Głośna decyzja polskiego rządu podzieliła Polaków; Katarzyna Warnke jest zachwycona tym rozwiązaniem. Zmiany będą dotyczyć jej 7-letniej córki
Katarzyna Warnke nie kryła emocji, kiedy Rafał Kowalski zapytał ją w KULI VIVY! o telefony komórkowe w szkołach podstawowych. „Hallelujah” – zareagowała aktorka, deklarując, że bardzo docenia decyzję rządu. Gwiazda opowiedziała również o swojej 7-letniej córce, która regularnie pyta ją o własny telefon.
Katarzyna Warnke rzadko gryzie się w język, gdy rozmowa schodzi na ważne dla niej tematy. Tym razem szczególnie mocno wybrzmiała kwestia dzieci i ich dostępu do telefonów komórkowych. W rozmowie z Rafałem Kowalskim aktorka nie tylko jasno oceniła rozwiązanie dotyczące szkół podstawowych, ale też zdradziła, jakie zasady sama stosuje wobec swojej 7-letniej córki. Jej reakcja na pytanie prowadzącego mówiła właściwie wszystko.
Katarzyna Warnke reaguje na decyzję dotyczącą telefonów. „Hallelujah”
Katarzyna Warnke była gościnią Rafała Kowalskiego w formacie KULA VIVY!. Choć jednym z głównych tematów rozmowy była praca aktorki i jej przygoda z reżyserią, pod koniec spotkania pojawiła się kwestia, która wywołała u niej wyjątkowo zdecydowaną reakcję.
Punktem wyjścia stała się rozmowa o telefonach. Warnke przyznała wcześniej, że jako reżyserka teatralna ceni skupienie i dyscyplinę podczas pracy. Rafał Kowalski postanowił więc zapytać ją o telefony już nie z perspektywy zawodowej, ale prywatnej – jako mamę.
Kiedy prowadzący wspomniał o zakazie telefonów komórkowych w szkołach podstawowych i zapytał aktorkę, czy uważa go za dobry pomysł, odpowiedź była natychmiastowa.
„Hallelujah. Tak, kocham te decyzje, bardzo doceniam rząd za te decyzje” – powiedziała Katarzyna Warnke w rozmowie z Rafałem Kowalskim.
Aktorka nie poprzestała jednak na krótkiej deklaracji. Wyjaśniła, dlaczego kwestia dostępu dzieci do telefonów i internetu jest dla niej tak ważna.
Katarzyna Warnke mówi o zdrowiu psychicznym dzieci
Warnke zwróciła uwagę przede wszystkim na kondycję psychiczną najmłodszych. W mocnych słowach mówiła o sytuacji dzieci oraz trudnościach z dostępem do specjalistycznej pomocy.
„Myślę, że mamy zapaść zdrowia psychicznego dzieci. Szpitale są przepełnione, (...) są kolejki do psychiatrów na psychoterapię” – mówiła.
Aktorka odniosła się również do dostępu dzieci do mediów społecznościowych i internetu. Jej zdaniem może mieć to wpływ między innymi na sposób, w jaki najmłodsi budują relacje z otoczeniem oraz swoimi rówieśnikami.
„To zaburza ich relacje ze światem, relacje z rówieśnikami. Wiesz, po prostu dziecko powinno przebywać na podwórku, wśród rówieśników, komunikować się ze światem, z przyrodą, a nie siedzieć z ekranem” – tłumaczyła.
Katarzyna Warnke podkreśliła też znaczenie samej szkoły. W jej opinii to przestrzeń, w której uwaga uczniów powinna być skierowana na coś zupełnie innego niż ekran smartfona.
„Szkoła dla dzieci jest chyba miejscem, gdzie ta energia powinna być w innym miejscu niż w ekranie telefonu komórkowego” – stwierdziła.

„Chowają się za ekranami”. Warnke mówi o konsekwencjach
Gwiazda „Klary” zwróciła uwagę także na relacje międzyludzkie. Jej zdaniem korzystanie z ekranów może sprawiać, że dzieci nie zdobywają doświadczeń potrzebnych do radzenia sobie w codziennych sytuacjach.
„Zdecydowanie, bo to jest jakiś rodzaj uśpienia, takiego niepokojącego uśpienia. Dzieci się nie rozwijają, nie uczą się też przechodzić frustracji na przykład w relacjach, nie uczą się odporności” – powiedziała.
W rozmowie pojawił się również przykład zwykłego kontaktu ze sprzedawcą. Warnke opowiedziała o tym, co słyszała na temat starszych, samodzielnych już dzieci, które mają obawiać się nawet takich codziennych interakcji.
„Tak, chowają się za ekranami i później słyszałam o tym, że dzieci, które już są samodzielne, boją się na przykład, kiedy sprzedawca pyta: dzień dobry, w czym mogę pomóc?” – mówiła.
Prowadzący zauważył, że chodzi przecież o „proste pytanie”. Aktorka odpowiedziała:
„Proste pytanie, nie umieją wejść w relacje z randomową osobą, i to jest winna właśnie telefonów. Dlatego się bardzo cieszę”.
7-letnia córka Katarzyny Warnke pyta ją o własny telefon
Temat nie jest dla Katarzyny Warnke wyłącznie kwestią publicznej dyskusji. Aktorka sama jest mamą i w rozmowie zdradziła, że pytania o własny telefon pojawiają się już w jej domu.
Jej córka ma 7 lat i – jak przyznała Warnke – często chce wiedzieć, kiedy sama będzie mogła dostać takie urządzenie.
„Moje dziecko, kiedy pyta mnie, a często pyta, kiedy dostanie telefon…” – zaczęła aktorka.
Warnke nie ukrywa, że chce oswajać córkę z myślą, że na własny telefon będzie musiała jeszcze poczekać. Jak wskazała w rozmowie - do 16. roku życia. Mocno wybrzmiało również to, jak aktorka tłumaczy dziecku zagrożenia związane z internetem.
Tego Katarzyna Warnke obawia się jako mama
Aktorka stara się mówić córce wprost, że przestrzeń dostępna za pośrednictwem telefonu nie jest stworzona wyłącznie z myślą o najmłodszych. Nie wszystkie znajdujące się tam treści są dla dzieci odpowiednie.
„Tam jest dużo strasznych i brzydkich rzeczy, albo rzeczy, które są nie dla dzieci” – przyznała.
Warnke poruszyła również kwestię ludzi, którzy za pośrednictwem internetu mogą mieć kontakt z dzieckiem. To właśnie ten aspekt budzi jej szczególny sprzeciw.
„Że tam mieszkają również źli ludzie w tym telefonie. Znaczy, mieszkają, mają dostęp do tej przestrzeni i mogą sięgnąć w stronę mojego dziecka, czego bym sobie nie życzyła” – powiedziała.
Dla Katarzyny Warnke stanowisko w tej sprawie jest więc jasne. Jej entuzjastyczne „Hallelujah” po pytaniu Rafała Kowalskiego nie było przypadkowe. Aktorka chce, by dzieci miały przestrzeń na kontakt z rówieśnikami, przyrodą i codziennymi emocjami bez ciągłego spoglądania w ekran.
A temat telefonu najwyraźniej jeszcze nieraz wróci w rozmowach z jej 7-letnią córką. Na razie Warnke konsekwentnie tłumaczy jej, dlaczego na własny smartfon warto jeszcze poczekać.
Czytaj również: "Nie mogłam na niego patrzeć". Warnke ujawnia kulisy rozstania ze Stramowskim. Podnosiła się po tym przez dwa lata

________________________
Całe wideo znajdziecie na naszym YouTubie. Zapraszamy do oglądania.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.