Pomoc drugiemu człowiekowi wydaje się czymś oczywistym. A jednak potrafi wywoływać skrajne reakcje, szczególnie gdy mowa o uchodźcach z Ukrainy. Skąd bierze się niechęć i dlaczego temat ten tak mocno dzieli ludzi? W rozmowie z Rafałem Kowalskim w formacie KULA VIVY! siostra Małgorzata Chmielewska podzieliła się swoimi spostrzeżeniami. Jej odpowiedź jest stanowcza i dotyka nie tylko bieżących nastrojów, ale także znacznie głębszych społecznych problemów.

Siostra Małgorzata Chmielewska o niechęci wobec uchodźców z Ukrainy. „Bywają bardzo silne”

Rafał Kowalski zapytał siostrę Małgorzatę Chmielewską, dlaczego tak wiele osób odczuwa niechęć wobec pomagania uchodźcom z Ukrainy. Siostra nie zaprzecza, że takie postawy są obecne w polskim społeczeństwie.

„Wydaje mi się, że są niestety też takie nastroje w naszym kraju. Jest ich oczywiście bardzo dużo i bywają bardzo silne” – przyznaje.

Zobacz także:

Jej zdaniem za negatywnymi emocjami nie stoją wyłącznie osobiste uprzedzenia. Wskazuje również na osoby, które mogą czerpać korzyści z podsycania społecznych napięć.

„Przede wszystkim są inspirowane przez ludzi, którym się to politycznie opłaca. To jest chyba największy czynnik, najważniejszy” – podkreśla siostra Chmielewska.

Polityka, media i rosyjska propaganda. Siostra Chmielewska wskazuje na ważny problem

Na politycznych interesach lista przyczyn się jednak nie kończy. Siostra zwraca uwagę również na przekazy, z którymi ludzie stykają się na co dzień. W swojej wypowiedzi wymienia media, internet i rosyjską propagandę.

„Druga rzecz i to jest niestety tu wina mediów, Internetu i propagandy rosyjskiej, o której wszyscy doskonale wiemy” – mówi.

To jeden z najmocniejszych momentów rozmowy. Siostra otwarcie wskazuje na mechanizmy, które w jej ocenie wpływają na stosunek do osób przybywających z Ukrainy. Nie ukrywa też, jak postrzega skutki takich działań.

„To jest gra na niekorzyść imigrantów czy uchodźców z Ukrainy. I tyle” – stwierdza zdecydowanie.

ZOBACZ TEŻ: O tej historii z dzieciństwa Siostry Chmielewskiej mało kto wiedział, aż trudno uwierzyć. To wspomnienie wbija w fotel

Siostra Małgorzata Chmielewska,  Alek Rogoziński, Viva! 19/2025
Zdjęcia Szymon Szcześniak/Visual Crafters

Skąd bierze się lęk przed innością? Siostra Małgorzata Chmielewska wraca do historii Polski

W rozmowie pojawia się także wątek, który wykracza poza bieżącą politykę. Siostra Chmielewska szuka przyczyn niechęci również w doświadczeniach polskiego społeczeństwa. Przypomina, że przed wojną Polska była krajem wielu narodowości, natomiast w okresie komunizmu sytuacja wyglądała zupełnie inaczej.

„Przed wojną byliśmy państwem, w którym mieszkali ludzie bardzo różnych narodowości. Przez czasy komunizmu tak naprawdę nie mieliśmy kontaktu z innymi ludźmi” – zauważa.

Wspomina też o niewielkich grupach studentów z afrykańskich krajów socjalistycznych, którzy przyjeżdżali na studia, przede wszystkim do wielkich miast. Zdaniem siostry ograniczony kontakt z osobami z innych środowisk może być jednym z powodów późniejszego dystansu.

Ale wskazuje również na coś bardzo ludzkiego, choć niepokojącego: strach przed tym, co nieznane.

„Nie zawsze, ale bardzo wielu ludzi, którzy żyją w swoich hermetycznych środowiskach, ma lęk przed innym” – tłumaczy.

Nie chodzi tylko o Ukraińców. Ważne słowa siostry Chmielewskiej

Co istotne, siostra Małgorzata Chmielewska podkreśla, że podobny lęk nie dotyczy wyłącznie osób z Ukrainy. W jej ocenie może obejmować również ludzi, którzy w jakikolwiek sposób różnią się od otoczenia.

„I to dotyczy nie tylko Ukraińców, tu oczywiście to jest inspirowane, ale dotyczy także ludzi o innym kolorze skóry, osób niepełnosprawnych, chorych psychicznie” – wylicza.

Pytanie o pomoc uchodźcom staje się więc również pytaniem o nasz stosunek do inności. O to, jak reagujemy na osoby, których doświadczeń nie znamy, i dlaczego odmienność tak często potrafi wywoływać poczucie zagrożenia.

W końcowej części rozmowy Rafał Kowalski zwraca uwagę na znaczenie osób, które mimo społecznych napięć nadal angażują się w pomoc potrzebującym.

„Tym bardziej potrzebni są ludzie, którzy niosą pomoc także im. A ja wierzę, że głos siostry jest też bardzo ważnym głosem rozsądku w tej społecznej dyskusji” – mówi prowadzący KULA VIVY!.

I właśnie na tych słowach wybrzmiewa najważniejszy wątek rozmowy: w dyskusji pełnej emocji nie można zapominać o ludziach, których ona dotyczy.

ZOBACZ TEŻ: Jej rodzice nie chodzili do Kościoła; ona poświęciła życie Bogu. Tylko u nas siostra Małgorzata Chmielewska i jej niezwykła historia: „Szukałam w różnych religiach”

Siostra Małgorzata Chmielewska, Rafał Kowalski VIVA
viva.pl /

Siostra Małgorzata Chmielewska, Rafał Kowalski VIVA.pl

A kto zasługuje na wyróżnienie w tym roku? Trwa kolejna edycja Viva! People Power! Wybierz swoich faworytów i zdecyduj, kogo chcesz docenić. TUTAJ możesz oddać głos w poszczególnych kategoriach tegorocznej edycji plebiscytu. 

**Całe wideo znajdziecie na naszym YouTube. Zapraszamy do oglądania!**

Partnerem odcinka „KULA VIVY"! jest marka Lotto.