Rozwód wcale nie musi oznaczać końca bliskiej relacji. Małgorzata Ohme jest tego najlepszym przykładem! Choć jej małżeństwo z Rafałem Ohme już dawno przeszło do historii, byli partnerzy wciąż odgrywają ważną rolę w swoim życiu. Co więcej, widują się co najmniej dwa razy dziennie! Wszystko za sprawą ukochanych psów, którymi opiekują się na zmianę. Podczas wizyty Rafała Kowalskiego w jej domu w Milanówku, w ramach formatu DOMY GWIAZD dla VIVA.pl, dziennikarka opowiedziała o kulisach tej nietypowej relacji. Nie ukrywała, że jest dumna z tego, co udało im się wspólnie zbudować po rozstaniu. W pewnym momencie padły też słowa, które mogą zaskoczyć niejedną osobę. „On mówi, że jestem jego najlepszą byłą żoną” – wyznała z rozbrajającą szczerością.
Małgorzata Ohme szczerze o relacji z byłym mężem. Tak wygląda ich życie po rozstaniu
Rozstanie wcale nie musi oznaczać zerwania kontaktów. Małgorzata Ohme jest tego najlepszym przykładem! Podczas wizyty Rafała Kowalskiego w jej domu w Milanówku psycholożka i dziennikarka opowiedziała o nietypowej relacji, jaka łączy ją dziś z byłym mężem, Rafałem. Choć nie tworzą już małżeństwa, nadal regularnie się spotykają, a ich codzienność w pewnym sensie wciąż przypomina życie jednej wielkiej, patchworkowej rodziny.
Co ciekawe, ogromną rolę w tej historii odgrywają czworonożni domownicy. Wszystko zaczęło się od jamniczki Blum, którą kupili jeszcze jako małżeństwo dla swojej córki.
„Rzeczywiście ten patchwork zaczął się od Blum, która ma 13 już lat” – opowiadała Ohme.
Ponieważ dzieci spędzały czas zarówno u mamy, jak i u taty, suczka również zaczęła przemieszczać się pomiędzy ich domami. Szybko okazało się, że były mąż dziennikarki wyjątkowo się do niej przywiązał.
„No i Rafał się zakochał też w niej” – zdradziła Małgorzata.
Na tym jednak historia ich nietypowej, czworonożnej rodziny wcale się nie skończyła!
Gosia Ohme, Rafał Kowalski, Domy Gwiazd,
Były mąż Małgorzaty Ohme regularnie odwiedza jej dom. Wszystko przez psy!
Z czasem w życiu Małgorzaty pojawiły się kolejne psy, a wraz z nimi jeszcze bardziej skomplikowany system opieki. Zuzia, którą Ohme otrzymała w prezencie od byłego chłopaka i Andrzeja Polana, również szczególnie upodobała sobie Rafała.
„Zuzia się zakochała w Rafale i ona najczęściej u niego bywa” – przyznała z rozbawieniem.
Jest jeszcze Buddy, który pojawił się w jej życiu za sprawą innego byłego partnera. Jak opowiadała, pies początkowo miał należeć do niego, ale ostatecznie został z nią. Przez pewien czas również był objęty opieką naprzemienną, ponieważ bardzo przywiązały się do niego dzieci byłej partnerki jej ówczesnego chłopaka.
Dziś psy nadal regularnie zmieniają miejsce pobytu. Rafał przyjeżdża po nie wieczorami, a rano odwozi je do domu Małgorzaty. Kiedy ona wyjeżdża, może przejąć opiekę nad całą trójką.
„Także te psy migrują” – podsumowała ze śmiechem.
„Widujemy się co najmniej dwa razy dziennie”. Gosia Ohme zdradza, jak często spotyka byłego męża
W pewnym momencie rozmowa przybrała jednak znacznie bardziej osobisty charakter. Małgorzata przyznała, że kiedyś zastanawiała się, co stanie się z jej relacją z Rafałem, gdy ich dzieci dorosną i przestaną potrzebować opieki naprzemiennej.
„Ja sobie kiedyś jechałam samochodem i mówię, to jak to będzie, jak te dzieci dorosną? Czy ja będę z Rafałem się tylko spotykać na chrztach jakichś? Jak to będzie?” – wspominała.
Rzeczywistość okazała się zupełnie inna, niż mogła przypuszczać. Choć dzieci nie przemieszczają się już między domami rodziców tak często jak wcześniej, ich miejsce w pewnym sensie zajęły psy.
„Słuchajcie, co jest niebywałe. Dzieci nie są już w opiece tak bardzo naprzemiennej. Psy są w opiece naprzemiennej” – opowiadała.
I właśnie dzięki temu byli małżonkowie nadal mają ze sobą niemal codzienny kontakt.
„Widujemy się co najmniej dwa razy dziennie” – wyznała Ohme.
„On mówi, że jestem jego najlepszą byłą żoną”. Małgorzata Ohme nie kryje, ile znaczy dla niej ta relacja
Rafał Kowalski zauważył, że tak dobre relacje między byłymi małżonkami wcale nie są oczywistością. Podkreślił, że utrzymanie bliskiego kontaktu po rozstaniu jest dużym sukcesem obojga.
Małgorzata nie ukrywała, że jest dumna z tego, co udało im się wspólnie zbudować. Zaznaczyła przy tym, że za ich obecnymi relacjami stoją praca nad sobą i świadomość tego, jak ważne jest zachowanie dobrego kontaktu.
„To jest mega szczere, co wam mówię, z serca - ja nie znam tak świetnej byłej relacji, jak moja z Rafalem” – zapewniła, opowiadając o wyjątkowej więzi z Rafałem.
Chwilę później padły słowa, które najlepiej pokazują, jak bliscy pozostali sobie mimo zakończenia małżeństwa.
„On mówi, że jestem jego najlepszą byłą żoną” – zdradziła z uśmiechem.
I trudno o bardziej wymowny szczegół tej historii. Bo choć ich drogi jako małżonków rozeszły się już dawno, wieczorne odbieranie psów, poranne odwiedziny i codzienne spotkania sprawiają, że Rafał nadal jest stałym gościem w domu Małgorzaty. A ona sama może z dumą powtarzać słowa, którymi określa ją były mąż.
Gosia Ohme, Domy Gwiazd
Małgorzata Ohme, Viva! 20/2026
**Całe wideo znajdziecie na naszym YouTube. Zapraszamy do oglądania!**