Mariola Bojarska-Ferenc
Fot. Marlena Bielinska/MOVE
TYLKO U NAS

„Młodzi mają więcej problemów z seksem niż dojrzali”. Mariola Bojarska-Ferenc przełamuje stereotypy dotyczące wieku

Aleksandra Leszczyńska 15 lipca 2016 10:23
Mariola Bojarska-Ferenc
Fot. Marlena Bielinska/MOVE

Mariola Bojarska-Ferenc ma 55 lat i dwoje wnuczków, ale obrusza się, gdy nazywa się ją babcią. Wygląda i czuje się młodo. - Mam tyle energii co elektrownia atomowa. Mój młodszy syn Aleks czasami się śmieje, że zachowuję się tak, jak bym była młodsza od jego koleżanek - powiedziała gimnastyczka w wywiadzie do najnowszej lipcowej VIVY!. Katarzynie Piątkowskiej zdradziła, jak przełamuje stereotypy dotyczące wieku, oraz jak po pięćdziesiątce zmieniło się jej ciało i… życie seksualne.

 

Ekspertka od zdrowego stylu życia wyznała, że w ostatnich latach postrzeganie osób dojrzałych zmieniło się na lepsze. - Dzisiejsza pięćdziesiątka jest zupełnie inna niż 20 lat temu. Wygląda i czuje się o 10 lat mniej. Dobrze ubrana, zadbana, otwarta na miłość, często zawstydza temperamentem i figurą młode dziewczyny. Metryka nie jest w dowodzie, ale w nas. Na całym świecie dojrzałość jest bardzo dobrze przyjmowana, szanowana - wyznała. Jednak te zmiany nie przyjęły się jeszcze do końca w naszym kraju, w czym widzi dla siebie misję. Mariola Bojarska-Ferenc w wywiadzie powiedziała: - Tylko w Polsce na forach czy w pracy zetknęłam się z takim lekceważeniem osób dojrzałych. Wszyscy się uśmiechają, a myślą: Zrób miejsce dla młodszych. A czy dla nich nie starcza? – myślę. Każdy kiedyś będzie miał 50 i więcej lat. W każdym wieku można znaleźć pomysł na siebie, trzeba tylko chcieć. Dlatego wspieram kobiety 50 plus i będę robiła wszystko, by im pomóc i podnieść skrzydła. Temu poświęcam drugą połowę życia. Mam ogromne doświadczenie i wiedzę w swojej dziedzinie i zamierzam się nimi dzielić. Wciąż się doszkalam. Właśnie wróciłam z największego kongresu fitness na świecie w Nowym Jorku. Jako jedyna Polka jeżdżę tam od 20 lat. Był to mój 40. kongres. Przyjeżdżają tam dziennikarze, trenerzy z całego świata. Poznajemy nowe techniki ćwiczeń, bo przecież fitness cały czas się zmienia. Ponadto są wykłady na temat zdrowego odżywiania, ćwiczenia w kontekście różnych dolegliwości, oparte o najnowsze badania naukowe. Taki kongres trwa cały tydzień, po 12 godzin dziennie. Tym razem przywiozłam technikę ćwiczeń opartą na balecie – barre i będę ją promować w Polsce. Promocją zdrowego stylu życia zajmuję się już ponad 25 lat. Nie mam zamiaru przestać – po prostu kocham to, co robię.

 

Mariola Bojarska-Ferenc
Fot. Marlena Bielinska/MOVE

Mariola Bojarska-Ferenc, VIVA! lipiec 2016.

 

Co chciałaby przekazać kobietom?
 - Pokazuję kobietom dojrzałym, że każdy wiek jest dobry, by zawalczyć o siebie, że nie wolno odpuszczać na żadnej płaszczyźnie – ani zawodowej, ani osobistej. Podchodzę do nich całościowo, uczę wellnessowego podejścia do życia. Cieszę się, że przez te 25 lat zdobyłam ich zaufanie. Wiem, co się dzieje z ich ciałami, bo przecież sama doświadczam tego samego. Kobiety piszą do mnie o najskrytszych problemach – od psychologicznych po zdrowotne. Z niektórymi z nich spotkałam się w moim cyklu „Klub 50 plus” w „Pytaniu na śniadanie” i udało mi się przywrócić im radość życia. To mój największy sukces i dla takich chwil warto pracować - wyznała Mariola Bojarska-Ferenc.

 

Jak Mariola Bojarska-Ferenc zmieniła się po pięćdziesiątce?

Czy ona bardzo zmieniła się z wiekiem? Okazuje się, że fizycznie niedużo, choć niektóre zmiany były nie do uniknięcia. Ekspertka od zdrowego stylu życia powiedziała w wywiadzie: Jestem tylko osiem kilogramów grubsza niż w czasach studenckich. To normalne. Znam fizjologię i nic mnie nie zaskakuje. Przecież to nie jest kwestia tego, że o siebie nie dbam, tylko hormonów. Do 45. roku życia byłam bardzo szczuplutka, nosiłam rozmiar 32. A później hormony zaczęły wariować z powodu menopauzy i niedoczynności tarczycy. Piersi urosły mi o dwa czy trzy rozmiary. Na początku to mnie przeraziło. I to, że nagle moje sukienki zaczęły być trochę ciasne. Mimo że świetnie znam się na diecie i ćwiczeniach, muszę korzystać z porad lekarzy, bo woda zatrzymuje się w organizmie i nie mam na to wpływu. Młodsze już nie będziemy, ale musimy walczyć o swoją atrakcyjność do końca i nie odpuszczać. I do takiej rozsądnej walki namawiam kobiety. Uczę je, że trzeba znajdować różne sposoby, by zminimalizować skutki procesu starzenia się. Moja mama w moim wieku była pomarszczona jak pognieciona kartka. Ja tak nie chcę. Chcę wyglądać najpiękniej, jak potrafię. Być w superformie psychicznej i fizycznej. Nie chciałabym dożyć późnej starości, gdybym miała być niedołężna. Co to za życie doczekać setki, gdy nie możesz o własnych siłach wstać z łóżka. Na to się nie godzę, dlatego walczę jak lwica o ciało i umysł.

 

Dziennikarce zdradziła też, że po pięćdziesiątce zmieniło się nie tylko jej ciało, ale i życie seksualne.
- Jest dojrzalsze i na pewno inne. Młodzi ludzie myślą, że po pięćdziesiątce seks powoli zamiera, a po sześćdziesiątce to już w ogóle nic (śmiech). To myślenie rodem z ciemnogrodu. Przecież młodzi mają więcej problemów z seksem niż dojrzali. Stres, narkotyki, alkohol i system wysiada. Po pięćdziesiątce nic się u mnie nie zmieniło, może jest jeszcze lepiej. Znam swoje ciało i pragnienia. Kobieta w moim wieku jest pewniejsza siebie, ma doświadczenie. Oczywiście u ludzi w moim wieku ze względów hormonalnych może nastąpić zmniejszenie popędu seksualnego, ale od tego są ginekolodzy czy seksuolodzy, by nam pomóc. Zawsze powtarzam, że o związek, o siebie nawzajem trzeba zawalczyć, niezależnie do wieku. My z mężem nieustannie o siebie zabiegamy. Codziennie zachowujemy się, jak byśmy poznali się wczoraj. Lubię męża zaskakiwać, w łóżku też. Poza tym nabrałam dystansu do siebie, do życia. I doskonale wiem, czego chcę, a czego na pewno nie - zdradziła gimnastyczka.

 

Polecamy też: „Być piękną? To być w harmonii ze sobą”. 11 polskich gwiazd bez retuszu, bez poprawek, bez makijażu, a wśród nich Mariola Bojarska-Ferenc

 

Jak spędza czas z wnuczkami? Ile godzin w tygodniu trenuje?  Często pozwala sobie na odstępstwa od diety? Cały wywiad z Mariolą Bojarską-Ferenc w najnowszej VIVIE!. Od 14 lipca w kioskach.

 

Weronika Rosati na okładce VIVY
Fot. Mateusz Stankiewicz/AF PHOTO

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

ANNA I TOMASZ SEKIELSCY – znany dziennikarz mówi o żonie, że jest jak… „żona mafiozo”. Dlaczego? BERENICE MARLOHE – kim by została, gdyby nie rola dziewczyny Bonda? MEGHAN i HARRY w osobistej krucjacie przeciwko brytyjskiej monarchii. REMIGIUSZ MRÓZ o tym, jak zarobił pierwszy milion, gdzie szuka natchnienia i o końcu miłości.