Atopowe zapalenie skóry to jedna z tych chorób, które potrafią wpływać nie tylko na wygląd skóry, ale też na sen, naukę i codzienny komfort dziecka. W najnowszym odcinku VIVA! BEZ TABU Długowieczność Mariola Bojarska-Ferenc rozmawia z prof. dr hab. n. med. Ireną Walecką o tym, jak rozpoznać pierwsze objawy, na co zwracać uwagę u najmłodszych i kiedy warto zgłosić się po specjalistyczną pomoc.

Atopowe zapalenie skóry u dzieci – pierwsze objawy, na które warto zwrócić uwagę

Atopowe zapalenie skóry nie jest problemem marginalnym. Jak podkreśla prof. dr hab. n. med. Irena Walecka, choroba dotyczy bardzo dużej grupy pacjentów.

„Niektóre z tych chorób, na przykład atopowe zapalenie skóry, dotyczą prawie dwóch milionów osób, więc jest to dość duża grupa ludzi” – mówi prof. Irena Walecka.

Zmiany skórne bywają nie tylko bolesne i uciążliwe. Są też widoczne, a to potrafi mocno wpływać na samopoczucie pacjentów. Choroby dermatologiczne nierzadko oznaczają wstyd, skrępowanie i unikanie codziennych sytuacji.

Zobacz także:

„To wszystko niestety bardzo mocno się przekłada na psychikę naszych pacjentów. Choroba skóry wpływa również na ich samopoczucie i funkcjonowanie” – tłumaczy profesor.

Atopowe zapalenie skóry może pojawić się już u niemowlęcia

Rodzice często zastanawiają się, kiedy pierwsze objawy powinny wzbudzić czujność. W przypadku atopowego zapalenia skóry mogą pojawić się naprawdę wcześnie.

„Atopowe zapalenie skóry może pojawić się już od trzeciego miesiąca życia. Jeżeli zmiany występują wcześniej, raczej mówimy o łojotokowym zapaleniu skóry. Od trzeciego miesiąca życia choroba może pojawić się właściwie w każdym wieku, chociaż jest to przede wszystkim choroba dzieci i młodzieży” – wyjaśnia prof. Walecka.

To, jak wygląda choroba, zależy jednak od wieku dziecka. U najmłodszych zmiany mogą pojawiać się przede wszystkim na twarzy i rękach.

„U maluchów mogą to być takie lakierowane policzki i wydrapane ręce na powierzchniach wyprostnych. U starszych dzieci czy młodych dorosłych zmiany pojawiają się już bardziej charakterystycznie na powierzchniach zgięciowych, czyli w dołach łokciowych i podkolanowych” – wskazuje ekspertka.

To właśnie lokalizacja zmian może być jedną z pierwszych podpowiedzi dla rodziców, że nie chodzi o zwykłe, chwilowe podrażnienie skóry.

ZOBACZ TEŻ: Jak zmienia się mózg w czasie starzenia? Tylko w VIVA! Bez Tabu lekarka neurolog apeluje: „Nigdy nie jest za późno na zmiany”

Świąd potrafi odebrać sen i utrudnić naukę

Jednym z najbardziej dokuczliwych objawów atopowego zapalenia skóry jest uporczywy świąd. Pacjenci drapią się niemal bez przerwy, a to z kolei dodatkowo uszkadza skórę.

„Najgorsze w tej jednostce chorobowej dla naszych pacjentów nie zawsze są same zmiany skórne, chociaż mają przeczosy, lichenizację i bardzo mocno podrapaną skórę” – mówi prof. Irena Walecka.

Przy nasilonych objawach cierpi jednak nie tylko skóra. Pojawiają się problemy ze snem, koncentracją i normalnym funkcjonowaniem.

„Skóra jest bardzo mocno zniszczona i podrapana, ale pacjenci przede wszystkim praktycznie nie mogą spać i normalnie funkcjonować. Dzieci nie mogą się normalnie uczyć, bo cały czas się drapią” – podkreśla specjalistka.

Ciągły świąd może być tak męczący, że pacjenci czują się nim kompletnie wyczerpani.

„Pacjenci czasami mówią: ‘Ja już zwariuję, ja już po prostu nie mogę’” – przyznaje profesor.

VIVA! Bez Tabu, prof. dr hab. n. med. Irena Walecka
viva.pl /

VIVA! Bez Tabu, prof. dr hab. n. med. Irena Walecka 

Jak rozpoznać atopowe zapalenie skóry u dziecka?

Rodzice powinni zwrócić uwagę przede wszystkim na mocno swędzące, zaczerwienione zmiany oraz bardzo suchą skórę. Ważne jest również to, w jakim miejscu pojawia się problem.

„Są to zmiany rumieniowe, bardzo mocno swędzące i – w zależności od wieku – występujące w różnych lokalizacjach” – tłumaczy prof. Walecka.

U dzieci problem obejmuje najczęściej policzki i powierzchnie wyprostne. U starszych pacjentów charakterystyczne są między innymi okolice łokci i kolan.

„Dzieci mają zmiany głównie na policzkach i powierzchniach wyprostnych, natomiast u młodzieży i młodych dorosłych pojawiają się one w okolicy podkolanowej, łokciowej, na szyi, karku, twarzy czy powiekach. U niektórych występuje też nadmierne rogowacenie przymieszkowe, szorstkie ręce, a przede wszystkim bardzo, bardzo sucha skóra” – wylicza ekspertka.

Suchość skóry to jeden z elementów, którego nie należy bagatelizować. Szczególnie jeśli razem z nią pojawia się nadwrażliwość na temperaturę czy kontakt z wodą.

„To skóra, która źle reaguje na zmiany temperatury. Zarówno ciepło, zimno, jak i kontakt z wodą mogą powodować pogorszenie zmian” – dodaje profesor.

ZOBACZ TAKŻE: Jak dożyć 100 lat z bystrym umysłem? Tylko w „VIVA! Bez Tabu” lekarz specjalista przekonuje: warto przyjrzeć się swoim… jelitom!

Nawilżanie i natłuszczanie skóry to podstawa

Przy atopowym zapaleniu skóry ogromne znaczenie ma codzienna pielęgnacja. Skóra wymaga regularnego nawilżenia i natłuszczenia.

„Podstawą jest to, żeby skóra była cały czas nawilżona i natłuszczona” – zaznacza prof. Irena Walecka.

Profesor zwraca uwagę, że problem wiąże się również z osłabioną barierą ochronną skóry.

„Brakuje pewnego rodzaju spoiwa, tak zwanej filagryny, która spaja komórki. W efekcie bariera skórna jest bardziej przepuszczalna, alergeny łatwiej dostają się do środka i pojawia się taka manifestacja choroby” – wyjaśnia.

Dla rodzica najważniejsza jest więc uważna obserwacja. Jeśli skóra dziecka jest bardzo sucha, mocno swędzi, a zmiany pojawiają się w charakterystycznych miejscach, warto potraktować to jako sygnał ostrzegawczy.

„Nie ma sensu się męczyć”. Są możliwości leczenia

Prof. Irena Walecka podkreśla, że dziś pacjenci z bardziej nasilonym atopowym zapaleniem skóry mają dostęp do nowoczesnych metod terapii.

„W tej chwili absolutnie trzeba o tym mówić, że mamy rewelacyjne leki. Mamy program lekowy przeznaczony dla cięższych postaci choroby” – mówi ekspertka.

Możliwości leczenia obejmują również najmłodszych pacjentów.

„Mamy trzy leki biologiczne, mamy też trzy tak zwane inhibitory i praktycznie nie ma pacjenta od szóstego miesiąca życia, któremu nie możemy pomóc” – podkreśla prof. Walecka.

To szczególnie ważne wtedy, gdy choroba zaczyna odbierać dziecku sen, utrudnia naukę i wpływa na całe życie rodziny.

„Nie ma sensu się męczyć, nie spać, nie chodzić do szkoły czy brać zwolnień. Trzeba po prostu zgłosić się do odpowiedniego miejsca. Takie leczenie jest dostępne po kwalifikacji” – dodaje profesor.

Atopowe zapalenie skóry potrafi być wyjątkowo uciążliwe, ale pierwsze objawy można zauważyć stosunkowo wcześnie. Charakterystyczne zmiany na policzkach, bardzo sucha skóra, silny świąd i ciągłe drapanie to sygnały, których rodzice nie powinni ignorować. Odpowiednia pielęgnacja i konsultacja ze specjalistą mogą sprawić, że dziecko szybciej odzyska komfort codziennego funkcjonowania.

**Całe wideo znajdziecie na naszym YouTube. Zapraszamy do oglądania!**