Dlaczego sukces zawodowy, na który pracujemy latami, w pewnym momencie może przestać cieszyć? Co dzieje się z człowiekiem, kiedy milkną brawa, telefon dzwoni coraz rzadziej, a stanowisko czy popularność przestają definiować codzienność? W „VIVA! Bez Tabu” Mariola Bojarska-Ferenc rozmawia z psycholog Magdaleną Ostrowicką o poczuciu własnej wartości, potrzebie uznania i pustce, która może pojawić się wtedy, gdy dotychczasowy cel zostaje osiągnięty.
Co zostaje, kiedy milkną brawa? Sukces może budować tożsamość, ale też zostawić po sobie pustkę
Mariola Bojarska-Ferenc podczas rozmowy przywołuje obraz człowieka sukcesu, który przez pewien czas znajduje się w samym centrum zainteresowania. Jest rozpoznawalny, media chcą o nim mówić, ludzie się nim interesują, a każde kolejne wydarzenie zawodowe tylko wzmacnia jego pozycję. Potem jednak przychodzi moment, w którym światło reflektorów kieruje się gdzie indziej.
Prowadząca „VIVA! Bez Tabu” zauważa, że podobny mechanizm może dotyczyć osób publicznych, które przez kilka lat są „na topie”, a następnie przestają budzić takie zainteresowanie jak wcześniej. I właśnie wtedy, jak mówi, pojawia się niekiedy bardzo trudny kryzys.
Pytanie brzmi więc nie tylko: dlaczego tracimy radość z sukcesu? Równie ważne jest inne: czy czasami nie zaczynamy budować na sukcesie całego wyobrażenia o sobie?
Magdalena Ostrowicka zwróciła uwagę na moment, kiedy znika zewnętrzne pobudzenie. Nie ma już sceny, fanfarów ani oklasków. Wtedy może okazać się, że samoocena była w dużej mierze związana właśnie z tym, jak intensywnie świat reagował na nasze osiągnięcia.
Co ważne, nie jest to wyłącznie problem celebrytów czy ludzi mediów. Mariola Bojarska-Ferenc od razu rozszerzyła ten obraz na zupełnie inne środowiska. „To może być prezes firmy, który przestaje być prezesem i telefon nagle ucichł. Polityk, który był premierem, a potem cisza” — zauważyła prowadząca.
„Teraz pomyślmy o tym, że kiedy my osiągamy sukcesy, czyli dążymy do tego sukcesu, cały czas jesteśmy w napięciu i my chcemy tworzyć swoją tożsamość przez sukces. W momencie, kiedy ten sukces może nie tyle znika, ale już jakby się stabilizuje, no to nasza psychika nie ma napięcia i nagle nie ma o co walczyć, nagle robi się taka pustka i nasz organizm, który cały czas walczył, zatrzymuje się i zaczyna sobie z tym nie radzić” — powiedziała ekspertka.
Jak budować poczucie własnej wartości, które nie zależy od stanowiska, lajków i opinii innych?
W dalszej części rozmowy Mariola Bojarska-Ferenc kieruje dyskusję w stronę pytania, które może dotyczyć właściwie każdego, niezależnie od zawodu czy pozycji społecznej. Jak zbudować poczucie własnej wartości, skoro właściwie nikt nas tego nie uczy? „Mnie się wydaje, że często ludzie na całym świecie nie są przygotowani do tego sukcesu. Nikt nas nie nauczył, co to jest sukces, co to jest porażka” — zauważyła prowadząca „VIVA! Bez Tabu”.
Zwróciła też uwagę, że nie istnieje szkolny przedmiot poświęcony budowaniu własnej wartości. Tymczasem jest to umiejętność, która wpływa nie tylko na sposób przeżywania sukcesów i porażek, lecz także na relacje, wybory życiowe oraz to, jak reagujemy na ocenę innych.
Magdalena Ostrowicka podkreśliła, że każdy posiada poczucie własnej wartości, ale może być ono budowane na różne sposoby. Jedno opiera się przede wszystkim na tym, co człowiek wie i myśli o sobie. Drugie w znacznie większym stopniu zależy od reakcji otoczenia.
„Każdy z nas ma własne poczucie wartości i ono może być zbudowane zewnętrznie bądź wewnętrznie. Wewnętrznie to jest ja mam takie poczucie, że nazywam się Magda i wiem dużo o sobie, i nie jest to zależne i warunkowe od tego, co myślą inni. Ale też dzisiejsza kultura i współczesny świat jest idealnym czasem do tego, żeby budować swoją tożsamość i poczucie wartości na zewnątrz, czyli warunkowo od innych, od tego, co inni powiedzą, co inni mi tam zalajkują na Instagramie, czy co inni myślą” — podkreśliła.
Oczywiście każdy człowiek potrzebuje relacji i informacji zwrotnej. Trudno byłoby funkcjonować całkowicie poza opiniami innych. Magdalena Ostrowicka wskazała jednak na ryzyko pojawiające się wtedy, gdy zewnętrzna walidacja staje się podstawowym źródłem wiedzy o własnej wartości.
„W związku z tym to poczucie wartości dzisiaj bardzo trudno zbudować bez zewnętrznego wsparcia, bez tej zewnętrznej walidacji. I jeżeli myślimy o tym, jak budować to poczucie wartości, no to patrzmy na fakty, czyli nie tylko to, co ja usłyszę, [...] tylko co ja faktycznie czuję, jaką jestem matką, kobietą, jaki mam związek, niekoniecznie jak ja żyję w przestrzeni publicznej czy w mediach społecznościowych, które nam dosyć mocno nakładają taką presję, że ma być wszystko super, prawda? Mamy być piękne, cudowne i pełne sukcesów” — podsumowała psycholog.
Całe wideo znajdziesz na naszym YouTube. Zapraszamy do oglądania.