Przez lata tworzyli jeden z najbardziej rozpoznawalnych związków świata sportu. Gdy Cristiano Ronaldo i Georgina Rodriguez w końcu zdecydowali się na ślub, można było oczekiwać uroczystości pełnej przepychu. Stało się inaczej. Ceremonia była skromna. Ale uwagę przyciągnęło to, czego zabrakło podczas wydarzenia. Podobno piłkarz nie zaprosił własnej matki, a także brata i sióstr. Dzień wcześniej para podpisała dokumenty dotyczące majątku. A kulisy zaskakują.
WIDEO…
Zaczęło się w luksusowym butiku. Potem przyszło wspólne życie
Ich historia przez lata toczyła się na oczach milionów. Cristiano Ronaldo poznał Georginę Rodriguez, gdy pracowała jako sprzedawczyni w luksusowym butiku. To właśnie podczas jednego z wypadów piłkarza na zakupy miała zwrócić jego uwagę. Tak rozpoczęła się znajomość, która przerodziła się w związek. Od dziesięciu lat szli przez życie razem.
Pojawiły się dzieci i wspólna codzienność, ale na ślub przyszło im długo czekać. Ważny moment nastąpił przed rokiem, gdy Ronaldo zdecydował się na oświadczyny. Ostatecznie para pobrała się w pierwszą rocznicę zaręczyn. Przy ich popularności można było spodziewać się ceremonii z ogromnym rozmachem. Cristiano Ronaldo i Georgina Rodriguez postąpili jednak inaczej. Zamiast wielkiego widowiska wybrali znacznie bardziej kameralną uroczystość.

Ślub Cristiano Ronaldo bez wielkiego wesela. Wybrali willę w Cascais
Wszystko wskazywało na to, że będzie to uroczystość, o której zrobi się głośno. Portugalskie media donosiły o ceremonii w katedrze w Funchal i weselu w ekskluzywnym hotelu Savoy Palace na Maderze. Później pojawiły się informacje, że ślub ma odbyć się 8 sierpnia. Przed katedrą i hotelem zgromadzili się fani oraz dziennikarze. Na próżno jednak wypatrywali głównych bohaterów tego dnia — Ronaldo i Georgina się tam nie pojawili.
Ostatecznie rzeczywistość okazała się zupełnie inna od wcześniejszych zapowiedzi. Cristiano Ronaldo i Georgina Rodriguez postawili na prywatność i ślub cywilny w swojej willi w Cascais w Portugalii. W tym ważnym momencie były przy nich dzieci: Cristiano Jr., bliźnięta Eva i Mateo oraz dwie córki: Alana Martina i Bella Esmeralda. Po uroczystości małżonkowie udali się do Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej, gdzie otrzymali błogosławieństwo.
Wybór daty tej uroczystości trudno uznać za przypadek. Cristiano Ronaldo i Georgina Rodriguez powiedzieli sobie „tak” 11 sierpnia — w dniu, który już wcześniej zapisał się w ich wspólnej historii. To właśnie wtedy, blisko dekadę wcześniej, po raz pierwszy się spotkali. Jakby tego było mało, dokładnie tego samego dnia przed rokiem piłkarz wręczył Georginie pierścionek zaręczynowy. Jedna data połączyła więc trzy przełomowe momenty ich związku: pierwsze spotkanie, zaręczyny i wreszcie ślub.
Czytaj też: Tak wyglądała suknia ślubna Georginy Rodriguez. Kreacja z poruszającym znaczeniem zachwyca prostą formą
Na ślubie zabrakło matki Cristiano Ronaldo? Nie było też jego rodzeństwa
Kameralny charakter uroczystości nie był jedynym zaskoczeniem. Jeszcze więcej emocji wzbudziła lista gości. W tym szczególnym dniu u boku Cristiano Ronaldo zabrakło bowiem osób z jego najbliższej rodziny.
Jak podają zagraniczne media, na ceremonii nie pojawiła się matka piłkarza, Dolores Aveiro. Nie było również jego brata Hugo ani sióstr Elmy i Katii. Decyzja miała zostać podjęta po to, aby nie stwarzać możliwości powstania kolejnych komplikacji. Pojawili się za to bliscy, których para chciała mieć przy sobie — wśród nich siostra Georginy Iana Rodriguez oraz wieloletni przyjaciel Ronaldo Miguel Paixao.
Ważne role przypadły także innym osobom z otoczenia pary. Świadkami zostali hiszpański jubiler Jose Rodriguez Sanguil oraz Monica Gonzalez Martinez. Z kolei ślubu udzieliła im Maria Manuel Ferreira de Campos Folhada de Oliveira.
Nieobecność matki i rodzeństwa Ronaldo mogła przyciągać uwagę, ale na tym nie kończyły się zaskakujące kulisy tego ślubu. Jeszcze przed ceremonią Cristiano i Georgina zadbali bowiem o bardzo konkretne kwestie dotyczące swojego majątku.

Dzień przed ślubem pojechali do kancelarii. Podpisali ważne dokumenty
W tej historii romantyczne gesty spotkały się z bardzo konkretnymi decyzjami. Dzień przed ślubem Cristiano Ronaldo i Georgina Rodriguez mieli pojawić się w kancelarii w Lizbonie. O szczegółach opowiedziała portugalska prezenterka telewizyjna Cristina Ferreira.
Wizyta nie była przypadkowa. Para podpisała dokumenty dotyczące odrębności majątkowej. Ronaldo i Georgina mieli zawrzeć również umowę, w której określili, do kogo będą należały poszczególne nieruchomości nabyte przez nich przez lata. Jeszcze przed ceremonią postanowili więc formalnie uporządkować kwestie związane ze swoim majątkiem. Według doniesień portugalskich mediów Georgina w przypadku zakończenia związku ma otrzymywać od Cristiano około 85 tys. funtów miesięczne (ponad 428 tys. złotych). To jednak niejedyny zapis, o którym zrobiło się głośno. Luksusowa willa o wartości 5 milionów funtów w prestiżowej dzielnicy La Finca w Madrycie również ma zostać zapisana na ukochaną piłkarza.
Na tym nie koniec. Georgina Rodriguez po ślubie nie zamierza przyjmować nazwiska męża. Pozostanie przy własnym nazwisku, które przez lata stało się już rozpoznawalną marką.
Ślub nie zmienił więc wszystkiego. Cristiano i Georgina rozpoczęli nowy etap wspólnego życia, jednocześnie precyzyjnie ustalając kwestie majątkowe i zachowując odrębność w sprawach, które uznali za istotne.
Źródło: Pomponik, Onet, Przegląd Sportowy, Interia



























