Agustin Egurrola ma za sobą jeden z najważniejszych momentów w życiu. Choć od jego ślubu cywilnego minęło już 6 lat, razem z żoną zdecydowali się ponownie stanąć na ślubnym kobiercu. Tym razem chcieli, by ceremonia miała także wymiar religijny. W rozmowie z Rafałem Kowalskim choreograf otwarcie opowiedział o swojej wierze, relacji z Bogiem i potrzebie uporządkowania tej części życia.
Agustin Egurrola zdecydował się na drugi ślub. „Chcieliśmy (...) przed Bogiem powiedzieć, jak bardzo się kochamy”
Agustin Egurrola ma za sobą wyjątkowo emocjonujący czas. Podczas ramówki TVN-u w Sopocie w rozmowie z Rafałem Kowalskim nie ukrywał, że wciąż żyje niedawną ceremonią ślubną. Jak sam przyznał, była to dla niego chwila pełna radości.
„Jestem cały w emocji, cały w radości, bo przecież ten ślub był kilka dni temu.”
Nie był to jednak pierwszy ślub choreografa i jego żony. Para wcześniej zdecydowała się na ślub cywilny, który odbył się w czasie pandemii. Wówczas nie mogli zaprosić wszystkich bliskich, przyjaciół i osób obecnych w ich codziennym życiu. Z czasem coraz mocniej wracała do nich myśl, by jeszcze raz powiedzieć sobie „tak”, tym razem przed Bogiem.
„Był w czasie pandemii, kiedy nie mogliśmy zaprosić wszystkich przyjaciół, znajomych, ludzi, z którymi żyjemy na co dzień. Chcieliśmy w ich obecności, oczywiście, przed Bogiem powiedzieć, jak bardzo się kochamy.”
Dla Agustina Egurroli nie była to spontaniczna decyzja. Choreograf podkreślił, że dojrzewała w nich przez dłuższy czas.
„I dlatego też to była taka fajna, świadoma decyzja. Nic w życiu nie dzieje się przez przypadek. To była świadoma decyzja.”

„Za mało było Boga”. Agustin Egurrola zdobył się na osobiste wyznanie
Od pierwszego ślubu cywilnego pary minęło 6 lat. Egurrola nie ukrywa, że właśnie ten czas pozwolił im jeszcze lepiej się poznać. Jednocześnie temat kolejnej ceremonii wciąż powracał.
„Sześć lat minęło od naszego ślubu cywilnego, i przez ten czas na pewno się poznaliśmy. Bardzo często ten temat i ta chęć tego ślubu do nas wracała.”
Tym razem zależało im na zupełnie innym wymiarze uroczystości. Nie chodziło wyłącznie o spotkanie z bliskimi czy piękną oprawę. Chcieli, by w centrum tego dnia znalazła się wiara.
„Przeżyć. Chcieliśmy, żeby była msza, żeby był ksiądz, żeby był pan Jezus. To wszystko było.”
W rozmowie pojawiło się więc naturalne pytanie o to, jak wiele razy wiara pomagała im w budowaniu relacji. Odpowiedź Agustina Egurroli była wyjątkowo osobista. Choreograf przyznał, że choć Bóg był obecny w jego życiu, sam czuł, że tej obecności było za mało.
„Ja myślę, że wiele razy, ale myślę, że też za mało było Boga. (...) Tego oddania się.”
Czytaj również: Tak Agustin Egurrola poznał swoją żonę: „To była miłość od pierwszego wejrzenia”
Agustin Egurrola był ministrantem. „Pan Bóg był w moim życiu praktycznie całe życie”
Egurrola nie mówił o wierze jak o czymś zupełnie nowym. Wręcz przeciwnie. Z jego słów wynika, że religia towarzyszyła mu od bardzo dawna. W rozmowie wrócił nawet wspomnieniami do czasów, gdy był ministrantem.
„I naprawdę Pan Bóg był w moim życiu praktycznie całe życie i byłem ministrantem.”
To właśnie dlatego jego kolejne słowa wybrzmiewają szczególnie mocno. Mimo wcześniejszej obecności wiary czuł, że potrzebuje pewnego uporządkowania i ponownego zwrócenia się w stronę Boga.
„I naprawdę brakowało mi tego, żeby tak sobie wyprostować to życie.”
Drugi ślub stał się więc dla niego czymś więcej niż samą uroczystością. Egurrola mówił o nim jako o świadomej decyzji i chwili, której pragnęli wspólnie z żoną. Ważna była obecność najbliższych, ale równie mocno zależało im na tym, by przysięgę złożyć przed Bogiem.
Czytaj również: Agustin Egurrola wziął cichy ślub! Opublikował przepiękne zdjęcia z żoną Dianą

Po ślubie Agustin Egurrola mówi o szczęściu. „Czuję się, że idę dobrą drogą”
Najbardziej poruszająco zabrzmiały jednak słowa Agustina Egurroli o tym, jak czuje się po tej decyzji. Nie ukrywał, że uporządkowanie tej sfery życia przyniosło mu ulgę i poczucie, że znalazł właściwy kierunek.
„Dlatego teraz czuję się lżejszy, szczęśliwszy, czuję, że idę dobrą drogą.”
To właśnie ten osobisty ton sprawił, że rozmowa podczas ramówki TVN-u w Sopocie szybko wykroczyła poza temat samej ceremonii. Drugi ślub okazał się dla Agustina Egurroli nie tylko ważnym wydarzeniem w małżeństwie, ale też momentem mocno związanym z jego własną wiarą i potrzebą ponownego postawienia Boga w ważnym miejscu swojego życia.
______________________________________________
Całe wideo znajdziecie na naszym YouTube. Zapraszamy do oglądania!

























