W sobotę, 22 sierpnia, Agustin Egurrola i Diana powiedzieli sobie „tak” przed Bogiem. Po ceremonii przyszedł czas na drugą, zdecydowanie bardziej energetyczną odsłonę tego wyjątkowego dnia — wesele. Na miejsce przyjęcia wybrali Pałac Domaniowski, który, jak podkreślali jeszcze przed uroczystością, zajmuje szczególne miejsce w ich wspomnieniach. 

WIDEO

player placeholder

Wesele Agustina Egurroli i Diany. Wybrali miejsce pełne wspomnień 

— Ślub i wesele odbędą się w Pałacu Domaniowskim. To miejsce jest nam bardzo bliskie. Znamy je, mamy z nim wiele dobrych wspomnień i od początku czuliśmy, że właśnie tam chcemy przeżyć ten dzień — zdradzała Diana w komentarzu dla Viva.pl. 

Para od początku wiedziała również, że nie chce przyjęcia, którego najważniejszym elementem będzie wyłącznie efektowna oprawa. Dla Diany i Agustina liczyła się przede wszystkim atmosfera i to, aby zaproszeni przez nich ludzie mogli naprawdę wspólnie celebrować ten dzień. 

Zobacz także:

— Najważniejsza jest dla nas atmosfera: dobra muzyka, taniec, pięknie nakryte stoły, wspólne rozmowy i poczucie, że nasi goście naprawdę dobrze się ze sobą czują — podkreślała Diana. 

To nie było typowo polskie wesele. Połączyli trzy bliskie im światy 

Już przed ślubem Agustin nie pozostawiał wątpliwości: ich wesele miało wymykać się schematom. Para postanowiła połączyć elementy, które są częścią ich własnego życia — polskie, kubańskie i włoskie. 

— Na pewno nie będzie to typowo polskie wesele, ale nie chcemy też odcinać się od polskich tradycji. Pojawią się elementy polskie, kubańskie i włoskie. Dokładnie taki miks, jaki mamy w naszym życiu — zapowiadał Agustin. 

Każde z nich wnosi do tej mieszanki coś własnego. Diana mówiła o polskiej wrażliwości, Agustin o kubańskim temperamencie, a wspólnie dzielą miłość do włoskiego stylu życia. Właśnie dlatego motywem przewodnim przyjęcia została „la dolce vita”. 

Czytaj również: Tak Agustin Egurrola poznał swoją żonę: „To była miłość od pierwszego wejrzenia”

— Motywem przewodnim jest "la dolce vita", dlatego zależy nam na włoskiej elegancji, pięknych stołach, dobrym jedzeniu, winie i celebrowaniu chwili bez pośpiechu” — zdradzała Diana. 

To właśnie ten włoski sposób celebrowania życia miał nadać przyjęciu szczególny klimat. Nie zabrakło jednak miejsca na temperament Agustina. 

— Mam kubańskie korzenie, więc moja energia, muzyka i temperament pojawią się tam zupełnie naturalnie. Na pewno będzie dużo tańca, latynoskich rytmów i spontanicznej radości — mówił. 

Diana znalazła najlepsze podsumowanie ich pomysłu na wesele: — Ja wnoszę do tego polską wrażliwość, Agustin kubański temperament, a razem bardzo kochamy włoski styl życia. Wesele będzie po prostu takie jak my. 

Agustin Egurrola i Diana Egurrola

 

Agustin Egurrola przygotował artystyczne niespodzianki. Tańca nie mogło zabraknąć 

Wesele Agustina Egurroli bez tańca? Trudno byłoby to sobie wyobrazić. Taniec jest przecież ogromną częścią życia pary i od początku było jasne, że znajdzie swoje miejsce także podczas tego wyjątkowego wieczoru. 

Agustin jeszcze przed przyjęciem uchylił VIVIE.pl rąbka tajemnicy. Para przygotowała dla swoich gości kilka niespodzianek. W tym również te o artystycznym charakterze, związane z największą pasją pana młodego. 

— Oczywiście przygotowaliśmy kilka niespodzianek, również artystycznych, bo taniec jest ogromną częścią naszego życia i nie mogłoby go zabraknąć. Mogę powiedzieć tylko tyle: będzie dużo muzyki, radości, tańca i energii” — zapowiadał. 

Czytaj również: Agustin Egurrola wziął cichy ślub! Opublikował przepiękne zdjęcia z żoną Dianą

Wśród muzyki, tańca i spontanicznej radości znalazło się również miejsce na wyjątkowo osobisty moment. Agustin i Diana przygotowali film opowiadający historię ich związku — od chwili, w której się poznali, aż do dnia ślubu. — Pokażemy też bardzo osobisty film, który opowiada naszą historię - od momentu poznania aż do dnia ślubu. Myślę, że to będzie jeden z najbardziej wzruszających momentów wieczoru — zdradzała Diana. 

W ten sposób podczas przyjęcia ich wspólna historia symbolicznie zatoczy koło — od pierwszego spotkania aż po moment, w którym po sześciu latach małżeństwa stanęli przed Bogiem i ponownie powiedzieli sobie „tak”. 

Agustin Egurrola i Diana Egurrola

 

Znane nazwiska na weselu Agustina Egurroli? Para postawiła sprawę jasno 

Choć Agustin i Diana na co dzień spotykają wiele znanych osób, przygotowując listę gości, nie kierowali się rozpoznawalnością nazwisk. Od początku zależało im na osobistym i rodzinnym charakterze przyjęcia. 

— Nie tworzyliśmy listy gości pod kątem znanych nazwisk i nie planujemy wesela "z udziałem celebrytów". To będzie bardzo osobiste, rodzinne przyjęcie — mówił Agustin przed uroczystością. 

Diana podkreślała natomiast, że zaproszenia otrzymali ludzie naprawdę bliscy parze. „Zaprosiliśmy ludzi, którzy są z nami naprawdę blisko: rodzinę, najbliższych przyjaciół i osoby obecne w najważniejszych momentach naszego życia”. 

Agustin zwracał uwagę, że choć oboje funkcjonują w świecie, w którym spotykanie znanych osób jest czymś naturalnym, tego dnia nie miało to dla nich żadnego znaczenia. Najważniejsze były relacje, wspomnienia i emocje. — Chcemy spojrzeć dookoła siebie i zobaczyć ludzi, z którymi łączą nas prawdziwe emocje, wspomnienia i bliskość — mówił. 

Zabawa do białego rana. A później? Włoskie poprawiny! 

Jedno przyjęcie to dla Agustina i Diany za mało. Para zaplanowała świętowanie do białego rana, ale wraz z końcem weselnej nocy celebracja wcale nie ma się zakończyć. Diana zdradziła, że następnego dnia wszyscy ponownie spotkają się na poprawinach — i one także będą miały włoski charakter. — Chcemy świętować do białego rana, a następnego dnia zaprosić wszystkich na włoskie poprawiny — zapowiadała. 

Polskie tradycje, kubański temperament i włoska „la dolce vita”. Do tego pięknie nakryte stoły, dobre jedzenie, muzyka, latynoskie rytmy, taniec, artystyczne niespodzianki i bardzo osobisty film. Agustin Egurrola i Diana od początku chcieli, żeby wesele było przede wszystkim ich — i najlepiej podsumowała to sama Diana: „Wesele będzie po prostu takie jak my”. 

A co z podróżą poślubną? Agustin i Diana chcą „zatrzymać czas” 

Po emocjach związanych ze ślubem i weselnym świętowaniem przyjdzie czas tylko dla nich. Agustin Egurrola i Diana myślą o podróży poślubnej, choć jeszcze przed uroczystością nie mieli konkretnego planu. Ostatnie tygodnie przed ślubem były na tyle intensywne, że wszystkie myśli skupiali przede wszystkim na tym wyjątkowym dniu. 

— Jeszcze nie podjęliśmy ostatecznej decyzji. Mamy kilka miejsc, o których marzymy, ale ostatnie tygodnie są tak intensywne, że na razie skupiamy się przede wszystkim na ślubie — zdradziła Diana. 

Zobacz także: Kubańska orkiestra, zjawiskowa suknia ślubna i… Tak wyglądał ślub Agustina Egurroli

Jedno jest jednak pewne — po wszystkim małżonkowie chcą znaleźć chwilę tylko dla siebie. Kierunek i długość wyjazdu schodzą na dalszy plan. Dla Agustina najważniejsze będzie to, by mogli odpocząć od intensywnych przygotowań i nacieszyć się wspólnym czasem. 

— Na pewno po wszystkim będziemy chcieli gdzieś wyjechać, odetchnąć i pobyć tylko ze sobą. Nawet jeśli będzie to krótka podróż, najważniejsze będzie dla nas to, żeby na chwilę zatrzymać czas i nacieszyć się sobą — mówił Agustin. 

Raz jeszcze życzymy wszystkiego, co najpiękniejsze!