Czym zapełnić pustą ścianę w salonie? Oto 3 ulubione trendy architektów wnętrz.
Pusta ściana w salonie to nie problem, lecz ogromny potencjał aranżacyjny. Odpowiednio zaprojektowana może całkowicie odmienić proporcje wnętrza, nadać mu charakter i sprawić, że będzie wyglądało jak z okładki magazynu. Jak wykorzystać tę przestrzeń, by efekt był elegancki, ponadczasowy i daleki od banału?

Pusta ściana w salonie potrafi sprawić, że nawet starannie urządzone wnętrze wygląda na niedokończone. Nie oznacza to jednak, że trzeba natychmiast wypełniać ją galerią obrazów. W najciekawszych współczesnych aranżacjach ściana staje się integralną częścią architektury wnętrza – zyskuje fakturę, głębię albo jeden wyrazisty detal. Te trzy rozwiązania szczególnie dobrze wpisują się w światowe trendy.
ZOBACZ TAKŻE: Francuzki nie sprzątają godzinami, a ich domy lśnią. Ten sprzęt idealnie wpisuje się w ich filozofię.
Zamiast koloru – faktura. Ściany, których chce się dotknąć
Idealnie gładkie powierzchnie ustępują miejsca wykończeniom, które pięknie reagują na światło. Tynki wapienne, gliniane i dekoracyjne powierzchnie o mineralnym charakterze pozwalają uzyskać subtelne przejścia tonalne, dzięki którym ściana zmienia się wraz z porą dnia.
Najbardziej elegancko prezentują się odcienie złamanej bieli, piasku, kości słoniowej czy ciepłego taupe. Efekt nie potrzebuje wielu dodatków – jego siłą jest właśnie niedoskonała, niemal rzemieślnicza powierzchnia. To dobry sposób na pustą ścianę za sofą, szczególnie w salonach inspirowanych stylem quiet luxury i modern cottage.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Drewno wychodzi z podłogi i przejmuje salon
Drewniana ściana nie musi oznaczać rustykalnej boazerii. Współczesne okładziny z forniru, szerokie panele oraz zabudowy wykonywane na wymiar wyglądają bardziej jak element architektury niż dekoracja.
Projektanci chętnie wykorzystują drewno do podkreślenia jednej płaszczyzny, ukrycia drzwi albo stworzenia eleganckiego tła dla telewizora. Szczególnie efektownie wypadają ciemniejsze gatunki drewna zestawione z kamieniem, kremową sofą czy metalicznymi detalami, lub drewniane panele dopasowane kolorem do aranżacji. Salon od razu staje się cieplejszy, ale pozostaje wyrafinowany.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Jedno zamiast dziesięciu. Sztuka w rozmiarze XL
Era kilkunastu niewielkich ramek ma mocnego konkurenta. Coraz częściej całą pustą ścianę przejmuje jeden obraz, fotografia, lustro lub dekoracyjny obiekt w imponującym formacie. Skala jest tutaj najważniejsza.

Duże płótno zawieszone nad sofą może optycznie uporządkować wnętrze i nadać mu charakter przypominający apartament albo butikowy hotel. Nie musi być krzykliwe. Abstrakcja w naturalnej palecie, minimalistyczna fotografia czy relief o wyrazistej fakturze potrafią działać znacznie mocniej niż kolekcja drobnych dekoracji.
Właśnie w tym kierunku zmierza dziś projektowanie salonów: mniej przypadkowych ozdób, więcej świadomie zaprojektowanej powierzchni. Pusta ściana nie jest już problemem do zamaskowania. Może stać się najbardziej efektownym elementem całego wnętrza.