Jeszcze niedawno rytm jego życiu wyznaczała muzyka. Dziś Tadeusz Łyskawa każdy dzień podporządkowuje walce o odzyskanie sprawności po chorobie. Zmaga się z afazją, ćwiczy i przechodzi rehabilitację. Największą siłę daje mu kilkuletni syn. To dla niego walczy o mowę, chodzenie i powrót do codzienności...
WIDEO…
Tadeusz Łyskawa doznał udaru. Zmaga się z poważnymi konsekwencjami
Tadeusz Łyskawa zapisał się w historii zespołu Papa Dance jako perkusista i wokalista współtworzył pierwszy skład grupy, z którą nagrał cztery albumy. Z formacją był związany, z przerwami, od 1983 roku. Ostatecznie zakończył ten rozdział w listopadzie 2007 roku, odchodząc z grupy po latach wspólnej muzycznej drogi.
Dziś tamten sceniczny rozdział należy już do przeszłości, a życie muzyka wyznacza zupełnie inny rytm. Była scena, muzyka i artystyczne plany. Teraz każdy dzień podporządkowany jest rehabilitacji i walce o odzyskanie sprawności. Historia Łyskawy porusza tym bardziej, że w centrum tej walki jest ktoś dla niego szczególnie ważny — jego syn. To właśnie dla niego muzyk ma być niezwykle zmotywowany. W styczniu 2023 r. jego życie nagle zmieniło bieg. Muzyk doznał udaru, a wcześniej przeszedł również zawał serca. Od tamtej pory jego codzienność wygląda zupełnie inaczej niż kiedyś.
Konsekwencje problemów zdrowotnych okazały się poważne. Tadeusz Łyskawa zmaga się z afazją, która utrudnia mu mówienie i kontakt z otoczeniem. To, co dawniej było czymś naturalnym, dziś wymaga od niego cierpliwości, wysiłku i regularnych ćwiczeń. Mimo trudnej sytuacji muzyk nie rezygnuje. Każdy dzień podporządkowuje pracy nad odzyskaniem sprawności. Krok po kroku próbuje wracać do umiejętności, które choroba odebrała mu najbardziej dotkliwie.
Czytaj też: Mało kto wie, że był liderem kultowego zespołu lat 80. Dziś żyje w cieniu i stawia na rodzinę
Były perkusista Papa Dance intensywnie walczy o powrót do zdrowia
Powrót do sprawności to dla Tadeusza Łyskawy długa i wymagająca droga. Muzyk korzysta z rehabilitacji i zajęć logopedycznych, a każdy dzień wypełniają ćwiczenia. Ich cel jest konkretny i bardzo ważny: odzyskać możliwość chodzenia, mówić coraz swobodniej, na nowo budować kontakt z otoczeniem.
W tej codziennej walce szczególne miejsce zajmuje jego sześcioletni syn. To właśnie on, jak przekazał „Faktowi” Tomasz Kopeć, prezes Polskiej Fundacji Muzycznej, jest dla Łyskawy ogromną motywacją.
Ojciec i syn próbują wspólnie grać w szachy. Z pozoru zwyczajna chwila dziś nabiera zupełnie innego znaczenia. Staje się symbolem bliskości i normalności. „Z synem grają zawzięcie w szachy, bo widziałem to na zdjęciach. Co prawda nie wiem, w jakim stopniu w jego stanie, udaje mu się rozgrywać partie, ale jest niezwykle zmotywowany właśnie ze względu na syna”, mówił Tomasz Kopeć w rozmowie z Faktem.
Czytaj też: Tadeusz Łyskawa z Papa Dance walczy o powrót do zdrowia. Muzyk potrzebuje pomocy
Tadeusz Łyskawa znalazł się w trudnej sytuacji finansowej
Los wystawił Tadeusza Łyskawę na wyjątkowo ciężką próbę. Kiedy całą energię musi skupiać na walce o zdrowie i odzyskanie sprawności, doszedł jeszcze jeden problem — brak finansowego bezpieczeństwa.
Jak podaje „Fakt”, muzyk nie może otrzymać renty, ponieważ nie spełnił wymogu minimalnej liczby opłaconych składek na ubezpieczenie społeczne. To kolejny ciężar w momencie, gdy jego codzienność koncentruje się przede wszystkim na rehabilitacji.
Obecnie muzyk mieszka w Domu Pomocy Społecznej. Tam toczy się jego codzienna walka o sprawność i powrót do możliwie normalnego życia. W pomoc muzykowi włączyła się Polska Fundacja Muzyczna, która zbiera środki na dalsze leczenie i rehabilitację. To właśnie dzięki temu wsparciu możliwe jest kontynuowanie pracy nad odzyskaniem sprawności — krok po kroku, dzień po dniu.
„Tadeusz codziennie ćwiczy, ma zajęcia logopedyczne. Polska Fundacja Muzyczna stara się w miarę możliwości każdy z takich miesięcy dofinansowywać. Chcielibyśmy móc więcej, ale są to kosztowne zabiegi. Ale przed nami rozliczenie zeszłorocznej kampanii dotyczącej wyboru organizacji pożytku publicznego przez podatników. Liczymy, że Polska Fundacja Muzyczna pozyska spore środki. Bardzo się staraliśmy i mam nadzieję, że zbierzemy budżet na kolejne miesiące intensywnej rehabilitacji Tadeusza”, przekazał Faktowi prezes PFM.
Życzymy dużo sił!