Jesienny powrót „Kuchennych rewolucji” od razu zapowiada się wyjątkowo intensywnie. Magda Gessler podczas ramówki TVN w Sopocie zdradziła, że w nowych odcinkach nie zabraknie historii, które mocno ją poruszyły i zaskoczyły. Szczególnie dużo emocji wzbudziła w niej wizyta w Gliwicach. To właśnie tam spotkała młodego człowieka, którego osobowość określiła w niezwykle mocnych słowach. A to dopiero początek tej historii.

„Kuchenne rewolucje” wracają 3.09. Na początek odcinek z Gliwic

Magda Gessler nie zwalnia tempa. Jesienią widzowie znów zobaczą ją w „Kuchennych rewolucjach”, a pierwszy odcinek nowego sezonu zostanie pokazany 3.09. Tym razem na początek ekipa programu zawita do Gliwic.

Sama restauratorka zapowiada, że nadchodząca odsłona programu będzie pod wieloma względami wyjątkowa. Choć przez lata odwiedziła już wiele miejsc w Polsce, wciąż trafia na historie, które potrafią ją zaskoczyć.

Zobacz także:

— „Bo ze wszystkich, których dotąd miałam, są najbardziej udane, najbardziej nieprzewidywalne, ekscytujące, tak różne, jakbyś wszedł na pięć kontynentów naraz i zobaczył zupełnie inne kultury, innych ludzi, a to jest Polska tylko” — mówiła Magda Gessler w rozmowie z Rafałem Kowalskim podczas ramówki TVN w Sopocie.

Gessler zwróciła też uwagę na to, jak różne potrafią być restauracje, ich właściciele i historie kryjące się za pozornie zwyczajnymi lokalami.

— „A w każdym miejscu jest inna tajemnica, inna estetyka, inna kuchnia i naprawdę moja praca nad dekoracją, nad szyldem, nad grafiką, nad wyborem kuchni jest moim zdaniem po raz pierwszy bardzo, bardzo dojrzała, bardzo mądra i strasznie trafiona” — podkreśliła.

„Przerażająca postać”. Tak Magda Gessler mówi o młodym człowieku z Gliwic

Najwięcej emocji wzbudza jednak odcinek z Gliwic. To właśnie o nim Magda Gessler mówiła w szczególnie mocnych słowach.

Restauratorka przyznała, że sama przemiana lokalu była dla niej powodem do satysfakcji.

— „Wydaje mi się, że zakończenie, ogólnie rzecz biorąc, jest bardzo interesujące. Ja zrobiłam z tego chyba jedną z piękniejszych restauracji. Moja kreacja, jeżeli chodzi o wystrój i o kuchnię, była naprawdę wspaniała” — mówiła.

Problem nie dotyczył jednak samej restauracji. Znacznie większe emocje wzbudziła osoba, która nią zarządzała.

— „Natomiast od początku, osoba, która tym zarządza, młody człowiek, jest absolutnie nie tajemnicą, tylko przerażającą postacią” — wyznała Magda Gessler.

To jedno z najmocniejszych zdań, jakie padły podczas rozmowy. Gessler nie kryła, że osobowość młodego człowieka od początku budziła w niej niepokój.

— „Podejrzewałam, że mimo moich wysiłków, jego nietuzinkowość, albo nieprzeciętność, albo wręcz odpychająca osobowość gdzieś się musi wreszcie wykrzaczyć. I wykrzaczyła się w momencie, kiedy wszyscy zbierają sukces, kiedy biją brawo” — dodała.

CZYTAJ TEŻ: Tylko u nas: „Koniec z taką Magdą Gessler!”. Restauratorka o zmianach w swoim programie. Jednego miała dość...

Magda Gessler, Viva! 12/2025
Zdjęcia Mateusz Stankiewicz/Feed Me Lab

Finału nikt się nie spodziewał. „W tym momencie była dziura”

„Kuchenne rewolucje” od lat pokazują nie tylko zmianę menu czy wystroju restauracji. Program często odsłania też napięcia, konflikty i relacje między ludźmi. Tym razem, jak sugerują słowa Magdy Gessler, wydarzenia miały przybrać wyjątkowo nieoczekiwany obrót.

Restauratorka nie zdradziła, co dokładnie wydarzyło się w kulminacyjnym momencie odcinka. Zostawiła jednak widzów z krótkim, bardzo wymownym komentarzem.

— „W tym momencie była dziura” — powiedziała.

Chwilę później dodała:

— „Ale jaka to była dziura, jak to się skończyło, zobaczycie.”

Wszystko wskazuje więc na to, że odcinek z Gliwic nie będzie klasyczną historią, w której po kilku dniach zmian właściciele lokalu po prostu świętują nowy początek. Gessler sama przyznała, że to historia, której przebiegu trudno się spodziewać.

— „Wydaje mi się, że to jest odcinek, którego się nikt nie spodziewa” — zaznaczyła.

ZOBACZ TEŻ: TYLKO U NAS: Śmierć pierwszego męża złamała jej życie. Gdy nie wiedziała, co dalej, kolejnego partnera znalazł jej… jej pięcioletni syn!

Magda Gessler o rodzicach i dzieciach. Ten odcinek ma drugie dno

Za kulinarną rewolucją kryje się tym razem znacznie więcej. Gessler zasugerowała, że widzowie zobaczą historię dotyczącą nie tylko restauracji i jej funkcjonowania, ale również skomplikowanych relacji rodzinnych.

— „Bo mówi o miłości, o zależnościach rodzicielskich, o tym, jakie są naprawdę dzieci” — wyjaśniła.

Potem postawiła pytania, które pokazują, jak mocno emocjonalna ma być ta historia.

— „Czy zawsze rodzice mają się czuć winni za ich wychowanie?”

I zaraz potem:

— „Czy po prostu rodzą się takie osobowości, na które nie ma rady?”

To właśnie ten wątek może sprawić, że pierwsze „Kuchenne rewolucje” nowego sezonu okażą się czymś więcej niż kolejną metamorfozą restauracji. Widzowie zobaczą nie tylko zmianę lokalu, ale także relacje między ludźmi, które — sądząc po słowach Magdy Gessler — będą jednym z najważniejszych elementów odcinka.

ZOBACZ TEŻ: TYLKO W VIVIE! Ewa Chodakowska zapytała Magdę Gessler o szczegóły poznania z pierwszym mężem. Na wspomnienie tego, co powiedział, łzy stanęły jej w oczach

Magda Gessler, Viva! 12/2025
Zdjęcia Mateusz Stankiewicz/Feed Me Lab

_____________________________

Całe wideo znajdziecie na naszym YouTube. Zapraszamy do oglądania!