Gorące rytmy, blask reflektorów i emocje, które tym razem sięgnęły poza szklany ekran. Podczas najnowszego odcinka „Tańca z gwiazdami” Mandaryna odsłoniła niezwykle osobistą część swojego życia. Artystka, która od 23 lat mierzy się z cukrzycą, opowiedziała o codziennych wyzwaniach, trudnych początkach i sile, jaką odnalazła w sobie mimo diagnozy.

WIDEO…

player placeholder

Latino Night w „Tańcu z gwiazdami”. Wieczór pełen temperamentu i emocji

Muzyka, która porywa do tańca, choreografie pełne temperamentu i gwiazdy gotowe po raz kolejny zawalczyć o uznanie jurorów. Najnowszy odcinek „Tańca z gwiazdami” upływa pod znakiem Latino Night, a wraz z nią na parkiecie zagościły salsa, rumba i cha-cha. Widowiskowy wieczór miał jednak także drugie oblicze. Po poprzednim odcinku, w którym żadna para nie pożegnała się z programem, uczestnicy ponownie stanęli przed widmem eliminacji.

Wśród gwiazd rywalizujących o Kryształową Kulę znalazła się Marta „Mandaryna” Wiśniewska, której na parkiecie partneruje Krystian Rzymkiewicz. Artystka od lat kojarzona z muzyką i tańcem tym razem zaprezentowała widzom nie tylko swoje sceniczne oblicze. W szóstym odcinku programu zdecydowała się również opowiedzieć o doświadczeniu, które od ponad dwóch dekad stanowi część jej codzienności.

Zobacz także:

I choć latynoski wieczór miał być świętem muzyki oraz tańca, historia Mandaryny przypomniała, że za sceniczną pewnością siebie kryją się czasem doświadczenia znacznie bardziej osobiste niż te, które oglądamy w świetle reflektorów.

Czytaj też: Latynowskie rytmy zawładnęły parkietem „Tańca z Gwiazdami”. Kto w tym odcinku pożegnał się z programem?

Krystian Rzymkiewicz, Mandaryna
Piętka Mieszko/AKPA / Krystian Rzymkiewicz, Mandaryna

Mandaryna opowiedziała o chorobie. Od dwóch dekad żyje z cukrzycą

W najnowszym odcinku „Tańca z gwiazdami” nie zabrakło chwil, w których taneczne emocje ustąpiły miejsca znacznie bardziej osobistym historiom. Mandaryna wzięła udział w wyjątkowym spotkaniu z dziećmi zmagającymi się z cukrzycą. Ta rozmowa stała się okazją do niezwykle szczerego wyznania. Artystka uchyliła rąbka swojej prywatności, opowiadając o życiu z chorobą, która od lat wymaga od niej nieustannej uwagi i codziennej troski o zdrowie.

Artystka nie unikała konkretów. Wyjaśniła, jaką rolę w jej życiu odgrywają pompa insulinowa oraz sensory pomagające monitorować poziom glukozy. Mówiła o rozwiązaniach, które wspierają ją w codziennym funkcjonowaniu z chorobą. „Oprócz pompy mamy też przyklejone sensory i one mierzą nam cukier. Potem ta pompa to sczytuje. Wszystko to, co nie do końca super policzymy, ona potrafi wyregulować. Jest to pewnego rodzaju obciążenie, ale też daje mi jakiegoś dużego kopa do życia, do tego, że z cukrzycą można wiele, a wręcz wszystko”, opowiadała przed kamerami „Tańca z Gwiazdami”.

 W wypowiedzi artystki wybrzmiała ważna myśl: przewlekła choroba jest częścią życia Mandaryny, ale nie musi wyznaczać granic jej ambicjom, planom i marzeniom. „Każdy człowiek może spełniać swoje marzenia. Nie rezygnujmy z nich. Osoby, które są obciążone cukrzycą, mogą sięgać bardzo, bardzo daleko i bardzo wysoko”, opowiadała gwiazda.

Mandaryna
Wrzecion/AKPA / Mandaryna

Diagnoza, która zmieniła jej codzienność. Mandaryna wróciła wspomnieniami do trudnych chwil

To nie pierwszy raz, kiedy Mandaryna zdecydowała się publicznie opowiedzieć o swoim zdrowiu. W jednym z wywiadów dla Akademia Diabetyk24 wspominała, że poznała diagnozę będąc w drugiej ciąży.

„Nie mogłam zrozumieć, że osoba, która prowadziła higieniczny tryb życia i była bardzo aktywna, zachorowała na cukrzycę. Uważałam, że to niesprawiedliwe. Ale gdy później wszystko sobie przeanalizowałam, doszłam do wniosku, że bardzo dobrze, że choroba trafiła do mnie, a nie do moich rodziców czy do moich dzieci. Zwłaszcza, że potrafię dużo wziąć na siebie i poradzić sobie w ekstremalnych sytuacjach. Szybko nauczyłam się żyć z cukrzycą”, opowiadała.

Czytaj też: Agata Kulesza ma 55 lat i nie ukrywa, co widzi w lustrze. Tak mówi do siebie, gdy patrzy na zdjęcia sprzed lat

Marta "Mandaryna" Wiśniewska, VIVA! 17/2026
Fot. MATEUSZ STANKIEWICZ/FEED ME LAB

Mandaryna zachwyciła na parkiecie. Iwona Pavlović nie szczędziła pochwał

Osobisty materiał nie był jedynym ważnym momentem wieczoru dla Mandaryny. Wraz z Krystianem Rzymkiewiczem artystka zaprezentowała cha-chę do utworu „Let's Get Loud”, wykonywanego przez zespół Tomka Szymusia.

Taneczny występ spotkał się z entuzjastyczną oceną jurorów. Szczególnie wymowne były słowa Iwony Pavlović, która doceniła zarówno wykonanie cha-chy, jak i poczucie rytmu uczestniczki. Rafał Maserak zwrócił natomiast uwagę na charakter artystki, podkreślając, jak ważny jest on w tym tańcu.

Za swój występ Mandaryna i Krystian otrzymali 34 pkt.