To miał być wieczór pełen wzruszeń, pięknej muzyki i tanecznych emocji. Nikt jednak nie spodziewał się takiego finału! W „Tańcu z gwiazdami” Jolanta Kwaśniewska wystąpiła z zaskakującą propozycją, a Krzysztof Ibisz ogłosił decyzję, która odmieniła losy uczestników. Wszystkie 6 par pozostało w programie. Widzowie nie kryją emocji, ale nie wszyscy są zachwyceni.
WIDEO…
Irena Santor, wielkie przeboje i Jolanta Kwaśniewska w jury. Ten wieczór był wyjątkowy
To był wieczór, w którym taniec spotkał się z legendą polskiej piosenki, a emocje wykraczały daleko poza parkiet. Niedzielny odcinek „Tańca z gwiazdami” upłynął pod znakiem twórczości Ireny Santor, której ponadczasowe przeboje nadały rywalizacji wyjątkową oprawę. Uczestnicy mieli przed sobą nie lada wyzwanie – musieli zaprezentować dwa zupełnie różne oblicza tańca. Najpierw zmierzyli się z folklorem, by później oczarować publiczność choreografiami przygotowanymi do utworów jednej z największych dam polskiej estrady.
Na tym jednak nie kończyła się lista niespodzianek. Przy jurorskim stole, obok Iwony Pavlović, Rafała Maseraka i Tomasza Wygody, zasiadła Jolanta Kwaśniewska. Obecność byłej pierwszej damy dodała wieczorowi szczególnego charakteru. I choć to występy uczestników miały grać pierwsze skrzypce, ostatecznie właśnie ona znalazła się w centrum uwagi.
Kiedy emocje na parkiecie powoli ustępowały miejsca napięciu związanemu z ogłoszeniem wyników, Jolanta Kwaśniewska postanowiła zaskoczyć wszystkich. Wystarczyła jedna nieoczekiwana propozycja, by finał odcinka przybrał zupełnie inny obrót.
Jolanta Kwaśniewska zaskoczyła wszystkich. Jedna prośba odmieniła finał programu
W chwili, gdy uczestnicy oczekiwali na ostateczny werdykt, Jolanta Kwaśniewska postanowiła zabrać głos. Zamiast pogodzić się z tradycyjnym przebiegiem eliminacji, zaproponowała rozwiązanie, które pozwoliłoby wszystkim parom kontynuować taneczną przygodę.
„Lubię iść w poprzek. Pomyślałam sobie, czy jest taka szansa, żeby ze względu na wyjątkowy odcinek, na fantastyczną osobę pani Ireny Santor, na to wszystko, co się wydarzyło dzisiaj, żeby nikt dzisiaj nie odpadał?” – pytała. Odpowiedź Krzysztofa Ibisza była krótka, ale wymowna.
„Pierwszym damom się nie odmawia” – oznajmił prowadzący. Chwilę później padły słowa, na które czekali uczestnicy. Tym razem nikt nie musiał żegnać się z parkietem. Wszystkie pary otrzymały szansę występu w kolejnym odcinku.
Przed uczestnikami ćwierćfinał, do którego wszyscy przystąpią z zachowaniem dotychczas zdobytego dorobku punktowego. Wyjątkowy wieczór miał również szczególne znaczenie dla samej Ireny Santor. Artystka nie kryła wdzięczności za zaproszenie i możliwość uczestniczenia w programie. „Naprawdę zaproszenie mnie do programu było dla mnie cudownym przeżyciem” – powiedziała.
Widzowie „Tańca z gwiazdami” podzieleni. Nie wszystkim spodobał się ten gest
W mediach społecznościowych szybko rozgorzała dyskusja. Część internautów przyjęła decyzję z entuzjazmem, doceniając atmosferę wyjątkowego odcinka i możliwość dalszego oglądania wszystkich uczestników.
„W głębi duszy miałam taką nadzieję, że nikt dzisiaj nie odpadnie. Pierwszym Damom się nie odmawia! Dziękujemy Pierwszym Damom!”, „Niby fajnie ale zapewne za tydzień odpadną dwie pary”, „To był naprawdę piękny odcinek! Z przyjemnością i uśmiechem na twarzy oglądałam”, „ Wielka klasa Pani Ireny i Pani Jolanty. Cudownie się to wszystko oglądało”, Fantastyczna„ wiadomość. Do zobaczenia za tydzień”, „Przepiękny odcinek!!! Świetnie się oglądało! Podziękowania dla Pani Ireny Santor”, czytaliśmy.
Nie zabrakło jednak głosów rozczarowania. Dla niektórych widzów brak eliminacji oznaczał odejście od zasad rywalizacji, której nieodłącznym elementem są przecież pożegnania.
„Ile można? Nudno się to robi już”, „To już przesada.. może do finału niech już nikt nie odpada ?”, „Strasznie kombinujecie, jak zwykle. W Święto mogliście sobie darować emisję odcinka”, „To już się robi nudne. Znowu 4 pary w finale?”, „Nie no bez jaj, jak nie paszport Polsatu to immunitet jak nie immunitet to decyzja pierwszej damy. Nudne się to robi”, „Ta edycja się nigdy nie skończy”, pisali niektórzy.
A co Ty myślisz o tym niespodziewanym zakończeniu dziewiątego odcinka show?