Jeszcze niedawno z podziwem obserwował sukcesy innych popularyzatorów nauki, nie przypuszczając, że już wkrótce sam znajdzie się w gronie laureatów VIVA! People Power. Dziś Adam Mirek nie ukrywa, że otrzymana statuetka okazała się czymś znacznie więcej niż prestiżowym wyróżnieniem. Otworzyła przed nim nowe możliwości i pozwoliła zaistnieć w świecie, do którego wcześniej dopiero zaczynał wkraczać. W najnowszym odcinku „KULI VIVY!” naukowiec wrócił wspomnieniami do wyjątkowej gali i w rozmowie z Rafałem Kowalskim zdradził, jak nagroda wpłynęła na jego zawodową drogę.
Adam Mirek nie spodziewał się nominacji. Wspomina Tomasza Rożka
Na pytanie Rafała Kowalskiego o galę Adam Mirek przyznał: „Ja nie spodziewałem się tej nominacji”. Wcześniej śledził edycję z 2024 roku, podczas której nagrodzono również Tomasza Rożka, popularyzatora nauki.
„No to pewnie za jakiś czas, nie wiem, dziesięć lat będę na tym etapie, co Tomasz Rożek” – wspominał. Tym większe było jego zdziwienie, gdy już w następnym roku sam znalazł się wśród nominowanych. „Co mnie bardzo ucieszyło, bardzo mnie to ucieszyło” – podkreślił.
„Jestem wdzięczny za każdy głos”. Tak zapamiętał galę VIVA! People Power
Były telefony, wiadomości i przesyłka z kwiatami oraz gratulacjami od VIVY!. „To było wspaniałe” – wspominał Mirek. Nie zapomniał także emocji towarzyszących głosowaniu. „Było bardzo intensywne. Walka była zacięta, z tego co pamiętam” – mówił.
„Jestem wdzięczny za każdy głos, który dostałem i za to, że tę nagrodę dostałem” – dodał. Gala była jego pierwszą imprezą tego rodzaju. Dotąd znał raczej wydarzenia książkowe i internetowe. „To jest świat, do którego zaczynałem dopiero wchodzić” – przyznał, mówiąc o dużej redakcji i telewizji.
„Ta nagroda otworzyła kilka drzwi”. Adam Mirek o zmianach w karierze
Co zmieniło się po gali? „I przyznam, że ta nagroda otworzyła kilka drzwi do różnych ciekawych projektów” – powiedział Mirek.
„Ja, jako naukowiec, jako popularyzator nauki, również mogę mieć swoje miejsce w tak zwanym mainstreamie” – tłumaczył. Podkreślał, że zainteresowanie nauką, widoczne w internecie, może pojawiać się również w innych mediach.
„Wydaje mi się, że bez tej nagrody nie występowałbym tak wiele w telewizji, na przykład” – przyznał. Zaznaczył jednak, że to jego przypuszczenie: „Tak mi się wydaje, że dużo osób zobaczyło mnie na tej gali”.
Gdy Rafał Kowalski nazwał statuetkę trampoliną do kolejnych rzeczy, Mirek odpowiedział bez wahania: „Tak, tak, zdecydowanie tak. Uhonorowanie pewnego etapu, ale też faktycznie przejście do nowego”.
Adam Mirek, KULA VIVY!
**Całe wideo znajdziecie na naszym YouTube. Zapraszamy do oglądania!**
Partnerem odcinka „KULA VIVY"! jest marka Lotto.