Jolanta Kwaśniewska znów zachwyciła. Była pierwsza dama, od lat będąca symbolem ponadczasowej elegancji i dobrego stylu, pojawiła się w „Tańcu z gwiazdami” w zupełnie nowej roli. Pełna wdzięku zasiadła za stołem jurorskim, a podczas programu wróciła wspomnieniami do udziału swojej córki. Złożyła też zaskakującą deklarację dotyczącą swojej przyszłości w show.
WIDEO…
Jolanta Kwaśniewska zachwyciła w „Tańcu z gwiazdami”. Klasa i elegancja w najpiękniejszym wydaniu
Jolanta Kwaśniewska ma w sobie ten szczególny rodzaj elegancji, który nie potrzebuje wielkich gestów, by przyciągać spojrzenia. Jej obecność od lat kojarzy się z wyrafinowanym stylem, naturalnym wdziękiem i nienagannymi manierami. Nic więc dziwnego, że pojawienie się byłej pierwszej damy w najnowszym odcinku „Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami” stało się jednym z najciekawszych momentów wieczoru.
Jeszcze przed rozpoczęciem programu Jolanta Kwaśniewska zapozowała do zdjęć na ściance, prezentując się z właściwym sobie szykiem. Tym razem czekało ją jednak zupełnie nowe wyzwanie. Przyjęła zaproszenie do grona jurorów specjalnych, zastępując nieobecną Julię Wieniawę.
Była pierwsza dama zajęła miejsce obok Iwony Pavlović, Rafała Maseraka i Tomasza Wygody. Jej zadaniem była ocena występów uczestników, którzy przygotowali choreografie inspirowane polskimi tańcami ludowymi. Odcinek miał również szczególną oprawę muzyczną. W studiu pojawiła się Irena Santor, jedna z największych dam polskiej piosenki, której przeboje towarzyszyły tanecznym występom. Na ściance nie zabrakło także uczestników show, prezentujących się w strojach ludowych.
Jolanta Kwaśniewska wspomniała córkę. Po 20 latach historia zatoczyła koło
Udział w programie miał dla Jolanty Kwaśniewskiej także osobiste znaczenie. Tuż po występie otwierającym niedzielny odcinek Krzysztof Ibisz przywitał wyjątkową jurorkę i przypomniał, że „Taniec z gwiazdami” od dawna zajmuje szczególne miejsce w historii jej rodziny. "Pani córka u nas tańczyła. Zięć Kuba Badach śpiewał. Pani będzie oceniać. Czy to znaczy, że „Taniec z gwiazdami” jest ulubionym programem państwa rodziny?", zapytał prowadzący.
Przypomnijmy, że w 2006 roku Aleksandra Kwaśniewska występowała w tanecznym show w parze z Rafałem Maserakiem. Duet dotarł aż do finału, jednak Kryształową Kulę zdobył wówczas Rafał Mroczek, któremu partnerowała Aneta Piotrowska. Teraz, dokładnie 20 lat później, Jolanta Kwaśniewska ponownie znalazła się w studiu programu, tym razem u boku Rafała Maseraka jako jego koleżanka z jury. "Na to wygląda! Ale chciałam państwu powiedzieć, że dla mnie to jest troszeczkę takie deja vu, bo dokładnie 20 lat temu byłam na finale „Tańca z gwiazdami”, kiedy tańczyła Oleńka z tu obecnym moim kolegą jurorem Rafałem Maserakiem. Pięknie dziękuję", powiedziała.
„Biorę udział pierwszy i ostatni raz”. Jolanta Kwaśniewska zaskoczyła deklaracją
Choć zaproszenie do programu sprawiło jej wiele radości, Jolanta Kwaśniewska nie pozostawiła wątpliwości co do swojej dalszej obecności w tanecznym show.
Jeszcze przed rozpoczęciem nagrań podkreślała, że możliwość uczestniczenia w odcinku poświęconym twórczości Ireny Santor jest dla niej szczególnym wyróżnieniem. Nie ukrywała ekscytacji i zaszczytu związanego z zaproszeniem. Mimo to nie zamierzała na dłużej wiązać się z programem.
Podczas swojego wystąpienia odniosła się również do powracających od lat spekulacji na temat jej udziału w „Tańcu z gwiazdami”. Z właściwym sobie poczuciem humoru postanowiła raz na zawsze rozwiać wątpliwości. "Pięknie dziękuję za to zaproszenie. (...) Jak tylko zaczyna się nowy sezon, to wszyscy mówią: Jolanta Kwaśniewska weźmie udział w „Tańcu z gwiazdami”. Biorę udział pierwszy i ostatni raz. Obiecuję", oznajmiła.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Miał przed sobą całe życie. Bliscy Łukasza Litewki zamieścili poruszający wpis w dniu Wszystkich Świętych. Trudno nie uronić łzy...