Miała być bajkowa atmosfera, piękny walc wiedeński i taniec pełen emocji. Tymczasem po występie Mandaryny w „Tańcu z Gwiazdami” zrobiło się gorąco za sprawą Iwony Pavlović. Jurorka przyznała artystce zaledwie siedem punktów, wyraźnie odstając oceną od pozostałych członków jury. Po programie Mandaryna zabrała głos. Jej reakcja mówi wiele o podejściu do tanecznej rywalizacji.

WIDEO…

player placeholder

Bajkowy walc Mandaryny w „Tańcu z Gwiazdami”. Jeden szczegół zwrócił uwagę

Świat baśni, ponadczasowe melodie i choreografie pełne emocji. Siódmy odcinek „Tańca z Gwiazdami” odbył się w wyjątkowej, disneyowskiej odsłonie, a na parkiecie nie zabrakło występów, które miały w sobie coś z filmowej opowieści. W centrum uwagi znalazła się również Mandaryna, która u boku Krystiana Rzymkiewicza zaprezentowała walca wiedeńskiego do muzyki ze „Śpiącej Królewny”.

Tego wieczoru Marta Wiśniewska odsłoniła swoje bardziej romantyczne, subtelne oblicze. Zamiast żywiołowej energii postawiła na elegancję, delikatność i atmosferę rodem z królewskiego balu. W choreografii pojawił się także niecodzienny akcent – artystka wykonała część walca z zamkniętymi oczami. „Chciałabym zatańczyć tego walca z zamkniętymi oczami, bo jestem bardzo ciekawa co będzie, jak je otworzę”, powiedziała.

Zobacz także:

Jak się jednak okazało, nawet bajkowa oprawa nie zdołała oczarować wszystkich jurorów. „Pięknie to wymyśliłaś, żeby zaryzykować. To było brawurowe”, oceniał Tomasz Wygoda. Podczas gdy pozostali członkowie jury docenili występ wysokimi notami, Iwona Pavlović zachowała znacznie większą powściągliwość.

Czytaj też: Edyta Górniak nagle porwała Maseraka do tańca! Takiego werdyktu Pavlović się nie spodziewała

 

Krzysztof Ibisz, Marta Wiśniewska, Krystian Rzymkiewicz
Paweł Wrzecion/AKPA /

 

Krzysztof Ibisz, Marta Wiśniewska, Krystian Rzymkiewicz

Iwona Pavlović nie była zachwycona. Jej siódemka wyraźnie odstawała od pozostałych ocen

W „Tańcu z Gwiazdami” oceny bywają równie głośnym tematem jak same występy. Tym razem powodem do rozmów stała się nota Iwony Pavlović. Jurorka przyznała Mandarynie i Krystianowi Rzymkiewiczowi siedem punktów, podczas gdy pozostali oceniający sięgali po dziewiątki i dziesiątki.

Różnica była zauważalna. „Było bardzo dużo błędów technicznych w tym walcu ponieważ w większości kroki były wykonywane, w ogóle wszystkie, na palcach, a to nie jest walc wiedeński. To jest taki walc wiedeński bajkowy. (…) Rama była lepsza niż rzeczywiście ostatnio w standardzie, ale też nie do końca taka dobra. Ja widziałam dużo błędów”, tłumaczyła potem jurorka w rozmowie z Simoną Stolicką dla Party.

Krystian Rzymkiewicz, Marta Wiśniewska
Paweł Wrzecion/AKPA /

 

Krystian Rzymkiewicz, Marta Wiśniewska

Iwona Pavlović nie ukrywała również krytycznego spojrzenia na taniec z zamkniętymi oczami. „Ja uważam, że mierzmy siły na zamiary. Uważam, że to nie był potrzebny w ogóle zabieg ponieważ akurat w tańcach towarzyskich Mandaryna nie jest aż tak znakomitą tancerką żeby sobie na to pozwolić. Może przez jakiś czas, może przez fragment taneczny. Trudno mi powiedzieć, to była jej decyzja - tak chciała i tak zatańczyła, super. Jeżeli ona w ogóle coś przeżyła bo wierzę, że taniec z zamkniętymi oczami w ogóle zmienia perspektywę więc myślę, że dla niej prywatnie doświadczenie znakomite”, dodawała w tej samej rozmowie.

Mandaryna przerwała milczenie po ocenie Pavlović. Bez pretensji, ale z wyraźnym przesłaniem

Marta Wiśniewska przyjęła werdykt ze spokojem i dystansem. W rozmowie z reporterką Party.pl Marta Wiśniewska nie próbowała przekonywać, że zasłużyła na więcej. Podziękowała za ocenę, a jednocześnie wyraziła nadzieję, że kolejne występy pozwolą jej i Krystianowi Rzymkiewiczowi zaprezentować taneczne postępy.  

 „Ja nawet nie chciałabym jakoś komentować. Widocznie zasługiwaliśmy u pani Iwony na siódemkę. Mam nadzieję, że nasze kolejne tańce dadzą jej jeszcze jakieś większe poczucie tego, że robimy progres. Dziękujemy za tę siódemkę” – powiedziała Mandaryna w rozmowie z Simoną Stolicką.

A Krystian Rzymkiewicz dodał: „Dla nas najważniejsza jest widownia. Jak byśmy patrzyli na oceny to by się ciężko tańczyło”.

Sprawdź też: "Taniec z Gwiazdami": Krzysztof Kwiatkowski zdobył się na poruszające wyznanie o córce. Po raz pierwszy mówi o ojcostwie

Marta Wiśniewska, Krystian Rzymkiewicz
Piętka Mieszko/AKPA /

 

Marta Wiśniewska, Krystian Rzymkiewicz

Iwona Pavlović
Paweł Wrzecion/AKPA