Od lat tworzą jedną z najbardziej rozpoznawalnych par w Polsce, ale o ich codzienności wiadomo niewiele. Teraz Jolanta Kwaśniewska uchyliła drzwi do wspólnego życia z Aleksandrem Kwaśniewskim. Opowiedziała o rozmowach, bliskości i drobnych gestach, które nie straciły znaczenia. Jaki jest sekret ich relacji?

WIDEO…

player placeholder

Kwaśniewscy są razem niemal od 50 lat. Była pierwsza dama zdradziła, co jest ważne w ich małżeństwie

Ich wspólna historia trwa już niemal od prawie 50 lat. Przez ten czas ich życie zmieniało się wielokrotnie, podobnie jak otoczenie, w którym funkcjonowali, ale oni pozostawali razem. W listopadzie Jolanta i Aleksander Kwaśniewscy będą świętować 47. rocznicę ślubu — kolejny ważny moment w relacji, która od dekad budzi ogromne zainteresowanie.

Przez lata oglądaliśmy ich przede wszystkim podczas oficjalnych uroczystości, państwowych wydarzeń i publicznych wystąpień. Zawsze razem, zawsze blisko siebie, ale to, co działo się poza światłem kamer, pozostawało ich prywatną przestrzenią. Teraz Jolanta Kwaśniewska uchyliła jej rąbka.

Zobacz także:

W rozmowie z WP Kobieta była pierwsza dama, pytana o cechy dobrego męża, odwołała się do własnego małżeństwa z Aleksandrem Kwaśniewskim. Z jej słów wyłania się obraz relacji, której siła nie opiera się na wielkich deklaracjach, lecz na czymś znacznie bardziej codziennym i osobistym: wspólnych wartościach, rozmowach, zainteresowaniu światem i drobnych gestach, które z biegiem lat wcale nie tracą znaczenia.

„Najważniejsze jest nadawanie na tych samych falach. To jest dla mnie szalenie ważne. I myślę, że tak się właśnie z mężem dobraliśmy, że podzielamy bardzo podobne wartości, podobny sposób patrzenia na świat. I to, co jest ogromnie ważne, to jest ciekawość świata i ludzi. To nas otwiera na każde wyzwanie, na każdą taką sytuację”, zaznaczała w rozmowie z Aleksandrą Pajewską dla WP Kobieta.

Jolanta Kwaśniewska, Aleksander Kwaśniewski, Viva! 26/2001
Fot. Jacek Poremba

Aleksander Kwaśniewski robi to od lat

W opowieści Jolanty Kwaśniewskiej szczególne miejsce zajmują drobne gesty, które z czasem stają się częścią wspólnego rytuału. W ich domu takim znakiem pamięci i czułości są kwiaty.

„Mój mąż ma taką swoją ukochaną budkę, swoje panie kwiaciarki, gdzie zawsze zatrzymuje się, żeby przyjechać do domu z kwiatami. Te kwiaty rzeczywiście u nas w domu zawsze są. […] Już nie mówię nawet o takiej uważności, żeby pamiętać o datach, bo mój mąż pamięta lepiej rocznicę naszego ślubu nawet niż ja. Myślę o tej uważności, że to wszystko nie jest takie powierzchowne, że wpadam na chwilę i wypadam”, opowiadała na łamach WP Kobieta przy okazji promocji swojej nowej książki „Twoja (Anty)Bucket Lista. 111 sposobów na powrót do siebie”, którą napisała wspólnie z Jakubem B. Bączkiem.

Czytaj też: Takiego serialu dokumentalnego jeszcze nie było! Trwają prace nad produkcją o rodzinie Kwaśniewskich

Aleksander Kwaśniewski, Jolanta Kwaśniewska, 2008
Wojtalewicz Jarosław/AKPA / Aleksander Kwaśniewski, Jolanta Kwaśniewska, 2008

 W ich codzienności ważne miejsce zajmuje coś pozornie bardzo prostego — rozmowa. Jolanta Kwaśniewska przyznała, że razem z mężem lubią wracać do tego, co wydarzyło się podczas spotkań, i niemal od razu dzielić się wrażeniami. Pytają się nawzajem o szczegóły, ludzi, rozmowy i sytuacje, które zwróciły ich uwagę.

Była pierwsza dama opisała ten zwyczaj z wyraźną czułością.  „Z mężem ubóstwiamy sytuacje, jak wracamy gdzieś ze spotkań, to siadamy i od razu omawiamy: "Olusiu, powiedz mi, jak było? I co on powiedział? I jak to wyglądało? Co fajnego widzieliście?". To jest fajna rzecz. Sytuacja z życia wzięta: dla mnie to było ogromnie miłe, jak ta najnowsza książka pojawiła się pierwszy raz na moim biurku i pierwszą osobą, która przede mną nawet tę książkę przejrzała i powiedziała: "Mądra, fajna książka" — to był właśnie mój mąż”, wyznała w rozmowie z WP Kobieta.

Życzymy wszystkiego, co najlepsze! 

 Jolanta Kwaśniewska, Aleksander Kwaśniewski
Tomasz Jastrzebowski/REPORTER / Jolanta Kwaśniewska, Aleksander Kwaśniewski