Przed uczestnikami „Tańca z Gwiazdami” wyjątkowy ćwierćfinał! Tym razem każda para przygotuje dwie choreografie, a jedną z nich zaprezentuje w trio z zaproszonym gościem. Mandaryna mogła postawić na Michała Wiśniewskiego, ale zdecydowała się na zupełnie inną osobę. Jej wybór może zaskoczyć widzów! Na parkiecie pojawi się ktoś, kogo doskonale znają, choć niekoniecznie z tanecznych występów.
WIDEO…
Mandaryna nie zatańczy z Michałem Wiśniewskim. Wybrała zupełnie kogoś innego
W „Tańcu z Gwiazdami” robi się coraz ciekawiej! Jesienna edycja programu zbliża się do decydującego etapu, a przed uczestnikami wyjątkowe wyzwanie. W nadchodzącym, dziesiątym odcinku gwiazdy zaprezentują po dwie choreografie. Jedną z nich wykonają w trio, zapraszając na parkiet znaną osobę.
Szczególne zainteresowanie wzbudza wybór Mandaryny. Marta Wiśniewska, która w programie występuje u boku Krystiana Rzymkiewicza, nie zdecydowała się na wspólny taniec z Michałem Wiśniewskim. Wokalista nie pojawił się również przy jej boku na parkiecie w odcinku rodzinnym, ale uświetnił ten wieczór specjalnym występem.
Teraz wiadomo już, kto dołączy do Mandaryny w ćwierćfinale. Wokalistka zaprosiła Jana Błachowicza, znanego zawodnika MMA i gwiazdę UFC. To właśnie on spróbuje swoich sił na tanecznym parkiecie w towarzystwie artystki i jej partnera.
Mandaryna i Jan Błachowicz znają się od dawna. Wszystko zaczęło się w „Azja Express”
Wybór Jana Błachowicza nie był przypadkowy. Mandarynę i sportowca łączy znajomość, która rozpoczęła się podczas nagrań programu „Azja Express”. Od tamtej pory utrzymują przyjacielskie relacje.
Marta Wiśniewska nie ukrywa, że bardzo ceni Błachowicza. W rozmowie z Eską opowiedziała o jego charakterze, poczuciu humoru i relacjach z bliskimi. Podkreśliła, że choć zawodnik może sprawiać wrażenie groźnego, prywatnie jest niezwykle sympatycznym i empatycznym człowiekiem.
Artystka docenia również jego rodzinne podejście do życia. Szczególnie bliskie jest jej poczucie humoru sportowca. Mandaryna jest także wdzięczna przyjacielowi za przyjęcie zaproszenia. Jan Błachowicz znalazł czas nie tylko na udział w programie, ale również na kilka dni wspólnych treningów. To właśnie podczas przygotowań do ćwierćfinału zawodnik MMA ma okazję sprawdzić się w zupełnie innej roli.
„W ogóle przemiły, cudowny, empatyczny i wspaniały człowiek. Jest wielką gwiazdą nie tylko na ringu, ale też w życiu. Naprawdę jest fajnym, rodzinnym facetem, z takim niebanalnym poczuciem humoru, który bardzo lubię. Niezmiernie dziękuję mu za to, że znalazł ten czas, żeby wystąpić z nami i żeby te kilka dni z nami potrenować”, mówiła.
Dla Jana Błachowicza studio „Tańca z Gwiazdami” nie jest zupełnie nowym miejscem. Sportowiec pojawił się tam całkiem niedawno, aby kibicować Joannie Jędrzejczyk.
Czytaj też: Niespodziewany zwrot akcji w „Tańcu z gwiazdami”! Jolanta Kwaśniewska poprosiła o jedno. Widzowie podzieleni
Krystian Rzymkiewicz ocenił taneczne możliwości Błachowicza. Padły wymowne słowa
Jak zawodnik MMA radzi sobie podczas przygotowań do występu? Głos zabrał Krystian Rzymkiewicz. Tancerz dostrzega w Janie Błachowiczu potencjał. Zwrócił uwagę przede wszystkim na jego zaangażowanie, koncentrację i chęć do pracy. Nie szczędził mu przy tym pochwał.
„Jest mega pracowity!”, podkreślił Rzymkiewicz. To właśnie skupienie i determinacja zrobiły na nim szczególne wrażenie. Błachowicz podchodzi do przygotowań z dużym zaangażowaniem, a jego taneczny partner dostrzega w nim możliwości, które będzie można wykorzystać podczas wspólnego występu.
A Marta Mandaryna Wiśniewska dodawała: „Myślę, że wielu ludziom się uśmiechnie buzia przed telewizorem, bo chcemy dać dużo takiej pozytywnej energii. No a drugi taniec będzie po prostu wymagający...”.