Piotr Kędzierski prywatnie związany jest z Agatą Biernat - zdobywczynią tytułu Miss Polonia 2017 oraz Miss World Poland 2018, modelką, instruktorką fitness, podróżniczką prowadzącą swój kanał na platformie YouTube oraz przedsiębiorczynią. Choć para początkowo nie informowała mediów o swojej relacji, a w ostatnich miesiącach jedynie zdawkowo potwierdzili swój związek, w najnowszej rozmowie z Magdą Mołek w podcaście "W moim stylu" Piotr Kędzierski otworzył się na temat relacji z ukochaną. Wyjawił, jak długo tak naprawdę są razem i na jakich zasadach tworzą swoją relację, nie omijając również tematu związkowych napięć, wspólnej przyszłości oraz ojcostwa.

WIDEO…

player placeholder

Piotr Kędzierski w pierwszym tak szczerym wyznaniu o relacji z Agatą Biernat

W rozmowie z Magdą Mołek Piotr Kędzierski sięgnął pamięcią jeszcze do czasu sprzed poznania Agaty Biernat, kiedy świadomie nie chciał wchodzić w nową relację po trudnych doświadczeniach z innymi kobietami. Przyznał, że ze względu na głowę pełną myśli o byłych relacjach, trudno było mu uwierzyć w powodzenie nowej.

Myślę, że żeby stworzyć związek z drugim człowiekiem, wydaje się, że powinieneś być już wyczyszczony po swoich poprzednich związkach. Że jak tobie cały czas ta Hania, Basia czy inna dudni w głowie i do niej wracasz myślami, to jest pewne ryzyko tego, że nie jesteś gotowy. Miałem tak bardzo, bardzo długo (...) i nie potrafiłem się od tego uwolnić, przez co też świadomie nie wchodziłem w żadne relacje, bo po prostu bałem się konsekwencji, nawet jak była wielka pokusa.

Co więcej, swoimi przekonaniami o życiu uczuciowym podzielił się wówczas w mediach. Z perspektywy czasu żartuje, że los najwyraźniej zadecydował przypomnieć dziennikarzowi, że życie bywa przewrotne i nieprzewidywalne.

Zobacz także:

W pewnym momencie nawet to było mi tam wypominane, że w jakimś wywiadzie powiedziałem, że chyba to się u mnie w życiu nie wydarzy, że nie będziesz już w relacji, że nie będę w relacji, że nie jestem gotowy, że może będę taki zagorzały, nieszczęśliwy do końca życia i pstryk. Jak to powiedziałem, to  poznałem osobę, która zmieniła moje moje życie, a nawet myślenie o zostaniu ojcem

- opowiedział.

W wywiadzie z Michałem Marszałem w "Kanale minus" w czerwcu 2026 roku Piotr po krótce opowiedział o kulisach zapoznania się z ukochaną.

Poznaliśmy się na Instagramie. Zagadywałem: "śpisz?", "w co jesteś ubrana?". Tak jakoś na zasadzie przeciwieństw chyba się polubiliśmy, spędzamy razem czas i spędzamy go już od kilku ładnych lat. I staraliśmy się nie mówić o tym nikomu.

Piotr Kędzierski i Agata Biernat
fot. AKPA/Jacek Kurnikowski

Kędzierski zdecydował się też oficjalnie przyznać, jak długo trwa jego związek z Agatą Biernat, zaznaczając, że choć relacja miała rozpocząć się przypadkowo, to od razu wyróżniała ją dojrzałość i stabilność.

I to jest wspaniałe, że to było takie niespodziewane, że to nie było planowane, że nie było tutaj takich infantylnych dla mnie wybuchów, emocji, miłości, namiętności, że to bardzo naturalnie tak przeszło w taki związek dwójki osób, które są ze sobą już no myślę, że można powiedzieć, że to jest fajny związek, bo ma tam 4 lata

- wyznał Piotr.

W tej samej rozmowie dziennikarz otworzył się również w temacie ojcostwa.

Piotr Kędzierski zostanie ojcem?

Nawiązując do rozwijającej się relacji Piotra, Magda Mołek postanowiła zapytać, czy dziennikarzowi zdarzyło się już usłyszeć pytanie o planowanie dzieci. W odpowiedzi zaznaczył, że jego obecnym priorytetem jest dobro życiowej partnerki, choć jako człowiek dojrzewa również do momentu, w którym świadomie mógłby podjąć decyzję o ojcostwie.

Myślę, że od mojego pierwszego dłuższego niż tydzień związku słyszałem to pytanie od mojej mamy

- zaczął z uśmiechem Piotr.

Ja myślę, że jestem już na tym etapie - co też jest bardzo ciekawym zjawiskiem, które się dzieje w mojej głowie - że jestem coraz bliżej do tego, żeby w 100% powiedzieć: "Tak, jestem gotowy, nie mam z tym żadnego problemu". I to jest też fajny stan dochodzenia do tego momentu.

W rozmowie dziennikarz nie ominął również tematu napięć w czteroletnim związku z ukochaną, dzieląc się wyznaniem, które może zaskoczyć wielu swoją wyjątkowością.

Piotr Kędzierski wyznał prawdę o kłótniach w związku. Jakie zwyczaje wyniósł z rodzinnego domu?

Piotr Kędzierski z nostalgią postanowił opowiedzieć o tym, jak przez lata przyglądał się damsko-męskim relacjom w jego rodzinie, podkreślając bezwględny szacunek okazywany w nich kobietom.

Mój dziadek nigdy nie powiedział brzydkiego słowa żadnego. Żadne negatywne słowo nie padło w kierunku babci Wandy. Żadne. (...) Moi rodzice to samo.

Mimo tak bardzo wartych uwagi wzorców Piotr przyznał, że w jego relacji wszelkie napięcia, które mogłyby generować ewentualne nerwy, może dokładnie policzyć na palcach jednej ręki.

Ja się tak cieszę, że trafiłem na taką osobę, że sytuacje, gdzie była nerwowość ponad standardowym poziomem - i nie mówię tutaj o jakichś takich emocjach bardzo, bardzo negatywnych, czy gdzie ta kreseczka była troszeczkę powyżej średnią - ja ci mogę policzyć z ręką na sercu, że to było pięć razy. I mogę ci te dokładnie momenty wskazać i Agata też może ci je wskazać - kiedy doszło do przekroczenia pewnej granicy, gdzie te emocje były troszeczkę wyższe niż niż zazwyczaj.

Po dopytaniu przez Magdę Mołek o to, czy sytuacje te wywołane były jego nieodpowiednim zachowaniem, nawiązał do jednej z sytuacji, kiedy to trudnym zagadnieniem w związku stał się ograniczony wspólny czas pary wynikający z udziału Piotra w 18. edycji "Tańca z Gwiazdami".

To były jakieś takie nieporozumienia. (...) Jedno było takie, że właśnie ja nie wiedziałem, jak jej zrekompensować to, że nie ma mnie bardzo długo w domu. I że to przyszedł taki pewien kryzys przy "Tańcu z Gwiazdami", że ja po prostu już byłem fizycznie zmęczony, psychicznie zmęczony, bo po raz kolejny ktoś się mnie o coś zapytał. (...) O ile generalnie sobie radzę, to miałem taki dzień dzień nieradzenia.

Podkreślił, że sam jest też pierwszą osobą, która z dojrzałością potrafi przyznać się do winy i przeprosić, zaznaczając kolejny raz, jak dobrą relację tworzy z ukochaną.

Więc też jestem tym pierwszym, pierwszą osobą, która oczywiście przychodzi i mówi: "Przepraszam cię, byłem wściekły, ale to nie usprawiedliwia mnie", i tak dalej. (...) mam świetną relację. Świetną.

Piotr Kędzierski i Agata Biernat
fot. AKPA/Jacek Kurnikowski

W wywiadzie nie zabrakło też chwytającego za serce, choć nieoczywistego wyznania Piotra o przyszłości relacji z Agatą. Jego słowa dowodzą, że do związku podchodzi nie tylko z miłością, lecz przede wszystkim szacunkiem, uważnością oraz realnym spojrzeniem na partnerskie relacje w dzisiejszych czasach.

Piotr Kędzierski w głębokiej refleksji nad związkiem z ukochaną, padły wzruszające słowa

Rozmawiając z Magdą Mołek o ewolucji roli kobiet zarówno w społeczeństwie, jak i w relacjach, postanowił jasno zaznaczyć, że sam daleki jest od stereotypów. Podkreślił, że tworzy związek z kobietą niezależną, co jest dla niego niezwykle ważną wartością.

Uważam, że najbardziej podniecające na różnych poziomach jest to, że moja partnerka jest niezależna, że robi to, co kocha, że się cały czas rozwija. I bardzo seksi jest to, że wiem, że nie jesteśmy oboje od siebie uzależnieni. Że jeżeli to się zakończy - "tfu tfu", pewnie, oby się nie zakończyło (...), chciałbym, żeby to była relacja do końca życia - to mamy takie poczucie bezpieczeństwa. Ja mam takie poczucie bezpieczeństwa, że Agata i tak osiągnie sukces i będzie szczęśliwa. Beze mnie. (...) Ale wspaniałe jest to, że jesteśmy razem i że budujemy wspólne szczęście

- podsumował swoją relację z Agatą Piotr.

Co więcej, kilka miesięcy wcześniej o powodach nieeksponowania romantycznej relacji ze znanym dziennikarzem w mediach wypowiedziała się też sama Agata Biernat. Zaznaczyła przy tym, że prywatnie mocno wspiera Piotra Kędzierskiego i, choć nie w publicznych wypowiedziach, mocno kibicuje ukochanemu w kolejnych projektach.

My się nie ukrywaliśmy, tylko po prostu nie mówiliśmy o tym i nie pokazywaliśmy się razem w swoich social mediach. Dzięki temu mogliśmy zachować swoją prywatność w domu. Ta informacja, że jesteśmy razem, oczywiście przez chwilę była głośnym tematem, natomiast my dalej po prostu zamykamy swoje życie w czterech ścianach i tak jest super. (...) Ja się cieszę, że Piotr się rozwija. Trzymam za niego kciuki, wspieram go i jestem mega dumna

- powiedziała Agata Biernat dla Kozaczka.

Źródła: W MOIM STYLU Magda Mołek, Kanał minus, Kozaczek