Film Once Upon a Time in Hollywood, Pewnego razu w Hollywood, Leonardo DiCaprio
Fot. Materiały prasowe
ZE ŚWIATA FILMU

10 rzeczy, których nie wiecie o filmie Pewnego razu… w Hollywood

Ciekawostki o filmie Tarantino!

Łukasz Kaliński 19 sierpnia 2019 20:05
Film Once Upon a Time in Hollywood, Pewnego razu w Hollywood, Leonardo DiCaprio
Fot. Materiały prasowe

Najnowszy film Quentina Tarantino Pewnego razu… w Hollywood już w kinach. To opowieść o aktorze na zakręcie kariery Ricku Daltonie i jego przyjaźni z dublerem, kaskaderem Cliffem Boothem. W tych rolach Leonardo DiCaprio oraz Brad Pitt. Nadzieja na zmianę sytuacji zawodowej przychodzi nie tylko wraz z propozycją wyjazdu do Europy, ale przede wszystkim z nowymi sąsiadami, którzy wprowadzają się do domu obok. To Roman Polański (Rafał Zawierucha) i jego piękna żona Sharon Tate (Margot Robbie).

Więcej o filmie znajdziecie w naszej recenzji Pewnego razu… w Hollywood. Tymczasem zebraliśmy dla Was kilka ciekawostek o tym 9. filmie w karierze Quentina Tarantino.

10 rzeczy, których nie wiecie o Pewnego razu… w Hollywood

Tim Roth i Michael Madsen

Tim Roth to jeden z ulubionych aktorów Quentina Tarantino. Niezapomniany Pan Pomarańczowy z Wściekłych psów czy Ptyś z Pulp Fiction. Jeśli przyjrzeć się dokładnie napisom końcowym filmu „Pewnego razu… w Hollywood” pojawia się w nich również nazwisko tego znanego, brytyjskiego aktora. A przy nim adnotacja, że jego rola została wycięta w montażu. Podobnie zakończył się również występ m.in. Jamesa Marsdena i Jamesa Remara. Nieco więcej szczęścia miał inny etatowy aktor Tarantino: Michael Madsen. Publiczność, która obejrzała film na przedpremierze w Cannes, nie miała okazji zobaczyć go na dużym ekranie. W nieco dłuższej wersji, która aktualnie wyświetlana jest w kinach, znalazła się krótka scena z Madsenem. To fragment jednego z odcinków serialu Prawo forsy, którego gwiazdą jest filmowy Rick Dalton.

Netflix

Jest jednak nadzieja na to, że występ Tima Rotha oraz innych wyciętych z filmu aktorów, będzie można zobaczyć na serwisie streamingowym Netflix. Wszystko za sprawą serialu, jaki miałby się tam pojawić w nieokreślonej przyszłości. Całość składałaby się z czterogodzinnego materiału podzielonego na cztery odcinki. Póki jednak brak bliższych szczegółów, jedynym potwierdzeniem takiego stanu rzeczy są słowa Nicholasa Hammonda, czyli filmowego Sama Wanamakera, który w jednym z wywiadów poinformował o takiej możliwości.

Tessa d’Urberville

W jednej ze scen filmu Pewnego razu… w Hollywood Sharon Tate grana przez Margot Robbie odwiedza niewielką księgarnię, w której odbiera prezent dla swojego męża, Romana Polańskiego. To pierwsze wydanie książki autorstwa Thomasa Hardy’ego: Tessa d’Urberville. Historia kobiety czystej. Za tą sceną kryje się prawdziwa historia, choć w rzeczywistości Sharon Tate zakupiła książkę Hardy’ego jeszcze w Europie, tuż przed wylotem do Stanów. Był to ostatni raz, kiedy Roman Polański widział się z żoną. I to właśnie Tate zainteresowała męża powieścią Hardy’ego z nadzieją na to, że ten nakręci ekranizację obsadzając żonę w roli tytułowej. Dziesięć lat później w 1979 roku premierę miał film Polańskiego Tess. Nominowany do sześciu i nagrodzony trzema Oscarami film reżyser zadedykował właśnie Sharon.

Antonio Margheriti

Ten włoski reżyser urodzony 19 września 1930 roku i tworzący pod pseudonimami Anthony M. Dawson oraz Antony Daisies pozostawił po sobie bogatą filmografię pełną spaghetti westernów, filmów o wojnie w Wietnamie czy giallo, czyli włoskiej odmiany slashera. Po raz pierwszy w kontekście Quentina Tarantino jego nazwisko pojawiło się w Bękartach wojny. To właśnie za niego podawał się grany przez Eliego Rotha Donnie Donowitz w trakcie tajnej operacji podczas francuskiej premiery filmu Duma Narodu. Nazwisko Margheritiego pojawia się również w Pewnego razu… w Hollywood. Podczas włoskiego epizodu kariery, Rick Dalton występuje w czterech filmach, wśród nich wyreżyserowanym właśnie przez Margheritiego Operazione Dyn-O-Mite!. Słabość Tarantino do Margheritiego nie dziwi. To właśnie on wyreżyserował jeden z ulubionych filmów Quentina: Apokalipsa kanibali.

Cztery europejskie filmy Ricka Daltona

Za sprawą agenta filmowego Marvina Schwarza (Al Pacino), Rick Dalton otrzymuje możliwość wyjazdu do Włoch i zagrania głównych ról w powstających tam filmach. Dla byłego gwiazdora telewizji taka oferta jest uwłaczająca. Z czasem jednak zmienia zdanie i wyjeżdża do Rzymu. Podczas półrocznego pobytu udaje mu się zagrać w czterech włosko-hiszpańskich produkcjach: Nebraska Jim, Zabij mnie szybko Ringo, powiedział Gringo, Czerwona krew, czerwona skóra oraz Operacja Dyn-O-Mite!. Choć są to całkowicie wymyślone filmy, to ich reżyserzy są prawdziwymi twórcami. Jednym z nich jest wspomniany wyżej Antonio Margheriti. Pozostali to Sergio Corbucci, Calvin Jackson Padget (prawdziwe nazwisko: Giorgio Ferroni) oraz Joaquin Luis Romero Marchent. Jednym z filmów wyreżyserowanych przez Sergio Corbucciego był… Django, któremu Tarantino oddał swój hołd w 2012 roku filmem Django.

Jay Sebring

Jedną z wielu historycznych postaci przewijających się przez Pewnego razu… w Hollywood jest Jay Sebring grany przez Emile’a Hirscha. W filmie Tarantino przedstawiony został jako były narzeczony Sharon Tate, którego rzuciła dla Romana Polańskiego. Nie przeszkodziło mu to jednak przyjaźnić się z aktorką w nadziei na to, że jeszcze kiedyś do niego wróci. Niewiele można dowiedzieć się jednak o jego życiu zawodowym, które podsumowane zostało w Pewnego razu… w Hollywood w zasadzie jednym zdaniem. „Płacą mi tysiąc dolarów dziennie”. Za co? Jay Sebring był jednym z najważniejszych męskich fryzjerów w Hollywood lat 60. Jego stałymi klientami byli między innymi Kirk Douglas, Paul Newman, Marlon Brando, Frank Sinatra, Steve McQueen, Warren Beatty czy Bruce Lee. To właśnie on był inspiracją dla Beatty’ego do stworzenia postaci George’a Roundy’ego w filmie Szampon.

Czy Cliff Booth to porucznik Aldo Raine z „Bękartów wojny”?

Nie. Choć właśnie takie teorie pojawiły się przed premierą filmu Pewnego razu… w Hollywood. Wszystko za sprawą Brada Pitta, który w Bękartach wojny wcielił się w rolę Aldo Raine’a, a w Pewnego razu… zagrał kaskadera i najlepszego przyjaciela Ricka Daltona, Cliffa Bootha. Nie byłoby to zresztą niczym dziwnym w filmach Quentina Tarantino, by wspomnieć choćby Vincenta Vegę. Postać o takim nazwisku pojawia się zarówno w Pulp Fiction, jak i wcześniej we Wściekłych psach (grany przez Michaela Madsena Vic Vega), budząc wśród fanów wiele zwariowanych teorii. Nie ma jednak żadnych wątpliwości, że Raine i Booth to zupełnie inne postaci. Trochę ich jednak łączy. Cliff Booth to weteran wojenny, choć bardziej możliwe, że ma za sobą służbę w trakcie wojny koreańskiej. Dodatkowo w żyłach Aldo Raine’a, pseudonim „Apacz”, płynęła indiańska krew, a ulubionym obuwiem Bootha są indiańskie mokasyny.

„Lancer”

Lancer to umiejscowiony na Dzikim Zachodzie serial telewizyjny, w którego pilocie Rick Dalton zostaje obsadzony w roli głównego czarnego charakteru. W Pewnego razu… w Hollywood otrzymujemy okazję do podpatrzenia pracy na planie ww. odcinka reżyserowanego przez Sama Wanamakera. Lancer nie został wymyślony przez Quentina Tarantino na potrzeby filmu. To prawdziwy serial emitowany na antenie stacji CBS pomiędzy 24 września 1968, a 23 czerwca 1970 roku. Wyemitowanych zostało w sumie 51 godzinnych odcinków, a główną rolę w serialu zagrał Jim Stacy, sportretowany w filmie Tarantino przez Timothy’ego Olyphanta. Co ciekawe, w jednym z gościnnych występów pojawił się w Lancerze również Bruce Dern, który w Pewnego razu… w Hollywood wcielił się w postać George’a Spahna.

George Spahn

Grany przez Bruce’a Derna George Spahn to kolejna historyczna postać pojawiająca się w filmie Tarantino. Spahn był właścicielem rancza w okolicy Los Angeles, które było wynajmowane dla filmowców do kręcenia westernów. Do historii przeszedł jednak bardziej jako ten, który pozwolił rodzinie Mansona na osiedlenie się na jego ranczu. W zamian za to członkinie sekty Mansona na jego polecenie uprawiały seks z niewidomym 80-letnim Spahnem. Jedna z nich za sprawą Spahna otrzymała swoje nowe przezwisko: „Squeaky” (Piskliwa). Wszystko z powodu odgłosu, jaki wydała, gdy Spahn położył jej rękę na udzie. W Pewnego razu… w Hollywood w rolę Squeaky wcieliła się Dakota Fanning. Spahn również wymyślił pseudonim „Tex” dla Charlesa Watsona (Austin Butler), gdy rozpoznał jego teksaski akcent. Spahn żył jeszcze pięć lat po morderstwach sekty Mansona. Budynki na jego ranczu zostały spalone aż trzy razy: w 1970, 2005 i 2016 roku.

Pierwotnie w rolę George’a Spahna miał wcielić się Burt Reynolds, ale plany pokrzyżowała śmierć aktora.

Bruce Lee vs Cassius Clay

Jedną ze scen z Pewnego razu… w Hollywood, która wzbudza najwięcej kontrowersji jest scena walki Bruce’a Lee (zagranego przez Mike’a Moha) z Cliffem Boothem, do której doszło na planie Zielonego Szerszenia. Wszystko za sprawą sposobu, w jaki sportretowany został Bruce Lee. Nie spodobał się on między innymi córce mistrza sztuk walki Shannon, która wytknęła reżyserowi, że pokazał jej ojca jako „aroganckiego dupka”, którym Lee absolutnie nie był. Do krytyki reżysera dołączył potem też przyjaciel Bruce’a Lee, legendarny koszykarz Kareem Abdul-Jabbar. W jednej ze scen arogancki Lee twierdzi, że byłby w stanie pokonać Cassiusa Claya, który po walce z nim zostałby kaleką. Quentin Tarantino twierdzi, że to prawdziwe słowa Bruce’a Lee, które zostały wspomniane w biografii napisanej przez jego żonę Lindę. W rzeczywistości Linda cytowała tam słowa jednego z krytyków.

Wiele wskazuje na to, że Bruce Lee wyrażał się o wyniku walki z Cassiusem Clayem wręcz odwrotnie. Dowody na to można znaleźć w książce The Making of Enter the Dragon, gdzie cytowane są słowa reżysera Wejścia smoka Roberta Clouse’a: „Bruce wiedział, że nigdy nie byłby w stanie pokonać Aliego. – Patrz na moje dłonie – mawiał. – To dłonie małego Chińczyka. On by mnie zabił”.

Warto też dodać, że Cassius Clay zmienił nazwisko na Muhammad Ali w 1964 roku. Zielony Szerszeń kręcony był w latach 1966-67. Ekipa filmowa na planie powinna więc używać nazwiska Muhammad Ali, a nie Cassius Clay, jak to zostało pokazane w Pewnego razu… w Hollywood.

Film Once Upon a Time in Hollywood, Pewnego razu w Hollywood
Fot. Materiały prasowe

plakat filmu Pewengo razu... w Hollywood
Fot. materiały prasowe

Wideo

Byli małżeństwem przez 3 lata. Oto historia miłości Agnieszki i Piotra Woźniak-Staraków

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

„Mama przy stole jest szczęśliwa”, mówią o MAGDZIE GESSLER jej dzieci – LARA GESSLER i TADEUSZ MULLER. „Ta tęsknota jest jeszcze gorsza niż na początku…”, wyznaje MAGDALENA ADAMOWICZ, żona tragicznie zmarłego prezydenta Gdańska PAWŁA ADAMOWICZA. OLGA TOKARCZUK, noblistka z dredami. RAFAŁ i GRZEGORZ ZAWIERUCHA. Aktor i uczestnik „MasterChef” – na czym polega siła braci? EWA PACUŁA i NICOLE SALETA - jak nieuleczalna choroba determinuje ich życie.