Pamiętacie Brandona Walsha z „Beverly Hills, 90210”? Jason Priestley znów pojawił się u boku Jennie Garth, serialowej Kelly. Aktorzy spotkali się publicznie po kilku latach i wrócili wspomnieniami do czasów słynnej produkcji. Podczas rozmowy padły zaskakujące wyznania o ich relacji, niedoszłym ślubie bohaterów i kulisach zakończenia serialu. Jak zmieniłs ię serialowy Brandon?
WIDEO…
Jason Priestley był idolem nastolatek. Rola Brandona zmieniła jego karierę
Był czas, kiedy wystarczyło, że pojawił się na ekranie, a serca nastolatek zaczynały bić szybciej. Jason Priestley, czyli niezapomniany Brandon Walsh z „Beverly Hills, 90210”, należał do największych telewizyjnych idoli lat 90. Miał w sobie ten nieuchwytny urok chłopaka z sąsiedztwa — przystojnego, czarującego i nieco nieśmiałego, który doskonale odnalazł się w świecie luksusowych rezydencji, wielkich namiętności i młodzieńczych dramatów Beverly Hills. Zanim jednak stał się obiektem westchnień milionów fanek, musiał przebyć drogę, na której nie brakowało przystanków i nowych początków.
Urodził się 28 sierpnia 1969 roku w kanadyjskim Vancouver, a z kamerą oswoił się, zanim jeszcze na dobre rozpoczął szkolną edukację. Miał zaledwie 5 lat, gdy zaczął występować w reklamach. Trzy lata później zadebiutował jako aktor w produkcji CBS „Stancey”. Choć pierwszy krok w stronę wielkiego ekranu miał już za sobą, na pewien czas zniknął z telewizji. Do aktorstwa powrócił w wieku 17 lat, otrzymując rolę w dramacie „Pomocna dłoń”. Później pojawił się w filmie fantasy „Chłopiec, który umiał latać”.
Czytaj też: Był bożyszczem nastolatek w latach 90. Dziś Brian Austin Green ma 53 lata. Tak wygląda serialowy David
Z czasem aktorskie ambicje zaprowadziły go do miejsca, w którym rodziły się wielkie kariery. W 1987 roku przeniósł się do Los Angeles, by spróbować swoich sił w amerykańskim przemyśle rozrywkowym. Zaczął regularnie pojawiać się w telewizyjnych produkcjach, między innymi w „Airwolf”, „21 Jump Street”, „Niebezpiecznej zatoce”, „MacGyverze”, „Zagubionym w czasie” i „Siostrze Kate”. Z każdą kolejną rolą zdobywał doświadczenie, choć na tę najważniejszą wciąż czekał. Wreszcie nadszedł moment, który zmienił wszystko. Prawdziwy przełom przyszedł wraz z rolą Brandona Walsha w „Beverly Hills, 90210”. To właśnie dzięki niej Jason Priestley z dnia na dzień znalazł się w centrum zainteresowania, zdobywając sympatię widzów i status jednego z największych idoli lat 90. Jego talent docenili również krytycy, czego potwierdzeniem była nominacja do Złotego Globu. Od tej chwili nazwisko aktora nierozerwalnie kojarzyło się z serialem, na którym wychowało się całe pokolenie.
Jason Priestley, 1991
Jason Priestley, 1991
U jego boku na ekranie pojawili się m.in.: Shannen Doherty, Jennie Garth, Brian Austin Green, Luke Perry i Tori Spelling. Widzowie dorastali razem z bohaterami, towarzysząc im od szkolnych korytarzy, przez studenckie lata, aż po pierwsze wyzwania dorosłego życia. A wszystko to w scenerii ekskluzywnego Beverly Hills, gdzie za fasadą luksusu i beztroski kryły się burzliwe romanse, trudne wybory i dramaty, których nie dało się rozwiązać pieniędzmi.
Choć to „Beverly Hills, 90210” przyniosło mu największą popularność, Jason Priestley nie ograniczał się do jednej roli. W 1992 roku poprowadził kultowy program „Saturday Night Live” i wystąpił u boku Jennifer Connelly w teledysku Roya Orbisona „I Drove All Night”. Później można go było oglądać m.in. w filmach „Dziewczyny z kalendarza”, „Tombstone” i „Oko obserwatora”. Z czasem odkrył też drugą stronę kamery, zajmując się reżyserią. Pracował przy odcinkach „Beverly Hills, 90210”, „Siódmego nieba” i „90210”, a także przy serialu „Mów mi Fitz”. Spróbował również swoich sił na teatralnych deskach, debiutując w 2000 roku na londyńskiej scenie w sztuce „Side Man”.
Luke Perry, Shannen Doherty, Jason Priestley, 1991
Jason Priestley. Burzliwe związki, trudne chwile i miłość, która odmieniła jego życie
Życie uczuciowe Jasona Priestleya miało swoje wzloty i upadki. W lutym 1999 roku aktor poślubił makijażystkę Ashlee Petersen, jednak ich małżeństwo zakończyło się niespełna rok później. Był to dla niego czas osobistych zawirowań i niełatwych doświadczeń.
Wszystko zaczęło się zmieniać w marcu 2003 roku, kiedy na jego drodze pojawiła się Naomi Lowde. Znajomość szybko przerodziła się w uczucie, a 14 maja 2005 roku zakochani powiedzieli sobie sakramentalne „tak”. Dwa lata później powitali na świecie córkę Avę, a w 2009 roku urodził się ich syn. U boku Naomi aktor zbudował rodzinę, która stała się ważną częścią jego życia poza blaskiem hollywoodzkich reflektorów.
Nie tylko miłość okazała się jednak odporna na upływ czasu. Priestley przez lata zachował również więzi z osobami, z którymi dzielił początki swojej wielkiej popularności. Jedną z nich jest Jennie Garth, jego ekranowa partnerka z „Beverly Hills, 90210”. Ich niedawne spotkanie stało się okazją do powrotu do wspomnień, ale też do kilku zaskakujących wyznań.
Jason Priestley, Dashiell Orson Priestley, Ava Veronica Priestley i Naomi Lowde-Priestley, 2022
Jason Priestley i Jennie Garth znów razem. Po trzech latach padło zaskakujące wyznanie
Jason Priestley i Jennie Garth, która wcielała się w Kelly, pozostali przyjaciółmi także po zakończeniu serialu. Teraz ponownie pojawili się razem publicznie, po raz pierwszy od trzech lat.
Okazją był podcast prowadzony przez Garth, poświęcony „Beverly Hills, 90210”. Aktorzy spotkali się przy okazji podsumowania ósmego sezonu produkcji i wrócili wspomnieniami do czasów wspólnej pracy na planie.
Nie zabrakło też humoru. Jennie wystąpiła w koszulce z napisem „I love Brandon”, którą, jak zdradziła, kupiła na eBayu. Jeszcze większe zaskoczenie wywołało jednak wyznanie Priestleya. Mimo wieloletniej przyjaźni aktor nigdy nie odwiedził domu swojej serialowej partnerki! Zdumiona Garth obróciła tę informację w żart, zastanawiając się, czy sama nie była zbyt mało gościnna.
Jennie Garth, Jason Priestley
Jak dziś wygląda Jason Priestley? Gwiazdor „Beverly Hills, 90210” wciąż pracuje przed kamerą
Od czasów, gdy jako Brandon Walsh podbijał serca nastolatek, minęły już dekady. 57-letni Jason Priestley nie zamierza jednak żegnać się z kamerą. Choć lata 90. przyniosły mu największą popularność, aktor wciąż pozostaje aktywny zawodowo. W ostatnich latach można go było oglądać m.in. w produkcjach „Śledczy do pary”, „Wild Cards”, „Kochane święta” oraz „Börje – The Journey of a Legend”.
Zmienił się jego wygląd, przybyło życiowych doświadczeń i kolejnych ról, ale jedno pozostaje niezmienne. Dla całego pokolenia widzów Jason Priestley na zawsze będzie Brandonem Walshem — chłopakiem, którego miłosne rozterki i perypetie śledzono z zapartym tchem.