Gdy jest proszona o to w pracy, zawsze mówi STOP! Edyta Zając szczerze o kulisach modelingu: „Mam to zapisane w kontrakcie”
Edyta Zając w szczerym wywiadzie odsłania kulisy swojej pracy w modelingu i jasno stawia granice. Gwiazda przyznaje, że nag*ść nigdy nie była dla niej tematem do kompromisów. „Nie robię nag*ch zdjęć”, podkreśla, dodając, że kluczem do sukcesu okazała się asertywność i wierność własnym zasadom.
- Rafał Kowalski, Karol Sowa
Edyta Zając w rozmowie z Rafałem Kowalskim dla viva.pl wraca do tematu, który od lat budzi emocje w branży modelingowej. Chodzi o granice, które modelki stawiają w swojej pracy.
Edyta Zając o jasnych zasadach w modelingu
Jak sama przyznaje, dla niej jedna kwestia była od zawsze niepodlegająca negocjacjom „Kiedyś przeczytałem, że takim tematem dla siebie do negocjacji była na przykład nag*ść. Tak było, tak jest?”. Odpowiedź modelki jest jednoznaczna: „Tak jest, to prawda. Nie robię na*ich zdjęć, nie robię takich sesji, gdzie mam bardzo przezroczyste ubrania. Po prostu pewne rzeczy zachowuję dla siebie, dla swojej prywatności”.
Edyta Zając nie ukrywa, że brak potrzeby nadmiernego eksponowania ciała wynika z jej osobistych przekonań i komfortu. Podkreśla, że nie czuje potrzeby przekraczania tej granicy, nawet jeśli branża często sugeruje coś innego. „Nie mam potrzeby aż tak się eksponować”, mówi wprost. Jednocześnie zaznacza, że istnieje różnica między artystyczną fotografią a przekraczaniem własnych granic. Przywołuje konkretną sytuację: „Oczywiście artystyczne, piękne zdjęcia, nawet dziś miałam tutaj jedną pierś zasłoniętą dłonią, ale to też jest... Jest to umotywowane”.

Asertywność w modelingu według Edyty Zając
Modelka jasno oddziela sztukę od tego, co określa jako „typowe rozbieranie się”. To właśnie ten aspekt jest dla niej nie do zaakceptowania. „Tak, jest to zupełnie coś innego dla mnie niż takie typowe rozbieranie się i ja po prostu się w tym niekomfortowo czuję”, podkreśla. Dla Edyty Zając kluczowe jest zachowanie prywatności i kontrola nad własnym wizerunkiem. To podejście towarzyszyło jej od samego początku kariery i nigdy nie było przypadkowe.
Jednym z najważniejszych elementów, które przewijają się w wypowiedzi modelki, jest asertywność. Edyta Zając podkreśla, że to właśnie ona pozwoliła jej zachować integralność i podejmować świadome decyzje. „Miałam to zawsze wpisane w kontrakcie i myślę, że wszystko właśnie wynika z tej asertywności”, wyjaśnia. Co więcej, obala popularny mit dotyczący branży modelingowej: „Nieprawdą jest, że w modelingu musisz zgadzać się na wszystko”.
Na koniec Edyta Zając podsumowuje swoje doświadczenia w sposób, który może być zaskoczeniem dla wielu osób obserwujących świat mody z zewnątrz. „Ja nigdy nie zgadzałam się na wszystko, co było mi narzucane i dobrze na tym wyszłam”, mówi.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Mikołaj Bagiński szczerze o Frizie: "Był moim idolem. Ale już nie jest". Co się stało? Te słowa mogą wielu zaskoczyć
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.