O TYM SIĘ MÓWI

„To było życzenie Ani”. Dopiero teraz poznaliśmy ostatnią wolę Ani Przybylskiej

To dość nietypowa prośba...

Gabriela Czernecka 4 października 2018 09:27

Wypełnienie ostatniej woli Ani Przybylskiej to prośba, którą aktorka skierowała do swojego ukochanego, Jarosława Bieniuka. Aktorka zmarła 5 października 2014 roku. Niedługo miną cztery lata od jej śmierci... Gwiazda była uwielbiana przez Polaków, ale to jej rodzina musiała zmierzyć się z jej odejściem. To pozostawiło w ich sercach niewyobrażalną pustkę. Jarosław Bieniuk robi co w jego mocy, by choć trochę zastąpić dzieciom mamę. Media właśnie ujawniły ostatnie życzenie aktorki. 

Ostatnia wola Ani Przybylskiej

Śmierć Ani Przybylskiej wstrząsnęła światem show-biznesu. Aktorka odeszła 5 października 2014 roku po nieudanej walce z rakiem trzustki. Osierociła trójkę dzieci - Oliwię, Szymona i Jasia. Od tamtej chwili Jarosław Bieniuk, partner zmarłej aktorki, robi wszystko, by zapewnić dzieciom dom pełnej miłości. W obliczu choroby ukochanej Bieniuk zakończył nawet karierę sportową i w pełni poświęcił się wychowywaniu dzieci. Choć Ania odeszła stosunkowo niedawno, to były piłkarz próbował ułożyć sobie życie u boku innej kobiety. Taka była ostatnia wola Ani Przybylskiej.

Dla aktorki rodzina zawsze była na pierwszym miejscu. Choć prowadziła życie w świetle reflektorów, często opuszczała wielkie gale pełne czerwonych dywanów, by powrócić do swoich pociech. Według osoby z rodziny gwiazdy ta chciała, by Jarek po jej śmierci ułożył sobie życie. 

Dzisiaj Bieniuk stara się wypełnić ostatnią wolę Ani. Dla aktorki rodzina była zawsze na pierwszym miejscu. Zamiast blasku fleszy, ona wolała ten, bijący z domowego ogniska. Przed śmiercią powiedziała, że chciałaby, żeby Jarek poukładał sobie jeszcze życie. „To było życzenie Ani. Pragnęła, żeby po jej śmierci znalazł sobie kogoś, z kim byłby szczęśliwy”, czytamy w Rewii. 

Znany piłkarz próbował spełnić prośbę swojej ukochanej. Po śmierci Ani Przybylskiej związał się z Martyną Gliwińską. Niestety, ich związek nie przetrwał próby czasu. Aktualnie Jarosław Bieniuk nie jest z nikim związany, całą energię skupia na wychowaniu dzieci – Oliwii, Jasia i Szymona. Stara się być dla nich nie tylko dobrym ojcem, ale i w miarę możliwości zastąpić ukochaną mamę. Bieniuk angażuje się także w społeczne akcje, m.in. wspomaga gdyńskie hospicjum. Na spełnienie prośby Ani może przyjdzie jeszcze czas. ZOBACZ ZDJĘCIA

Wideo

Te kultowe filmowe kwestie Jerzego Stuhra przeszły do historii! Też je uwielbiasz?

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Krystyna Janda opowiada o tym, jak nie poddać się losowi i robić to, co się kocha