Reklama

Søstrene Grene w Polsce istniało od miesięcy — w zakładkach przeglądarek, w skrzynkach mailowych z zamówieniami i w pudełkach przyjeżdżających kurierem ze sklepu internetowego. Marka bez jednego stoiska w żadnym centrum handlowym miała tu rzesze wiernych klientów. Takie rzeczy przytrafiają się markom, które robią coś właściwie.

29 maja to się zmieniło. O 9:59 rano w Westfield Arkadia przy Alejach Jana Pawła II Søstrene Grene otworzyło swój pierwszy sklep w Polsce. Czerwony dywan, muzyka klasyczna na żywo, upominki dla pierwszych klientów z kolejki. I 282 metry kwadratowe, które wyglądają zupełnie inaczej niż jakikolwiek inny sklep w centrum handlowym.

Sklep, który wygląda jak miasto

Søstrene Grene nie projektuje sklepów jak sklepów. Od lat buduje to, co marka nazywa Retail for the Senses — przestrzeń sensoryczną, w której zakupy są doświadczeniem, a nie zadaniem do odhaczenia.

W warszawskim sklepie widać to wyraźnie. Przestrzeń rozszerza się i zwęża naprzemiennie — szerokie "bulwary" przeplatają się z wąskimi "uliczkami." Wysokie regały naśladują drapacze chmur, niższe przypominają kamienice. W środku duże "place" prezentujące poszczególne kategorie produktów — miejsca, gdzie można się zatrzymać i rozejrzeć, zamiast iść wzdłuż ściany z towarem.

To nie jest metafora na potrzeby komunikacji marketingowej. To dosłowna zasada projektowa, która sprawia że w tym sklepie chodzi się inaczej niż w innych. Wolniej, ciekawiej, z większą chęcią zaglądania za każdy regał.

Søstrene Grene
Søstrene Grene mat. prasowe

Skąd się wzięło Søstrene Grene

Historia marki zaczyna się w 1973 roku w Aarhus, kiedy małżeństwo Knud Cresten Vaupell Olsen i Inger Grene otworzyło pierwszy sklep. On wywodził się ze świata baletu i teatru. Ona była estetką i projektantką wnętrz. Razem chcieli stworzyć coś, czego jeszcze nie było — i stworzyli.

Teatralność i skandynawski design w przystępnych cenach — te dwa elementy definiują markę od ponad pięćdziesięciu lat. Dziś Søstrene Grene to ponad 400 sklepów na 18 europejskich rynkach, zarządzanych przez drugie pokolenie założycieli. Warszawa jest pierwszym krokiem w kierunku Europy Wschodniej — i, jak zapowiada marka, nie ostatnim sklepem w Polsce w tym roku.

Søstrene Grene
Søstrene Grene mat. prasowe

Co znajdziesz w środku

Søstrene Grene to marka, której trudno przypisać jedną kategorię. Artykuły do dekoracji wnętrz, ceramika, tekstylia, przybory kuchenne, akcesoria papiernicze, zabawki, słodycze i specjalistyczna żywność — wszystko w tej samej estetyce: spokojnej, skandynawskiej, z dbałością o detal, która przy tej cenie jest zaskakująca.

Obok kolekcji stałych regularnie pojawiają się kolekcje sezonowe i tematyczne — i właśnie ta zmienność sprawia, że do Søstrene Grene wraca się regularnie. Nigdy nie wiadomo, co będzie przy następnej wizycie. I właśnie o to chodzi.

Søstrene Grene
Søstrene Grene mat. prasowe
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...