Reklama

Po menopauzie spada poziom estrogenów, a organizm chętniej odkłada tkankę tłuszczową w okolicy brzucha. Dodatkowo słabną mięśnie głębokie odpowiadające za stabilizację tułowia i utrzymanie smukłej talii. Dlatego klasyczne brzuszki nie zawsze są najlepszym wyborem – wzmacniają głównie mięśnie powierzchowne, ale nie rozwiązują problemu u jego źródła.

ZOBACZ TAKŻE: Kobiety po 40. i 50. pokochają tego boba. Penélope Cruz właśnie lansuje najmodniejsze cięcie sezonu.

Trening, który aktywuje naturalny "gorset" organizmu

Coraz większą popularność zdobywa trening hipopresyjny. To spokojne ćwiczenia oddechowo-posturalne, których celem jest pobudzenie mięśnia poprzecznego brzucha oraz mięśni dna miednicy.

Jak wygląda taka sesja? Stań prosto lub uklęknij w klęku podpartym. Wyciągnij czubek głowy do góry, rozluźnij barki i wykonaj kilka spokojnych oddechów. Następnie całkowicie wypuść powietrze z płuc.

Gdy oddech jest zatrzymany, spróbuj rozszerzyć klatkę piersiową tak, jakbyś chciała nabrać powietrza, ale go nie wciągaj. W tym momencie brzuch delikatnie "zasysa się" do środka i unosi pod żebra. Wytrzymaj 5–10 sekund, rozluźnij się i wróć do normalnego oddechu. Na początek wystarczy 4–6 powtórzeń.

To ćwiczenie wymaga poprawnej techniki, dlatego pierwszych prób warto uczyć się z fizjoterapeutą lub certyfikowanym instruktorem.

Efekty pojawią się szybciej, jeśli połączysz trzy elementy

Sam trening nie spala tkanki tłuszczowej, ale pomaga poprawić napięcie mięśni i wysmuklić talię. Najlepsze rezultaty daje w połączeniu z codziennym ruchem. Wystarczy 30–40 minut energicznego spaceru, jazdy na rowerze lub pływania 5 razy w tygodniu, a dodatkowo 2 razy w tygodniu wykonać prosty trening wzmacniający całe ciało. Hipopresję można praktykować przez 10–15 minut dziennie lub co drugi dzień.

CZYTAJ TEŻ: Masz plamy po słońcu? Oto alternatywy dla witaminy C, które polubi skóra wrażliwa.

Jeśli jednak zmagasz się z chorobami serca, niekontrolowanym nadciśnieniem, jaskrą lub problemami z dnem miednicy, przed rozpoczęciem treningu warto skonsultować się z lekarzem lub fizjoterapeutą.

Mniej wysiłku, więcej strategii

Po 50. roku życia regularna aktywność, odpowiednia ilość białka i warzyw w diecie oraz trening mięśni głębokich mogą sprawić, że brzuch stanie się bardziej płaski, a sylwetka stabilniejsza. To niewielka zmiana nawyków, która może przynieść zaskakująco duże korzyści.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...