RJ Mitte, aktor znany z serialu „Breaking Bad”, nie żyje. Miał zaledwie 34 lata. Jeszcze rok temu świętował zaręczyny z wieloletnią partnerką, Kennedy Suarez, z którą planował wspólną przyszłość. Para znała się od ponad dekady, a od pięciu lat tworzyła związek. Dziś ukochana aktora mierzy się z ogromną stratą. Okoliczności jego śmierci są przedmiotem doniesień.

WIDEO…

player placeholder

RJ Mitte nie żyje. Aktor „Breaking Bad” miał 34 lata

Świat filmu żegna RJ Mitte, aktora i aktywistę, którego widzowie zapamiętali przede wszystkim jako Waltera „Flynna” White’a Jr. z kultowego serialu „Breaking Bad”. Informację o jego niespodziewanej śmierci przekazali przedstawiciele artysty amerykańskiemu portalowi TMZ. Według pojawiających się doniesień 34-latek miał odebrać sobie życie. Okoliczności tragedii nie zostały jednak oficjalnie potwierdzone.

Mitte pochodził z Mississippi. Międzynarodową popularność zdobył dzięki występom w „Breaking Bad”, emitowanym w latach 2008–2013. W produkcji wcielał się w syna Waltera White’a, głównego bohatera serialu.

Zobacz także:

W wieku trzech lat zdiagnozowano u niego mózgowe porażenie dziecięce. Własne doświadczenia pomagały mu wiarygodnie kreować postać, która również żyła z niepełnosprawnością.

RJ Mitte
Getty Images

Rok temu RJ Mitte oświadczył się Kennedy Suarez. Wybrał wyjątkowy moment

W październiku 2025 r. aktor zrobił ważny krok w życiu prywatnym. Podczas gali charytatywnej w San Diego poprosił o rękę swoją wieloletnią partnerkę, Kennedy Suarez. Oświadczyny odbyły się w dniu jej 30. urodzin.

Para znała się od ponad dekady, a od pięciu lat była razem. Ich relacja nie ograniczała się do wspólnych wystąpień na czerwonym dywanie. Mieszkali w okolicach Brownsville w Teksasie i planowali kolejne lata u swojego boku.

W wywiadzie dla magazynu „People”, opublikowanym 10 października 2025 r., Mitte nie krył radości z zaręczyn. Mówił, że odnalazł swoją drugą połówkę, z którą chce spędzić życie. Podkreślał również, że ukochana motywuje go do stawania się lepszym człowiekiem.

„Kennedy jest dla mnie wszystkim”. Tak aktor mówił o swojej narzeczonej

RJ Mitte otwarcie opowiadał o uczuciach do partnerki. W rozmowie z „People” wyznał:

„Kennedy jest dla mnie wszystkim”.

Nie mógł się doczekać oficjalnego rozpoczęcia wspólnego życia i tego, co przyniesie im przyszłość. Zaręczyny miały być początkiem kolejnego etapu ich relacji.

Kennedy Suarez pracowała jako specjalistka ds. kadr, natomiast Mitte, poza aktorstwem, angażował się w działalność dobroczynną. Pełnił funkcję prezesa rodzinnej fundacji The Mitte Foundation.

Zakochani pojawiali się razem podczas branżowych wydarzeń i na czerwonych dywanach. Aktor chętnie podkreślał, jak wiele znaczy dla niego związek z Kennedy. Teraz jego narzeczona mierzy się z żałobą, zaledwie rok po tym, jak przyjęła oświadczyny ukochanego.

RJ Mitte
Jeff Vespa/WireImage

RJ Mitte angażował się w pomoc osobom z niepełnosprawnościami

Rola w „Breaking Bad” zapewniła mu rozpoznawalność, którą wykorzystywał również poza planem zdjęciowym. Aktor aktywnie wspierał osoby z niepełnosprawnościami i ich rodziny.

Jako ambasador organizacji United Cerebral Palsy oraz Shriners Children’s uczestniczył w inicjatywach charytatywnych i działaniach na rzecz rodzin na całym świecie. Ważnym obszarem jego aktywności było również zwiększanie świadomości społecznej dotyczącej niepełnosprawności oraz promowanie inkluzywności.

Mitte nie ukrywał własnej diagnozy. Przeciwnie, dzięki doświadczeniom związanym z mózgowym porażeniem dziecięcym stał się jednym z rozpoznawalnych głosów w dyskusji o reprezentacji osób z niepełnosprawnościami w świecie rozrywki.

Jego działalność obejmowała więc zarówno pracę przed kamerą, jak i zaangażowanie społeczne. Śmierć aktora przerwała także osobiste plany, o których z taką radością opowiadał po zaręczynach z Kennedy Suarez.

Źródło: Plejada