wraca jednak do swojego warszawskiego azylu, który dzieli z wieloletnim partnerem Markiem Modzelewskim – dramaturgiem, scenarzystą i lekarzem radiologiem. To właśnie tutaj, w otoczeniu książek, sztuki i przedmiotów gromadzonych przez lata, toczy się ich codzienność.
ZOBACZ TAKŻE: Odważne kolory, sztuka i design. Tak wygląda apartament Mateusza Banasiuka. Za tym projektem stoi bliska mu osoba.
Już na pierwszy rzut oka widać, że to dom urządzony do życia, a nie jedynie dla efektu. Jasne ściany i drewniany parkiet tworzą spokojne tło dla ciemniejszych akcentów stolarki, kolorowych dodatków i kolekcji osobistych przedmiotów. Całość sprawia wrażenie naturalnie rozwijającej się przestrzeni, a nie wnętrza podporządkowanego jednej estetycznej formule.

Klasyka z odrobiną artystycznej nonszalancji
We wnętrzu uwagę przyciągają białe drzwi, parkiet ułożony w jodełkę i wysokie ściany, dzięki którym mieszkanie zachowuje ponadczasowy charakter. Nie ma tu jednak chłodnego perfekcjonizmu. Obok klasycznych detali pojawiają się współczesne formy, grafitowe elementy i przedmioty codziennego użytku, które dodają całości lekkości.

Salon łączy klasę z wyraźnym poczuciem komfortu. Sofa przykryta pledami, poduszki o różnych fakturach, rośliny i drobne dekoracje tworzą przestrzeń, która wygląda na budowaną przez lata. To elegancja bez sztywnego dress code’u.
Domowa biblioteka gra pierwszoplanową rolę
Najbardziej charakterystycznym elementem mieszkania Izabeli Kuny są książki. Regały zajmują dużą część ścian, a obok nich pojawiają się także płyty, fotografie i obrazy. W efekcie przestrzeń chwilami przypomina prywatny salon literacki – osobisty, nieco eklektyczny i daleki od katalogowej przewidywalności.
CZYTAJ TEŻ: Omar Sangare otworzył drzwi do swojego nowojorskiego świata. Jego mieszkanie wygląda jak prywatny pałac
Wnętrze, które nie musi niczego udowadniać
W tym mieszkaniu najbardziej przyciąga nie przepych, lecz poczucie swobody i autentyczności. Naturalne materiały, miękkie tkaniny, książki i sztuka tworzą przestrzeń, która nie potrzebuje efektownych rozwiązań, by przyciągać uwagę.
Codzienność jako najlepszy element wystroju
W mieszkaniu Izabeli Kuny nie chodzi o perfekcję ani o podporządkowanie się jednemu stylowi. Siła tej przestrzeni tkwi w przedmiotach, które mają znaczenie dla domowników. To wnętrze eleganckie, ale bez dystansu, dopracowane, a jednocześnie wciąż bardzo osobiste. I właśnie ta naturalność sprawia, że chce się do niego zaglądać dłużej.






























