Powrót Michała Wiśniewskiego i Mandaryny wywołał prawdziwe poruszenie w show-biznesie. Teraz lider Ich Troje zdradził, jak wygląda ich bliskość po 20 latach. Padły zaskakujące słowa o wzajemnym poznawaniu się, dawnych błędach i próbie odbudowania związku.

WIDEO…

player placeholder

Michał Wiśniewski i Mandaryna wrócili do siebie. Potwierdził to w lipcu

12 lipca 2026 roku Michał Wiśniewski wydał oświadczenie, w którym potwierdził związek z Mandaryną. Ich powrót po ponad dwóch dekadach od rozwodu wywołał duże zainteresowanie.

Muzycy rzadko pojawiają się wspólnie na branżowych wydarzeniach i w mediach społecznościowych. Temat ich relacji wraca natomiast podczas wywiadów związanych z pracą.

Zobacz także:

Michał Wiśniewski szczerze o Mandarynie. „Został popełniony błąd”

W programie „Mówię Wam!” Mateusz Hładki zapytał Wiśniewskiego o powrót do Mandaryny. Lider Ich Troje przyznał, że sam się go nie spodziewał. Wszystko zaczęło się zmieniać, gdy ponownie zaczęli rozmawiać i pracować razem.

Jak tłumaczył, znów poczuli między sobą chemię. Wspominając o decyzji, by dać sobie kolejną szansę, wyznał, że „gdzieś po drodze został popełniony błąd, który warto spróbować naprawić”. I dodał: „A może czegoś nauczyliśmy się przez te 20 lat?”.

Bliskość po 20 latach. Wiśniewski porównał ich do „dwóch piesków”

Hładki dopytywał również, jak wyglądają dotyk i bliskość po 20 latach od rozstania. Wiśniewski wyjawił, że rozmawiał o tym z Martą dzień wcześniej.

„W dalszym ciągu to jest ta sama Mandaryna, która była 20 lat temu. To jest ten sam Michał Wiśniewski, który był 20 lat temu” – przyznał. Zaraz potem mówił o doświadczeniu i o tym, że dziś każde z nich jest w innym miejscu.

To wtedy padło porównanie, które trudno przeoczyć. „Chodzimy jak dwa pieski i wąchamy się nawzajem. Staramy się zrobić wszystko, żeby – może głupio to zabrzmi – o siebie zadbać, bo chyba na tym to wszystko polega w związku” – podsumował.

Michał Wiśniewski nie ukrywa obaw. „Nie ma nigdy gwarancji sukcesu”

Muzyk zaznaczył, że odbudowa relacji nie daje pewności, jak potoczą się ich losy. Nie składał obietnic dotyczących jej przyszłości, choć podkreślił, że oboje chcą spróbować.

„Nie ma nigdy gwarancji sukcesu, ale bardzo chcemy spróbować i robimy to po prostu konsekwentnie” – wyznał w programie.

Związek z Mandaryną nazwał eksperymentem. Wcześniej mówił o codzienności

To nie pierwszy raz, kiedy Wiśniewski mówi o ich powrocie z ostrożnością. Na początku października w rozmowie z Kozaczkiem nazwał relację z Mandaryną „eksperymentem”.

„My na razie nie tworzymy związku. Nasz związek to jest eksperyment, dlatego że my chcemy ze sobą być, ale bycie ze sobą to jest codzienność” – tłumaczył.

Przyznawał, że jego zajętość jest ogromna, i zastanawiał się, co przyniesie wspólna codzienność. „Więc zobaczymy, co przyjdzie w momencie, kiedy zaczniemy ze sobą obcować codziennie” – mówił.

Teraz, pytany o bliskość z Mandaryną, opowiada o wzajemnym poznawaniu się i trosce o siebie. Choć oboje dobrze się znają, po 20 latach próbują odnaleźć się w tej relacji na nowo.

Michał Wiśniewski, Mandaryna
Paweł Wrzecion/AKPA /

Michał Wiśniewski, Mandaryna

Marta "Mandaryna" Wiśniewska, VIVA! 17/2026
Fot. MATEUSZ STANKIEWICZ/FEED ME LAB