Reklama

Powrót do Wilkowyj miał być przede wszystkim sentymentalnym spotkaniem z bohaterami, których widzowie pokochali przed laty. Tymczasem jedna wizyta sprawiła, że wokół planu rozgorzała dyskusja wykraczająca poza sam serial. Obecność Donalda Tuska uruchomiła pytania o granicę między popkulturą a polityką. Rafał Kowalski poruszył ten temat podczas rozmów z gwiazdami „Rancza”. Dzień wcześniej o wizytę premiera zapytał Cezarego Żaka. Teraz głos zabrał Wojciech Wysocki — i jasno powiedział, jak odbiera krytyczne komentarze.

Cezary Żak komentował wizytę Donalda Tuska. „Nie zamieniajmy tego w politykę”

Wizyta Donalda Tuska na planie „Rancza” szybko stała się jednym z najgłośniej komentowanych wydarzeń związanych z powrotem serialu. Premier spotkał się z ekipą i aktorami, a zdjęcia z planu błyskawicznie zaczęły krążyć w sieci. Obok entuzjastycznych reakcji pojawiły się również głosy osób, którym nie spodobało się spotkanie urzędującego szefa rządu z twórcami popularnej produkcji.

O kulisach wizyty Cezary Żak opowiedział Rafałowi Kowalskiemu w ekskluzywnym wywiadzie dla VIVA.pl. Aktor przyznał, że pojawienie się Donalda Tuska było dla ekipy zaskoczeniem. O tym, kto przyjedzie na plan, aktorzy mieli dowiedzieć się krótko przed spotkaniem.

„Nie przeceniajmy tej wizyty” — mówił w rozmowie z VIVA.pl. Odnosząc się do głosów krytyków, apelował również: „Nie zamieniajmy tego w politykę”.

Teraz o to samo spotkanie Rafał Kowalski zapytał Wojciecha Wysockiego. Aktor, którego widzowie doskonale pamiętają jako doktora Wezóła, początkowo próbował uniknąć jednoznacznej odpowiedzi. Po chwili zdecydował się jednak powiedzieć, co naprawdę sądzi o komentarzach pojawiających się w Internecie.

Donald Tusk, Cezary Żak, Artur Barciś
Donald Tusk, Cezary Żak, Artur Barciś screen nagrania Donalda Tuska/Instagram donaldtusk

Wojciech Wysocki długo się nie zastanawiał. „Nie podobają mi się te komentarze”

Wojciech Wysocki w „Ranczu” wciela się w doktora Mieczysława Wezóła. Jego bohater przez lata był częścią barwnej społeczności, w której polityka, lokalne interesy, miłość, ambicje i zwyczajne ludzkie słabości nieustannie się ze sobą przeplatały. Nic więc dziwnego, że w rozmowie na planie pojawił się również temat, który w ostatnich dniach wzbudził tak wiele emocji.

Rafał Kowalski zwrócił uwagę, że choć wizytę Donalda Tuska można potraktować jako dowód sympatii premiera do „Rancza”, w Internecie nie brakowało zupełnie innych opinii.

„Wczoraj odwiedził państwa pan premier Donald Tusk. Myślimy sobie, cudownie, że i on jest fanem serialu, ale na przykład w Internecie pojawiają się opinie, że, kurczę, plan filmowy to chyba nie jest miejsce dla premiera, po co mieszać w to politykę. Co pan sądzi na temat takich komentarzy?” — zapytał dziennikarz VIVA.pl.

Pierwsza reakcja Wojciecha Wysockiego mogła sugerować, że aktor wolałby pozostać z dala od dyskusji. „A mogę nie odpowiadać na to pytanie?” — odpowiedział.

Po chwili gwiazdor „Rancza” zdecydował się jednak powiedzieć więcej. „Nie, powiem tak, nie podobają mi się te komentarze. [...] Przyjeżdża urzędujący premier, to się nie zdarza normalnie. No czujemy się zaszczyceni, ja przynajmniej” — stwierdził.

„A ja przedłużę jeszcze Panu odpowiedź swoją myślą, ponieważ ja uważam, że to miejsce jest idealne dla wszystkich. Dlaczego? Bo myśl »Rancza« jest taka: łączmy, a nie dzielmy” — zauważył Rafał Kowalski.

Wojciech Wysocki natychmiast podchwycił tę myśl. „A nie dzielmy, tak. Nawet jak tam jest satyra i przy tym okropnym podziale społeczeństwa też nie będę mówił, kto jest temu winien. Bo jak zwykle nie ma jednoznacznej odpowiedzi. To ten scenariusz ma łączyć. I ma pokazywać jasne strony Polaków, a nie te ciemne, które pojawiają się w komentarzach” — powiedział w ekskluzywnej rozmowie z VIVA.pl.

Wojciech Wysocki j
Wojciech Wysocki j fot. materiały prasowe
Wojciech Wysocki, Warszawa, 15.03.2026.
Wojciech Wysocki, Warszawa, 15.03.2026. Fot. Pawel Wodzynski/DDTVN/East News
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...