Jan Borysewicz przez lata prowadził intensywne, rockandrollowe życie. Nie ukrywał trudnych doświadczeń ani błędów przeszłości. Jednak spotkanie z Małgorzatą Burlewicz nazwał „przebudzeniem”. Dziś mówi o niej z niezwykłą czułością, podkreślając, jak ważne są dla niego jej bliskość, troska i akceptacja. Ich historia trwa już dziesięć lat, a ukochana jest dziś jego żoną.

WIDEO…

player placeholder

Jan Borysewicz nie ukrywał swojej przeszłości. Tak mówił o życiu przed poznaniem Małgorzaty

Na scenie od lat towarzyszy mu gitara. Poza nią jest jeszcze historia, do której – jak sam przyznawał – nie zawsze łatwo wracać. Jan Borysewicz opowiadał o intensywnym trybie życia, dawnych potknięciach i doświadczeniach, które dopiero z perspektywy czasu pozwoliły mu inaczej spojrzeć na własne życie. Nie próbował przedstawiać siebie jako człowieka, który zawsze podejmował właściwe decyzje.

Kiedy w 2022 roku ukazał się jego wywiad-rzeka „Mniej obcy”, przeprowadzony przez Marcina Prokopa, muzyk tłumaczył, dlaczego dopiero wtedy zdecydował się na tak osobiste wspomnienia. Wcześniej prowadził bardzo intensywne życie, a teraz chciał spokojnie przyjrzeć się temu, co wydarzyło się po drodze.

Zobacz także:

Propozycje wydania książki otrzymywał już wcześniej, ale odkładał decyzję. Chciał móc opowiedzieć o sobie z innej perspektywy. Wspominał zarówno dobre, jak i bolesne doświadczenia, nie zamierzając przedstawiać wyidealizowanego portretu siebie. W tej opowieści szczególne miejsce zajęła Małgorzata Burlewicz.

Małgorzata Burlewicz pojawiła się w szczególnym momencie. Tak Borysewicz wspominał początki

Kiedy wracał wspomnieniami do poznania Małgorzaty, nie ukrywał, jak wyglądało wówczas jego życie.

„Kiedy się poznaliśmy, byłem jeszcze w rockandrollowym rozpędzie” – przyznał w rozmowie dla WP Gwiazdy. W tym samym wywiadzie dodał, że „dopiero to spotkanie było dla mnie przebudzeniem”.

Borysewicz mówił, że już wcześniej myślał o zmianie swojego trybu życia. Spotkanie z Małgorzatą zapamiętał jednak jako szczególne. Opisywał natychmiastową bliskość, jaką poczuł wobec kobiety, choć dopiero zaczynali się poznawać. Zaznaczał, że Małgorzata odczuwała podobnie, a jej obecność przyniosła mu dużo ciepła.

W jego wspomnieniach znalazła się również bardzo osobista historia. Kiedy Małgorzata zachorowała, a on miał wyjechać na koncerty, nie chciał się od niej oddalać. Nie zdradził, na co chorowała. Opowiadał jedynie o własnej niechęci do rozstania w tamtej sytuacji. Przyznawał też, że ich poznanie i całą relację odbiera w sposób duchowy.

O długości związku mówił bez niedomówień. „Od sześciu lat jestem w szczęśliwym związku” – wyznał w rozmowie dla Onetu w 2022 roku. Cztery lata później mówił już o wspólnych dziesięciu latach.

ZOBACZ TEŻ: Jan Borysewicz długo nie mógł zmierzyć się z filmem „Mniej obcy”. Słowa żony okazały się przełomowe

Małgorzata Burlewicz wspierała Jana Borysewicza podczas pracy nad książką „Mniej obcy”

Historia ich związku powróciła przy okazji pracy nad autobiograficzną książką. Borysewicz opowiadał, że spotkania z Marcinem Prokopem były długie i wymagały od niego dużo wysiłku. W tych wspomnieniach znalazło się miejsce na pozornie drobny, ale bardzo osobisty szczegół: Małgorzata przygotowywała dla rozmawiających wodę i ciastka, czasami również coś do jedzenia, a potem zostawiała ich samych.

Zachęcała ukochanego do publikacji książki, choć wiedziała, że przeczyta w niej również o jego dawnych zachowaniach, których sam nie przedstawiał w dobrym świetle. Borysewicz przyznawał, że obawiał się jej reakcji na wspomnienia o przeszłości i dawnych relacjach.

Te obawy okazały się jednak bezpodstawne.

„Małgorzata kocha mnie takiego, jaki jestem, z całym bagażem doświadczeń” – mówił w cytowanej rozmowie dla Onetu. Przyznał, że jej akceptacja wzruszyła go i dała mu wiarę, że jest z właściwą osobą.

Muzyk nie ukrywał również, jak duży był udział ukochanej w powstawaniu książki. Opowiadał o zmianach w swoim życiu, o tym, że zaczął bardziej o siebie dbać i chce być obecny dla najbliższych. Właśnie wtedy padły szczególnie osobiste słowa.

„I przede wszystkim nie chcę zawieść mojej Małgorzaty. Bardzo się staram, pracuję nad sobą” – wyznał Jan Borysewicz w rozmowie z Urszulą Korąkiewicz dla WP Gwiazdy.

Małgorzata Burlewicz jest żoną Jana Borysewicza. Tak wygląda ich codzienność

W 2022 roku Borysewicz mówił o szczęśliwym związku. Dziś przedstawia już Małgorzatę wprost jako swoją żonę. Portal Świat Gwiazd podał, że para zdecydowała się na ślub w 2025 roku. Szczegóły ceremonii nie zostały ujawnione w przywołanych materiałach.

Wyjątkowo czułe wyznanie padło w kwietniu 2026 roku na antenie „Dzień Dobry TVN”.

„Pojawiła się w moim życiu, jak taki anioł, który czuwa nade mną” – powiedział Jan Borysewicz, opowiadając o Małgorzacie. „Nie lubimy się rozstawać” – dodał w tym samym programie.

Muzyk przyznał, że spędzają razem czas od rana do wieczora. Szczególnie mocno podkreślał, jak wiele znaczy dla niego świadomość, że jest obok osoba, której naprawdę na nim zależy.

Nie opowiadał o wielkich gestach, lecz o trosce, bliskości i wspólnie spędzanej codzienności. To właśnie te elementy najczęściej powracają w jego publicznych wypowiedziach o Małgorzacie.

Słowa żony pomogły Janowi Borysewiczowi zgodzić się na film „Mniej obcy”

W październiku 2026 roku Jan Borysewicz ponownie wrócił do kwestii akceptacji swojej przeszłości. Tym razem chodziło o film „Mniej obcy”. Muzyk długo zastanawiał się nad zgodą na ekranizację własnej historii. Obawiał się, jak Małgorzata przyjmie sceny ukazujące trudniejsze momenty jego dawnego życia.

Podczas wizyty w programie „halo tu Polsat” przedstawił ją słowami: „moja małżonka, Małgorzata Burlewicz, moja ukochana”. Opowiedział również, że zapytał żonę wprost, czy filmowe sceny nie będą dla niej przykre.

Odpowiedź, którą usłyszał, miała ogromne znaczenie dla jego ostatecznej decyzji.

„Powiedziała mi, że ona mnie kocha nie za to, kim byłem, ale za to, kim jestem teraz. Poza tym zna moją historię i jest osobą, która spowodowała to, że zdecydowałem się wydać zgodę na ten film” – wyznał Borysewicz w „halo tu Polsat” 10 października 2026 roku.

W jego opowieściach o Małgorzacie powracają te same, niezwykle osobiste wątki: bliskość od pierwszego spotkania, wsparcie w trudnych decyzjach i akceptacja przeszłości. Po dziesięciu latach wspólnego życia muzyk wciąż podkreśla, jak ważna jest dla niego obecność ukochanej.

CZYTAJ TEŻ: Miała kilka lat, gdy wyjechała z Polski. Dziś 29-letnia córka Jana Borysewicza układa sobie życie we Włoszech

Jan Borysewicz
Michal Wozniak/Dzien Dobry TVN/East News /

Jan Borysewicz

Źródła: WP Gwiazdy (22 października 2022), Onet Kultura (2 października 2022), Dzień Dobry TVN (14 kwietnia 2026), halo tu Polsat (10 października 2026), Świat Gwiazd (wrzesień 2026).