Mariola Bojarska-Ferenc zapytała wprost o partnerki Czesława Langa, jego powodzenie u kobiet i fanki, które mogły czekać na niego podczas zawodów. Były kolarz nie próbował budować wokół tych wspomnień legendy. Przeciwnie — opisał sportową codzienność, w której po zakończeniu etapu najważniejsze były regeneracja, masaż i odpoczynek. Dopiero później rozmowa zeszła na relacje, które na różnych etapach jego życia miały znacznie poważniejszy charakter.
Czesław Lang miał powodzenie u kobiet. Marioli Bojarskiej-Ferenc opowiedział, czy podczas wyścigów był czas na romanse
Mariola Bojarska-Ferenc zauważyła, że Czesław Lang miał w swoim życiu kilka stałych partnerek i zasugerowała, że jako popularny sportowiec mógł też liczyć na zainteresowanie fanek. Sam zainteresowany od razu studził jednak ten obraz.
Mariola Bojarska-Ferenc dopytywała dalej: „Ale miałeś na swoim koncie takie stałe partnerki, trzy, o których wiemy, a już nie wiemy, ile tam było tych fanek. To już nie będę ci liczyć, nie będę się pytać, chociaż pewnie tam stały po tych [wyścigach]. [...] Czekały tam na te fanki, czy nie?”
Czesław Lang wyjaśnił wtedy, że podczas zawodów praktycznie nie było przestrzeni na podobne historie. Rytm dnia zawodnika podporządkowany był wynikowi, regeneracji i przygotowaniu do kolejnego etapu.
„Nie, na wyścigu etapowym tak nie mogłaś, bo zobacz, jak się kończy etap, to musisz tak szybko się wykąpać, masaż i wypoczynek to jest podstawa, nie? Podstawa to jest tak samo jak jazda, tak samo relaksowanie się. Nie ma takiej opcji” — tłumaczył.
Dopiero poza ścisłym sezonem sytuacja wyglądała inaczej. Lang przyznał Marioli Bojarskiej-Ferenc, że zimą, podczas zgrupowań i w momentach, kiedy sportowa presja nie była aż tak intensywna, pojawiało się więcej czasu na życie towarzyskie.
„Zimą gdzieś jakieś zgrupowanie czy coś, to mogłeś mieć jakieś koleżanki i bajerować się tam, prawda, jak było więcej czasu, ale tak w trakcie sezonu to jednak jest to taka dekoncentracja, bo żeby wygrywać, to nie tylko takie przygotowanie fizyczne, ale też koncentracja na tym, co robisz” — zdradził.
- VIVA! Bez Tabu: Nauczyciel miał słabość do jego starszej siostry. Czesław Lang wykorzystał okazję, która zmieniła jego życie

Dlaczego związki Czesława Langa się rozpadały? „Wcześniej czy później gdzieś się coś tam rozjedzie”
W dalszej części „VIVA! Bez Tabu” Mariola Bojarska-Ferenc przeszła do znacznie bardziej osobistego pytania. Zapytała wówczas, dlaczego wcześniejsze związki Czesława Langa nie przetrwały.
Odpowiedź Langa nie sprowadzała się jednak do niedojrzałości czy potrzeby „wyszalenia się”. Wspomniał o pierwszej żonie, wspólnym życiu we Włoszech i córce Agacie. Przełom nastąpił wtedy, gdy zakończył sportową karierę i zaczął coraz częściej wracać do Polski.
„Tak naprawdę to z pierwszą żoną mieszkaliśmy we Włoszech, mamy córkę Agatę i tak dalej. Mieszkaliśmy tam. No i później, jak ja skończyłem karierę, to gdzieś musiałem znaleźć swoje miejsce i zacząłem wracać do Polski. Tutaj założyłem drużynę Diana-Colnago-Animex. Córka jeszcze chodziła do szkoły, to jeszcze żona tam została razem z nią i wiesz, jak jest taka rozłąka, no to wcześniej czy później gdzieś tam się [...] coś tam rozjedzie. No i się tak rozjechało, ale rozeszliśmy się w bardzo dobrych relacjach” — wyznał.
W rozmowie z Mariolą Bojarską-Ferenc Czesław Lang podkreślił, że koniec małżeństwa nie oznaczał zerwania kontaktów ani długotrwałego konfliktu. Wręcz przeciwnie — z jego słów wynika, że byli małżonkowie zachowali bliską i spokojną relację.
„Do tej pory się przyjaźnimy, mamy wspólną wnuczkę, spotykamy się z aktualną żoną, one się bardzo przyjaźnią z Elżbietą [obecna żona Czesława Langa — przyp.red]. Także nie mamy tutaj jakichś problemów [...] że ktoś kogoś tam, prawda, gania, ściga i tak dalej, bo moja żona też była w małżeństwie” — powiedział.
Mariola Bojarska-Ferenc przywołała również Danutę Kowalską. W jej pytaniu pojawiło się wyraźne nawiązanie do siły uczuć, jakie miały łączyć aktorkę z Czesławem Langiem.
Lang z klasą zaznaczył, że nie byli małżeństwem, ale przez kilka lat tworzyli związek: „Z Danusią nie miałem ślubu, [...] ale żyliśmy tam ileś lat razem z sobą. Później się nasze drogi gdzieś rozeszły, każdy miał trochę inną wizję na życie i to się rozjechało.”
Czesław Lang o obecnej żonie. Wspólna pasja okazała się czymś, co naprawdę ich połączyło
Rozmowa w „VIVA! Bez Tabu” nie zatrzymała się jednak na związkach, które należą już do przeszłości. Mariola Bojarska-Ferenc zapytała również o obecną żonę Czesława Langa i zwróciła uwagę na to, że jest ona w pewien sposób związana ze sportem.

„Dzielimy wspólnie razem pasję, dbamy o zdrowie, wyjeżdżamy sobie, chodzimy na skitury, jedzimy na rowery” — zdradził wówczas Lang. Wymienił także inne obszary wspólnej codzienności. Wśród nich znalazły się zdrowe odżywianie i Eko Folwark, który prowadzą.
Całe wideo znajdziesz na naszym YouTube. Zapraszamy do oglądania.

























