Agustin Egurrola i jego ukochana, Diana powiedzieli sobie sakramentalne „tak”! W sobotę, 22 sierpnia, para po sześciu latach małżeństwa wzięła ślub kościelny. Jak sami mówią, ceremonia była duchowym dopełnieniem ich wspólnej historii. Jeszcze przed tym wyjątkowym dniem opowiedzieli VIVIE! o znaczeniu swojej decyzji, wybranym miejscu i emocjach.
WIDEO…
— Nie zaczynamy naszej historii od nowa. My dziękujemy za to, co już razem stworzyliśmy i z ogromną nadzieją patrzymy na wszystko, co jeszcze przed nami — mówił Agustin.
Agustin Egurrola i Diana wzięli ślub kościelny. Czekali na ten moment sześć lat
W sobotę, 22 sierpnia, Agustin Egurrola i Diana wzięli ślub kościelny. Po sześciu latach małżeństwa ponownie powiedzieli sobie „tak”, tym razem przed Bogiem. Jeszcze przed uroczystością oboje podkreślali, że ta decyzja miała dla nich szczególne znaczenie właśnie dlatego, że doskonale wiedzieli już, czym jest wspólne życie.
— Myślę, że po tych sześciu latach ten ślub ma dla nas jeszcze większe znaczenie, niż miałby na początku naszej wspólnej drogi. Dziś nie składamy sobie przysięgi, wyobrażając sobie dopiero, jak będzie wyglądało nasze życie. My już wiemy, czym jest małżeństwo. Mamy za sobą wiele pięknych chwil, ale też znamy codzienność, obowiązki, wyzwania. To jeszcze bardziej nas do siebie zbliżyło. Stworzyliśmy rodzinę i każdego dnia uczymy się siebie na nowo — mówił w rozmowie z nami Agustin.
Zobacz także: Tak Agustin Egurrola poznał swoją żonę: „To była miłość od pierwszego wejrzenia”
Za nimi były już piękne chwile, ale także codzienność, obowiązki i wyzwania. Stworzyli rodzinę i — jak podkreślał pan młody — każdego dnia uczyli się siebie na nowo. Diana nie traktowała kościelnej uroczystości jako rozpoczęcia ich wspólnej historii od początku. Przeciwnie.
„To nie jest początek naszej historii, tylko jej duchowe dopełnienie. Po tych latach jeszcze lepiej wiemy, kim dla siebie jesteśmy, co razem zbudowaliśmy i jak ważna jest dla nas rodzina i dom, który tworzymy” — mówiła.

Agustin Egurrola i Diana już po ślubie. Gdzie odbyła się uroczystość?
Na miejsce jednego z najważniejszych dni w swoim życiu Agustin i Diana wybrali Pałac Domaniowski. Decyzja nie była przypadkowa — to miejsce, które znali już wcześniej i z którym łączyło ich wiele pięknych wspomnień.
— Pałac Domaniowski to miejsce bardzo nam bliskie - znamy je, mamy z nim wiele dobrych wspomnień i od początku czuliśmy, że właśnie tam chcemy przeżyć ten dzień” — mówiła Diana.
Sama ceremonia zaślubin odbyła się niedaleko Pałacu. Agustin zdradził przed ślubem, że goście wspólnie przejdą na nią pieszo. Ten wyjątkowy detal miał sprawić, że uroczystość nabierze jeszcze bardziej kameralnego, naturalnego i rodzinnego charakteru.
— Zależało nam na pięknym otoczeniu, bliskości natury i atmosferze, w której każdy będzie mógł zatrzymać się i przeżyć tę chwilę razem z nami — tłumaczył tancerz i choreograf.
Chcieli powiedzieć sobie „tak” przed Bogiem razem z dziećmi i najbliższymi
Szczególne znaczenie dla małżonków miała mieć obecność ich dzieci i najbliższych. Diana przed uroczystością mówiła wprost, że właśnie w takim gronie chcieli ponownie powiedzieć sobie „tak”: „Chcemy stanąć przed Bogiem razem z naszymi dziećmi i najbliższymi i jeszcze raz powiedzieć sobie „tak” - spokojniej, dojrzalej i z ogromną wdzięcznością za wszystko, co już przeżyliśmy”. Agustin również nie ukrywał wzruszenia związanego z decyzją o ślubie kościelnym.
„To dla mnie bardzo wzruszające, bo dziś jeszcze mocniej wiem, dlaczego chcę być z Dianą i dlaczego właśnie ją wybrałem” — mówił.
Ich słowa nabierały szczególnego znaczenia w kontekście sześciu lat małżeństwa. Nie składali sobie deklaracji na początku wspólnej drogi. Decyzję o ślubie kościelnym podjęli już jako małżonkowie, którzy stworzyli rodzinę i wspólny dom.
Czytaj również: Kubańska orkiestra, zjawiskowa suknia ślubna i… Tak wyglądał ślub Agustina Egurroli

„Diana jest moją miłością i domem”. Tak Agustin mówił o ukochanej przed ślubem
W rozmowie z VIVĄ! przed uroczystością zakochani zdobyli się również na bardzo osobiste wyznania. Za sceniczną energią, temperamentem i siłą, z którymi Agustin Egurrola kojarzy się publiczności, Diana dostrzega przede wszystkim człowieka niezwykle oddanego najbliższym. To właśnie jego wielkie serce, lojalność i gotowość do dawania siebie innym są dla niej szczególnie ważne. W jej słowach wyłania się też bardziej prywatny obraz Agustina — uważnego, czułego, rodzinnego i opiekuńczego.
— Najbardziej cenię w Agustinie jego energię, serce i ogromną lojalność wobec ludzi, których kocha. On jest człowiekiem, który bardzo dużo daje innym - swojej rodzinie, dzieciom, ludziom, z którymi pracuje, tancerzom, przyjaciołom” — zaznaczała.
I właśnie ona zna tę stronę męża, której nie zawsze można dostrzec w świetle reflektorów. — Ma w sobie niezwykłą siłę, ale też bardzo dużo czułości. Czasem ludzie widzą w nim przede wszystkim osobowość sceniczną, jurora, lidera, człowieka z ogromnym temperamentem. A ja na co dzień widzę kogoś, kto potrafi być bardzo uważny, rodzinny i opiekuńczy” — kontynuowała.
Diana nie ukrywa również, jak wiele obecność Agustina zmieniła w jej własnym życiu. Przy nim pojawiły się emocje, odwaga i przekonanie, że intensywność może iść w parze z autentycznością. Jej wyznanie kończy się najprostszymi, a zarazem najmocniejszymi słowami: — Agustin wniósł do mojego życia dużo emocji, odwagi i wiary w to, że można żyć intensywnie, ale prawdziwie. Bardzo go za to kocham.”
W słowach Agustina Egurroli o Dianie nie ma miejsca na półtony. Mówi o kobiecie, która z jednej strony urzeka go delikatnością i wrażliwością, z drugiej imponuje mu siłą, konsekwencją i odwagą. Szczególne miejsce w tym wyznaniu zajmuje rodzina. Agustin podziwia Dianę jako mamę i kobietę, która potrafi stworzyć dom, ale jednocześnie jest dla niego partnerką, która wspiera go w marzeniach i nie boi się powiedzieć mu prawdy.
Zobacz także: Agustin Egurrola wziął cichy ślub! Opublikował przepiękne zdjęcia z żoną Dianą
„Diana ma w sobie wyjątkowe połączenie delikatności i siły. Jest bardzo kobieca, wrażliwa, rodzinna, ale jednocześnie niezwykle konsekwentna i odważna — mówi Agustin. Nie kryje też podziwu dla tego, jak Diana odnajduje się w ich wspólnym życiu.
— Podziwiam ją za to, jaką jest mamą, jak potrafi tworzyć dom, jak wspiera mnie w moich marzeniach, ale też jak potrafi powiedzieć mi prawdę wtedy, kiedy najbardziej jej potrzebuję”. Jest jednak coś jeszcze. W życiu wypełnionym sceną, projektami, ludźmi i emocjami to właśnie przy Dianie Agustin odnajduje coś, co ma dla niego ogromną wartość — spokój.
— Przy niej czuję spokój. A dla człowieka, który całe życie żyje w rytmie sceny, projektów, ludzi i emocji, to jest naprawdę ogromna wartość”. A swoje uczucia do żony zamyka w jednym krótkim, niezwykle osobistym zdaniu, które mówi właściwie wszystko: „Diana jest moją miłością i domem”.
Ślub kościelny, który odbył się w sobotę, 22 sierpnia, nie oznaczał dla nich rozpoczęcia wszystkiego od początku. Agustin jeszcze przed uroczystością ujął to jednoznacznie:
„Nie zaczynamy naszej historii od nowa. My dziękujemy za to, co już razem stworzyliśmy i z ogromną nadzieją patrzymy na wszystko, co jeszcze przed nami”.

Diana zachwycała w zjawiskowej kreacji. Postawiła na włoski charakter
Przed uroczystością Diana zdradziła również, jaką suknię wybrała na ten wyjątkowy dzień. Kreacja miała być delikatna i kobieca, a jednocześnie wpisywać się w bliski parze włoski klimat.
„Jest koronkowa, delikatna, bardzo kobieca i ma w sobie piękny włoski charakter. Zależało mi na czymś eleganckim i wyjątkowym, ale nieprzesadzonym” — opowiadała.
Ukochana Agustina Egurroli chciała, aby suknia pasowała do motywu „La Dolce Vita”, ale nie zamierzała rezygnować przy tym z własnego stylu. „Chciałam, żeby suknia pasowała do klimatu ‘La Dolce Vita’, ale jednocześnie żebym nadal czuła się w niej sobą” — wyznała. Państwo młodzi ujawnili nam też, kogo wybrali na świadków ślubu. Świadkową Diany została jej bliska przyjaciółka jeszcze z czasów studiów. Agustin postawił na wieloletniego przyjaciela, który był przy nim jeszcze od początków Egurrola Dance Studio. — Nie wybieraliśmy świadków ze względu na formalną rolę, tylko ze względu na bliskość, zaufanie i wspólną historię — mówił choreograf.
Młodej parze życzymy wszystkiego, co najpiękniejsze!



























