Ich rzymski ślub od początku miał wyglądać inaczej niż tradycyjne wesele w Polsce. Magdalena i Mateusz chcieli zrobić wszystko po swojemu, a po 10 latach nadal mówią o tamtym dniu z ogromnym sentymentem. Wspomnienia wróciły podczas naszej wizyty z kamerą, kiedy w ręce Rafała Kowalskiego trafił album pełen zdjęć z ceremonii i włoskiej podróży.

Magdalena Waligórska-Lisiecka i Mateusz Lisiecki-Waligórski postawili na Rzym. „Chcieliśmy to zrobić inaczej”

W ich domu nie brakuje pamiątek, które natychmiast przywołują ważne wspomnienia. Jedną z nich jest fotografia ze ślubu w Rzymie. To właśnie ona stała się punktem wyjścia do rozmowy o uroczystości, którą Magdalena Waligórska-Lisiecka i Mateusz Lisiecki-Waligórski do dziś wspominają z ogromnym sentymentem.

Para od początku wiedziała, że nie chce podążać utartym schematem.

Zobacz także:

„Na pewno chcieliśmy to zrobić inaczej, po swojemu i rzeczywiście to marzenie się spełniło” — wspominała Magdalena.

Dla aktorki ten dzień pozostał niemal idealnym wspomnieniem. Jak przyznała, nie ma w nim niczego, co dziś budziłoby w niej dyskomfort czy niedosyt.

„Ja mam taką myśl, że wszystko w tym dniu było perfekcyjne. Żaden element wspomnienia nie jest jakiś niepokojący. Wszystko było idealne i dlatego myślę sobie, że warto takie dni mieć, bo czasami w małżeństwie są gorsze chwile” — mówiła.

Po chwili żartobliwie dodała, że właśnie wtedy można spojrzeć na ślubne zdjęcie i przypomnieć sobie, dlaczego „było warto”.

Nie chcieli typowego polskiego wesela. Magdalena powiedziała to wprost

Rafał Kowalski zapytał wprost, czy ślub we Włoszech oznaczał, że trafił na parę, która po prostu nie jest fanem typowych polskich wesel. Odpowiedź Magdaleny nie pozostawiała wątpliwości.

„Zdecydowanie. Ja myślałam, że mam alergię na budkę, kiełbasę i wąsatego wujka i że to właśnie był klucz do tego, że ja na pewno nie chciałam mieć wesela w Polsce. Nie chciałam nigdy sobie tego robić” — przyznała.

Mateusz nie próbował jej przekonywać do innego scenariusza. Kiedy prowadzący nawiązał do ich wcześniejszej rozmowy i zapytał, co zrobił w tej sytuacji, odpowiedział krótko:

„Zgodziłem się”.

Magdalena natychmiast jednak zaprotestowała, by nie powstało wrażenie, że w ich związku to ona zawsze podejmuje ostateczne decyzje.

„O nie, ja protestuję, bo to wychodzi na to, że ty się teraz zastosowujesz do mnie. A to jest nieprawda, bo ja naprawdę uważam, że małżeństwo to jest sztuka kompromisu”.

Ta krótka wymiana szybko zamieniła się w żart. Gdy Rafał Kowalski poprosił Magdalenę, by wskazała temat, w którym Mateusz „trzyma twardą rękę”, odpowiedź nie padła od razu. Prowadzący skwitował więc sytuację słowami: „Czas minął, kochani”.

Domy Gwiazd, Magdalena Waligórska-Lisiecka, Mateusz Lisiecki-Waligórski, Rafał Kowalski
viva.pl /

 

Domy Gwiazd, Magdalena Waligórska-Lisiecka, Mateusz Lisiecki-Waligórski, Rafał Kowalski

Jej suknia ślubna miała niezwykłą inspirację. „Jest absolutnie ponadczasowa”

Wspomnienia wróciły również za sprawą ślubnego albumu. Uwagę przyciągnęła kreacja Magdaleny. Co ciekawe, po latach nadal znajduje się w jej szafie.

„W sukienkę się mieszczę” — powiedziała z uśmiechem.

Suknia była projektem Doroty Goldpoint, ale najciekawsza okazała się jej inspiracja.

„To jest przepiękna suknia, projekt Doroty Goldpoint. I myślę, że jest absolutnie ponadczasowa. I właśnie to, że ona gdzieś tam jest inspirowana suknią Rzymianki” — opowiadała Magdalena.

Charakterystycznym elementem stylizacji był długi płaszcz, który na zdjęciach mógł przypominać tren albo welon.

„To, co ja tutaj mam, to tak mnie pytają, czy to jest welon, czy to jest tren — to jest płaszcz. To jest płaszcz, który jest przypięty tak, jak Rzymianki miały broszą. On jest tutaj tak po prostu przypięty, który właśnie tworzy wrażenie czy to trenu, czy to welonu, ale sukienka jest kopią rzymskiej sukienki”.

Po latach jej zdanie na temat ślubnej stylizacji właściwie się nie zmieniło.

„Też mi się tak wydaje, że jest dosyć ponadczasowa i że właściwie chyba jakbym dzisiaj brała ślub, to nie zmieniłabym zupełnie tej stylizacji. Po prostu ją lubię. Jest taka moja”.

Domy Gwiazd, Magdalena Waligórska-Lisiecka, Mateusz Lisiecki-Waligórski, Rafał Kowalski
viva.pl /

 

Domy Gwiazd, Magdalena Waligórska-Lisiecka, Mateusz Lisiecki-Waligórski, Rafał Kowalski

Chcieli wrócić do Rzymu na 10. rocznicę. I naprawdę to zrobili

Podczas rozmowy Mateusz nie krył, że z okazji 10. rocznicy ślubu para chce jeszcze raz przejść śladami swojej rzymskiej historii.

„Wracamy po śladach do Rzymu” — zapowiedział.

Mówił też o planach odwiedzenia miejsc, które zapamiętali sprzed lat.

„Tak, lecimy na weekend w okolicy naszej rocznicy, żeby sobie powspominać i poświętować. Pewnie pójdziemy do tej samej trattorii, w której byliśmy, do której trafiliśmy”.

W planach pojawiła się również fontanna di Trevi. Magdalena przyznała z kolei, że nie zamierza szczegółowo wypytywać o wyjazd, bo doskonale wie, jak jej mąż podchodzi do takich okazji.

„Generalnie Mateusz jest mistrzem świata, jeżeli chodzi o niespodzianki. On naprawdę wiele razy zrobił mi takie... Ja specjalnie o nic nie pytam i po prostu znam datę i wiem, że wszystko, co się wydarzy, będzie jedną wielką niespodzianką”.

I wszystko wskazuje na to, że plan rzeczywiście został zrealizowany. 4 września Magdalena Waligórska-Lisiecka opublikowała na Instagramie wpis z Rzymu, zestawiając współczesne zdjęcie z fotografią ślubną sprzed 10 lat.

„Znajdź różnicę… dziękuję Ci kochanie @mat_lisiecki_waligorski za te 10 lat razem. Kocham Cię!” — napisała.

W dalszej części wpisu wróciła do dnia ślubu i tego, co zmieniło się przez minioną dekadę.

„10 lat temu wzięliśmy ślub w Rzymie, dziś do niego wracamy bogatsi o dwójkę wspaniałych dzieci Natalkę i Piotra, głębszą znajomość siebie wzajemnie i jeszcze więcej pewności, że chcemy być razem ♥️” — dodała.

Po 10 latach Magdalena Waligórska-Lisiecka i Mateusz Lisiecki-Waligórski rzeczywiście wrócili więc do miasta, w którym powiedzieli sobie „tak”. Tym razem już jako rodzice Natalki i Piotra — i, jak napisała aktorka, z jeszcze większą pewnością, że chcą być razem.

**Całe wideo znajdziecie na naszym YouTube. Zapraszamy do oglądania!**

Domy Gwiazd, Magdalena Waligórska-Lisiecka, Mateusz Lisiecki-Waligórski, Rafał Kowalski
viva.pl /

Domy Gwiazd, Magdalena Waligórska-Lisiecka, Mateusz Lisiecki-Waligórski, Rafał Kowalski

Magdalena i Mateusz Lisieccy-Waligórscy. VIVA! 16/2026
Bart Pogoda /

Magdalena i Mateusz Lisieccy-Waligórscy. VIVA! 16/2026