W „Tańcu z Gwiazdami” zrobiło się gorąco, i to nie za sprawą występów na parkiecie. Iwona Pavlović nie szczędziła gorzkich słów Julii Wieniawie po jej zachowaniu podczas eliminacji uczestników. Wypowiedź doświadczonej jurorki wywołała spekulacje o konflikcie. Teraz młodsza koleżanka postanowiła zabrać głos i ujawniła, jakie naprawdę łączą je relacje.
WIDEO…
Iwona Pavlović upomniała Julię Wieniawę na wizji. Wszystko przez przeprosiny
Ostatni odcinek „Tańca z Gwiazdami” dostarczył emocji nie tylko uczestnikom, ale również jurorom. Szczególnie trudne zadanie przypadło Julii Wieniawie, która debiutuje w tej roli. To właśnie ona musiała ogłosić decyzję o tym, kto pożegna się z programem.
Tym razem zasady były wyjątkowo wymagające. W dogrywce o pozostanie w show walczyły aż trzy zagrożone pary, a ostateczny werdykt należał do jurorów. Kiedy przyszło do ogłoszenia wyników, Wieniawa nie ukrywała emocji.
„Z programem żegnają się dzisiaj Dominik Smaruj i Magdalena Tarnowska. Boże, przepraszam” – powiedziała na antenie.
Jej reakcja nie umknęła uwadze Iwony Pavlović. Doświadczona jurorka natychmiast zwróciła młodszej koleżance uwagę, przypominając jej o odpowiedzialności związanej z ocenianiem uczestników. Sytuacja szybko stała się tematem dyskusji w mediach społecznościowych. Na tym jednak sprawa się nie zakończyła.
Iwona Pavlović nie gryzła się w język. Padły gorzkie słowa o jurorowaniu
Po emisji odcinka Iwona Pavlović wróciła do zachowania Julii Wieniawy w rozmowie z portalem Kozaczek. Nie ukrywała, że przepraszanie za decyzje jury uważa za niewłaściwe. W jej ocenie osoby zasiadające za stołem jurorskim muszą brać odpowiedzialność za swoje werdykty, nawet jeśli są one trudne dla uczestników.
Pavlović określiła przeprosiny Wieniawy jako „bardzo niefortunny tekst”. Podkreśliła również, że jurorzy nie powinni przepraszać za wystawiane oceny. Jej stanowcza wypowiedź odbiła się szerokim echem. Pojawiły się pytania, czy uwagi „Czarnej mamby” były jedynie zawodową wskazówką, czy też świadczyły o napięciach między jurorkami. Sama Julia Wieniawa postanowiła rozwiać te wątpliwości.
Julia Wieniawa odpowiada na krytykę Iwony Pavlović. Zdradziła prawdę o ich relacji
Choć słowa Iwony Pavlović mogły zabrzmieć surowo, Julia Wieniawa nie zamierza traktować ich jako osobistego ataku. W rozmowie z Pudelkiem przyznała, że zupełnie inaczej odbiera zachowanie starszej koleżanki.
„Iwonka jest wobec mnie bardzo opiekuńcza” – zapewniła.
Wieniawa wyjaśniła, że uwagi wypowiedziane podczas programu traktuje jako wsparcie w odnalezieniu się w wymagającej roli jurorki. Również późniejszego wywiadu Pavlović nie uznała za wymierzony bezpośrednio w siebie. Co więcej, artystka podkreśliła, że ich relacja nie ogranicza się wyłącznie do wspólnej pracy na planie telewizyjnego show. Obie utrzymują kontakt również prywatnie, rozmawiają przez telefon i poruszają tematy niezwiązane z tańcem.
Takie wyjaśnienie stawia całe zamieszanie w zupełnie innym świetle. Zamiast konfliktu, o którym zaczęto spekulować po programie, Wieniawa opisuje relację opartą na sympatii i wzajemnym kontakcie. Jej reakcja pokazuje również, że nie zamierza odpowiadać na stanowcze uwagi Pavlović równie ostrymi słowami. Wręcz przeciwnie – podkreśla znaczenie doświadczenia starszej koleżanki i odpowiedzialności, jaka wiąże się z miejscem w jury.
Napięcia w jury „Tańca z Gwiazdami”? Edward Miszczak zabrał głos
Zamieszanie wokół Julii Wieniawy i Iwony Pavlović to niejedyny temat dotyczący atmosfery za stołem jurorskim. W ostatnim czasie uwagę widzów zwracają również nerwowe wymiany zdań między oceniającymi, wzajemne przerywanie wypowiedzi i różnice w podejściu do oceniania.
Sama Pavlović w rozmowie z Pomponikiem przyznała, że niektórzy członkowie jury nie przestrzegają zasad ustalanych przez produkcję. Czy w takim razie napięcia mogą oznaczać zmiany w składzie jurorskim? O tę kwestię Pudelek zapytał Edwarda Miszczaka, dyrektora programowego Polsatu. Jego odpowiedź była wyjątkowo krótka.
„Nie, taki styl” – skomentował.
Wszystko wskazuje więc na to, że emocjonalne dyskusje przy jurorskim stole pozostaną częścią programu. A Julia Wieniawa, mimo trudnego momentu podczas eliminacji, nie zamierza dopatrywać się złych intencji w słowach Iwony Pavlović. Jak sama zapewnia, ich prywatna relacja ma się dobrze, a uwagi doświadczonej jurorki nie zmieniły jej nastawienia do starszej koleżanki.
Źródło: Pudelek