Reklama

Gałkowo na Mazurach od lat przyciąga miłośników koni, jeździectwa i niepowtarzalnej atmosfery. Organizowane tu zawody są okazją nie tylko do sportowej rywalizacji, ale także spotkań znanych osobowości i prezentacji stylizacji inspirowanych klimatem jeździeckim oraz stylem country. Wśród gości pojawiła się Agnieszka Woźniak-Starak, która w rozmowie ze stylistką Jolą Czają opowiedziała o swoim podejściu do mody. Jak się okazuje, nie planuje swoich zestawów z dużym wyprzedzeniem, a najczęściej kieruje się intuicją.

Agnieszka Woźniak-Starak: „Ja wszystko łączę razem”

Agnieszka Woźniak-Starak przyznała, że nie analizuje trendów ani nie zastanawia się, czy poszczególne elementy garderoby do siebie pasują.

Ja wszystko łączę razem, nie zastanawiam się nawet nad tym za bardzo. Wrzucam to, co mi wpada w ręce akurat, na co mam ochotę. Intuicyjnie – powiedziała.

Dziennikarka dodała, że taki sposób komponowania ubrań nie zawsze daje idealny efekt, ale właśnie spontaniczność jest dla niej najważniejsza.

Podczas Hubertusa miała na sobie przecieraną kurtkę marki AllSaints, którą – jak przyznała – ostatnio nosi niemal bez przerwy.

Jest wygodna, luźna. Mogę ją założyć zarówno na bluzę z kapturem, jak i na sukienkę – wyjaśniła.

Na pytanie o sukienkę odpowiedziała z uśmiechem, że pochodzi po prostu „z szafy”, a torebkę z frędzlami CH Caroliny Herrery , jak się okazało, gwiazda dostała od przyjaciółki. Jednak Jola Czają uznała, że jednym z jej ulubionych elementów tej stylizacji były oraz kowbojki.

To właśnie historia butów najbardziej zaskoczyła prowadzącą. Woźniak-Starak przyznała, że kupiła je pod wpływem chwili po zobaczeniu reklamy na Instagramie.

Coś mi się wyświetliło i tak zrobiłam. Zastanawiałam się, co przyjdzie. Przyszły całkiem niezłe – powiedziała.

Całość dopełniał charakterystyczny kapelusz projektu Rusłana Bagińskiego. Dziennikarka żartowała, że wygląda jak własny „parasol ze strzechą”, idealny na dzień spędzony w Gałkowie, powiedziała z uśmiechem.

Nie zabrakło również biżuterii, choć – jak podkreśliła – z dodatkami stawia na umiar.

Lubię, żeby coś błyszczało, ale nie było tego za dużo – podsumowała.

Jak pokazała jej stylizacja, Agnieszka Woźniak-Starak nie tworzy modnych zestawów według sztywnych reguł. Zamiast tego stawia na wygodę, intuicję i elementy, które najlepiej oddają jej charakter.

Całą relację z Gałkowa zobaczysz tu:

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...