Przez lata razem koncertowali, nagrywali płyty i odnosili sukcesy. Dziś Wojciech Cugowski nie utrzymuje kontaktu z ojcem Krzysztofem i bratem Piotrem. W najnowszej rozmowie z Moniką Richardson muzyk wrócił do wydarzeń, które doprowadziły do rodzinnego rozłamu. Jego słowa pokazują, jak bardzo inaczej wyobrażał sobie przyszłość ich relacji.

WIDEO…

player placeholder

Wojciech Cugowski o dzieciństwie i relacji z ojcem. „Często go nie było”

Krzysztof Cugowski miał ogromny wpływ na muzyczne zainteresowania najstarszego syna. Choć ze względu na koncerty często przebywał poza domem, to właśnie on kupił Wojciechowi pierwszą gitarę i podsuwał mu płyty, które rozwijały jego pasję. W sierpniu 2025 roku, w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim, Wojciech wspominał, że ojciec nie był surowym rodzicem. Jego nieobecność wynikała przede wszystkim z obowiązków zawodowych. "Często go nie było, bo żeby utrzymać rodzinę, to będąc muzykiem w tamtych czasach, trzeba było być poza domem. Dzisiaj też się zarabia poza domem i też trzeba dużo jeździć, ale mam wrażenie, że na pewno nie tyle, co wtedy. Myślę, że do pewnego momentu mieliśmy dobre stosunki", mówił w podcaście „Rymanowski Live”.

Podkreślał przy tym, że znane nazwisko nie było dla niego ciężarem. Doceniał za to muzyczną wiedzę ojca i jego zaangażowanie w rozwijanie zainteresowań syna.

Zobacz także:

CZYTAJ TEŻ: Był o krok od bankructwa, dziś podbija Hollywood. Mało kto wie, że Glen Powell ma polskie korzenie

Wojciech Cugowski, Piotr Cugowski, Krzysztof Cugowski
Justyna Rojek/DDTVN/East News

Rozpad zespołu Bracia. Wojciech Cugowski wyjaśnił, dlaczego odszedł

Pod koniec lat 90. w Lublinie Wojciech i Piotr Cugowscy założyli zespół Bracia. Grupa zdobyła platynową płytę, koncertowała za granicą i zyskała popularność wśród miłośników rocka. Jak wspominał Wojciech, szczególnie ważny okres rozpoczął się mniej więcej w latach 2012–2013. 

Później muzycy połączyli siły z ojcem przy projekcie „Zaklęty krąg”. Początkowo zamierzali koncertować przez rok, jednak współpraca potrwała trzy lata. Powstały album studyjny i płyta koncertowa. Wojciech miał nadzieję, że wspólna praca zbliży rodzinę, której relacje już wcześniej bywały skomplikowane. Stało się jednak inaczej. "Ta płyta – którą nagraliśmy wspólnie z ojcem – myślałem, że będzie scalająca, bo nasze stosunki trójstronne do tamtego momentu też były bardzo różne", wyznał w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim.

Z czasem coraz większym problemem stawały się również różnice charakterów między braćmi. Wojciech przyznał, że kilkakrotnie rozważał odejście z zespołu. Ostatecznie zdecydował się zakończyć współpracę. Według jego relacji grali razem do końca 2018 roku, a rozstanie z grupą nastąpiło w 2019 roku. "Nie ukrywam, że to ja odszedłem z zespołu. To był tak naprawdę trzeci raz i już ostatni, kiedy powiedziałem, że dla mnie to już dosyć", tłumaczył w podcaście „Rymanowski Live”.

W najnowszym wywiadzie dodał, że po 20 latach wspólnej działalności liczba kompromisów i trudnych decyzji stała się zbyt duża. Miał wtedy 42 lata i uznał, że to ostatni moment na zmianę zawodowej drogi. Obecnie nagrywa własny materiał i występuje solowo.

CZYTAJ TEŻ: TYLKO W VIVIE! Fotografował największe gwiazdy świata. Jedna rozmowa z ukochaną Picassa omal nie skończyła się katastrofą

Wojciech Cugowski, Piotr Cugowski
Tomasz Urbanek/DDTVN/East News

Piotr Cugowski mówił o pieniądzach. Krzysztof nie został zaproszony na 50. urodziny syna

W 2025 roku o przyczynach rodzinnych nieporozumień wypowiedział się również Piotr Cugowski. W rozmowie z Wirtualną Polską przyznał, że istotną rolę odegrały pieniądze, ambicje i narastające niedopowiedzenia. "W momencie, kiedy pojawiły się pieniądze, to spowodowało, że każdemu z nas wydawało się, że będzie rządził. Ten wózek, zamiast pchać w jedną stronę, każdy ten wózek pchał w swoją stronę. Między nami pewne rzeczy się pokomplikowały. Było mnóstwo niedopowiedzeń. Czas sporych baletów (...) spowodował, że porobiły się jakieś chore grupy [...] Jedni przeciwko drugim, tu za plecami ten na tamtego i to po prostu narosło do takiej skali, że później, jak siedliśmy nad płytą, to nie potrafiliśmy za bardzo z siebie wykrzesać tego. To był jasny sygnał, że należy zawiesić działalność i spróbować po prostu każdy w swoją stronę pójść", mówił.

Według muzyka z czasem pojawiły się podziały i wzajemne pretensje. Atmosfera stała się na tyle trudna, że odbijała się także na wspólnej twórczości. Zawieszenie działalności zespołu uznał za konieczny krok. O braku kontaktu z najstarszym synem opowiedział również Krzysztof Cugowski. W lipcu 2026 roku, kiedy Wojciech obchodził 50. urodziny, wokalista przyznał w rozmowie z „Faktem”, że nie otrzymał zaproszenia na uroczystość. "Nie zostałem zaproszony, bo nie rozmawiałem z synem od siedmiu lat, ale życzę mu zdrowia, szczęścia i wszystkiego najlepszego", powiedział.

Nie ukrywał, że sytuacja jest dla niego smutna. Zaznaczył jednak, że nadal liczy na poprawę relacji. Jak wyjaśniał, nie doszło między nimi do jednej wielkiej awantury. Zabrakło natomiast porozumienia.

Piotr Cugowski
Wojciech Olkusnik/Dzien Dobry TVN/East News

Wojciech Cugowski ujawnił, jak dziś wyglądają jego relacje z ojcem i bratem. „Myśmy ze sobą zerwali wszyscy”

Teraz rozmowa Wojciecha Cugowskiego z podcastu „Przełomy” Moniki Richardson znów wywołała niemałe emocje. Muzyk przyznał, że rodzinny rozłam trwa już ponad osiem lat. Podczas rozmowy wrócił do relacji z bratem, z którym niegdyś dzielił scenę. Nie ukrywał, że mimo upływu czasu ma nadzieję na odzyskanie porozumienia. "My jesteśmy tak różni, pomimo tego, że jesteśmy rodziną, braćmi, gdzieś ten wspólny mianownik nam uciekł. Mam nadzieję, że kiedyś wróci", wyznał.

W rozmowie pojawił się także temat Krzysztofa Cugowskiego. Kiedy prowadząca zapytała, czy Wojciech nie chciałby korzystać z popularności ojca, muzyk stanowczo zaprzeczył. Podkreślił też, że zerwanie kontaktów nie było jednostronną decyzją. "Nie jest to nic miłego, ale taka jest rzeczywistość. Nigdy tak nie podchodziłem do tego, że chciałbym się ogrzewać w świetle taty. Ale to też nie jest tak, że ja zerwałem i koniec. Myśmy ze sobą zerwali wszyscy. Ja byłem przekonany, że my się do siebie zbliżymy, a stało się zupełnie inaczej", przyznał.

Monika Richardson dopytała wówczas, czy oznacza to, że ojciec nie chce utrzymywać z nim kontaktu. Wojciech odpowiedział, że sam tego nie wie. Choć od lat nie występuje z Piotrem i nie utrzymuje bliskich relacji z ojcem, nie przekreśla możliwości pojednania. Na razie jednak każdy z Cugowskich podąża własną drogą.

CZYTAJ TEŻ: TYLKO W VIVIE! Małgorzata Ohme wraca do dnia, który zmienił jej życie: „Tamtego dnia skończyło się moje dzieciństwo”

Krzysztof Cugowski
Wojciech Olkusnik/Dzien Dobry TVN/East News

Wojciech Cugowski
Anita Walczewska/Dzien Dobry TVN/East News

Wojciech Cugowski, Piotr Cugowski, Krzysztof Cugowski
Tomasz Urbanek/DDTVN/East News