Z tym trudnym do opanowania lękiem żyje od lat: „Wiedzą o tym tylko moi najbliżsi”. Tylko u nas: Sandra Kubicka w szczerej rozmowie z Ewą Chodakowską
Sandra Kubicka w szczerej rozmowie z Ewą Chodakowską opowiada o czymś, o czym dotąd wiedziało niewiele osób. Modelka i przedsiębiorczyni przyznaje, że od lat zmaga się z lękiem przed ludźmi, a rozpoznawalność i internetowe afery tylko pogłębiły ten problem. To jedna z najbardziej osobistych rozmów, jakich dotąd udzieliła.
Na co dzień sprawia wrażenie kobiety, która potrafi poradzić sobie z każdą przeciwnością losu. Od lat funkcjonuje w przestrzeni publicznej, prowadzi własne biznesy i nie unika wyzwań. W rozmowie z Ewą Chodakowską pokazuje jednak zupełnie inną stronę siebie. Mówi o doświadczeniach, które ukształtowały jej charakter, ale także o tym, że siła, z którą jest kojarzona, ma swoją cenę. Po raz pierwszy tak otwarcie opowiada również o lęku, z którym żyje od wielu lat.
Sandra Kubicka: „Mam lęk przed ludźmi”. O tym wiedzą tylko jej najbliżsi
Choć wiele osób postrzega Sandrę Kubicką jako osobę niezwykle silną i odporną, ona sama przyznaje, że za tym wizerunkiem kryje się znacznie bardziej złożona historia. W rozmowie z Ewą Chodakowską nie ukrywa, że trudne doświadczenia nauczyły ją wytrwałości, ale jednocześnie sprawiły, że nie zawsze chce być tą, która wszystko udźwignie.
„Myślę, że wszystkie te sytuacje przykre, które na mojej drodze mnie spotkały, ukształtowały mnie i mój charakter i to, jaką jestem dzisiaj osobą i to, że potrafię być silna. Tylko, że ja czasami nie chcę być silna. [...] Ja czasami mam dość bycia silną i chciałabym po prostu paść, żeby ktoś się mną zaopiekował” – wyznała.
Ewa Chodakowska zapytała, czy w chwilach kryzysu potrafi otoczyć samą siebie czułością i znaleźć przestrzeń na odpoczynek od emocji. W odpowiedzi Sandra Kubicka przyznała, że od lat zmaga się z lękiem przed przebywaniem wśród ludzi.
„Ja się zamykam w domu. Ja w ogóle mam lęk przed ludźmi, [...] wiedzą o tym moi najbliżsi. Ciężko mi jest wyjść do centrum handlowego, wyjść na koncert, ciężko mi jest wyjść do restauracji na przykład. [...] I jeżeli mamy coś zrobić w Polsce, w Warszawie, gdzie jest skupowisko ludzi, to moi bliscy, moi przyjaciele zawsze się zastanawiają, jak to zorganizować, czy da się, żeby było mniej osób, albo w jakichś godzinach, żeby było mniej osób. Wiedzą, że ja się po prostu boję” – powiedziała.

Sandra Kubicka o cenie popularności. „Jak zaczyna się coś dziać, to totalnie się zamykam w domu”
W dalszej części rozmowy Ewa Chodakowska zapytała, czy źródłem tych trudności jest sama popularność. Sandra Kubicka nie ukrywała, że właśnie rozpoznawalność i doświadczenia związane z internetowymi aferami sprawiły, że w momentach kryzysu wybiera wycofanie zamiast konfrontacji.
„To jest wynik popularności, afer w Internecie, przypinania mi takiej łatki skandalistki, że jak zaczyna się coś dziać, to totalnie się zamykam w domu, chowam się, nie wychodzę, wtedy ludzie mnie odwiedzają. Ja nie chcę i czekam, aż ten kurz opadnie. Ja sobie wtedy wyjdę na swoich zasadach, powiem, co chcę powiedzieć, ale zamykam się w domu, nie wchodzę do Internetu, nie szukam, nie czytam o sobie i udaję, że to nie istnieje” – tłumaczyła.
Modelka nie ukrywa, że najtrudniejsze bywają sytuacje, w których ma poczucie, że jest postrzegana przez pryzmat internetowych wydarzeń, a nie tego, kim jest naprawdę. W rozmowie przyznaje, że takie doświadczenia zdarzały się wielokrotnie i wpływały na jej samopoczucie.
Sandra przytoczyła konkretne sytuacje: „Wielokrotnie mnie to spotkało. 'To ta z TikToka, zobacz, to ta, co teraz z tej afery. Sandra's Matcha, to ta'. 'Mogę sobie z Tobą zdjęcie zrobić, bo założyłam się z koleżanką, że sobie zrobię?'. Ja zakładam czapkę, okulary, mówię, zostaw w spokoju, i wsiadam do auta i odjeżdżam.”
Na zakończenie tego wątku Sandra zwraca uwagę, że popularność niesie ze sobą nie tylko korzyści, ale również konsekwencje, o których rzadko mówi się głośno.
„Ta rozpoznawalność ma swoje plusy, ma swoje minusy. Te minusy są takie, że to dość mocno uważam, wpływa na naszą psychikę. Też zależy od skali rozpoznawalności, od tego, jak sobie radzisz, ale też od rodzaju tych afer, które się kręcą wokół nas. Każdy z nas ma jakąś aferę, miał ze sobą jakieś dramy, no ale to też zależy, co się wydarzyło” – podsumowała.
Całe wideo znajdziecie na naszym YouTube. Zapraszamy do oglądania.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.

