Jeśli liczyliście na nazwę jednych kultowych perfum Magdy Gessler, odpowiedź może zaskoczyć. Restauratorka nie wybiera jednego zapachu. Łączy je ze sobą – i robi to z rozmachem, który idealnie pasuje do jej osobowości. Przy okazji opowiedziała nam również o modzie, wygodzie i o tym, dlaczego odpowiednie buty podczas wielogodzinnej pracy w kuchni są dla niej czymś znacznie ważniejszym niż tylko elementem stylizacji.

Jakich perfum używa Magda Gessler? Łączy nawet 16 zapachów

Zapach Magdy Gessler jest intensywny, kwiatowy i trudno przejść obok niego obojętnie. Kiedy zapytaliśmy restauratorkę, czy ma jedne ulubione perfumy, szybko okazało się, że w jej przypadku szukanie jednego konkretnego flakonu nie ma większego sensu.

– Używam po 16 naraz – zdradziła, mówiąc o sposobie, w jaki tworzy swój zapach. Zamiast używać jednej kompozycji, miesza więc różne perfumy i tworzy własną, charakterystyczną aurę. Wiemy też, jakie nuty szczególnie ją przyciągają.

Zobacz także:

– Konwalia pomieszana z gardenią i do tego dzika róża – powiedziała.

To bardzo kwiatowe zestawienie. Konwalia wnosi świeżość i lekko zielony charakter, gardenia jest bardziej kremowa i intensywna, natomiast róża dodaje kompozycji klasycznej, zmysłowej głębi. W połączeniu z kilkoma różnymi perfumami efekt trudno byłoby odtworzyć za pomocą jednego gotowego zapachu.

I chyba właśnie o to chodzi. Perfumy Magdy Gessler nie mają pachnieć jak kompozycja wyjęta prosto z pudełka. Mają być jej własne.

Magda Gessler nie ma jednego ulubionego flakonu

Layering, czyli nakładanie na siebie kilku zapachów, od kilku lat jest jednym z ciekawszych sposobów na stworzenie bardziej indywidualnych perfum. Magda Gessler idzie jednak znacznie dalej niż połączenie dwóch kompozycji.

Kilka, a nawet kilkanaście zapachów noszonych jednocześnie sprawia, że trudno wskazać moment, w którym kończy się jeden, a zaczyna kolejny. Poszczególne nuty zaczynają pracować razem i zmieniają się również wraz z upływem czasu. To tłumaczy, dlaczego próba znalezienia w perfumerii flakonu pachnącego „jak Magda Gessler” mogłaby zakończyć się niepowodzeniem.

Jej przepis jest zdecydowanie mniej oczywisty: dużo kwiatów, przede wszystkim konwalia, gardenia i dzika róża, a do tego pełna swoboda w mieszaniu zapachów.

W modzie Magda Gessler też szuka fantazji

Podobnie jest z ubraniami. Styl Magdy Gessler nigdy nie opierał się na niewidocznych basicach czy zachowawczych zestawieniach. W rozmowie zwróciła uwagę na jedną z kolekcji projektantki, którą szczególnie ceni. Najważniejsze okazały się nie metka czy cena, ale fantazja.

Gessler podkreśliła, że podobają jej się rzeczy, które mają charakter, a jednocześnie pozostają osiągalne cenowo. To dobrze podsumowuje jej podejście do mody: ubranie nie powinno być anonimowe. Powinno coś opowiadać, poruszać się razem z właścicielką i pozwalać jej czuć się sobą.

W przypadku Magdy Gessler trudno zresztą mówić o jednej estetyce. Kolor, wzory, obszerne formy, szale i wyraziste dodatki mieszają się ze sobą podobnie jak jej ulubione perfumy. Minimalizm zdecydowanie nie jest tutaj celem.

 

 

Bez tych butów Magda Gessler nie wyobraża sobie pracy

Jest jednak element garderoby, przy którym fantazja musi ustąpić funkcjonalności. To buty. Magda Gessler wskazała na swoje sandały Prada, które od lat są jednym z najbardziej charakterystycznych elementów jej wizerunku. Nie chodzi jednak wyłącznie o ich wygląd. Restauratorka podkreśla, że chce w butach czuć się bezpiecznie, pewnie i sprawczo. Przy jej trybie pracy ma to bardzo praktyczne znaczenie.

Realizacja „Kuchennych rewolucji” nie oznacza przecież kilku minut spędzonych przed kamerą. To wiele godzin poruszania się po restauracji, stania przy blatach i gotowania. Gessler mówi wprost, że jej nogi muszą być sprawne, ponieważ zdarza się, że spędza w kuchni na stojąco nawet osiem godzin.

„Nie mogę się przewrócić”. Wygoda jest ważniejsza niż obcas

Właśnie dlatego wysokie obcasy nie są dla Magdy Gessler podstawą garderoby do pracy. – Moje nogi muszą być w kuchni, stać po osiem godzin, gotować, one muszą być sprawne i ja nie mogę się przewrócić – tłumaczyła, mówiąc o swoich nogach.

Jej charakterystyczne sandały przestają w tym kontekście być wyłącznie modowym znakiem rozpoznawczym. Mają dawać stabilność i poczucie bezpieczeństwa wtedy, kiedy przez wiele godzin trzeba pozostawać w ruchu.

To również pokazuje mniej oczywistą stronę ekstrawaganckiego stylu restauratorki. Z zewnątrz wszystko może wyglądać jak czysta fantazja – kolory, wzory, włosy, zapach i efektowne dodatki. Pod spodem kryje się jednak bardzo praktyczna zasada: Magda Gessler chce czuć się w swoich rzeczach przede wszystkim sobą i swobodnie funkcjonować.