Relacja Hayden Panettiere z córką była naznaczona miłością, ale też bolesną rozłąką, o której aktorka przez lata mówiła bardzo otwarcie. Choć Kaya mieszkała z ojcem, Hayden podkreślała, że pozostają blisko i regularnie ze sobą rozmawiają. Jedne z jej ostatnich publicznych słów dotyczyły właśnie córki i nadziei, że kiedyś zrozumie decyzje swojej mamy. Dziś szczególnie mocno wybrzmiewają w zestawieniu z pożegnaniem Władimira Kliczki, który po śmierci byłej partnerki złożył Kai ważną obietnicę.

WIDEO

player placeholder

Hayden Panettiere przed śmiercią mówiła o córce. Wierzyła, że kiedyś zrozumie jej historię

Historia Hayden Panettiere i jej córki Kayi od początku nie była łatwa. Było w niej ogromne szczęście związane z narodzinami dziecka, ale później również choroba, uzależnienie i bolesna rozłąka. Mimo wszystko aktorka do końca podkreślała, że córka pozostaje niezwykle ważną częścią jej życia.

21 lipca 2026 roku magazyn „Momé” opublikował jeden z ostatnich wywiadów z Panettiere. Gwiazda „Nashville” i „Heroes” wróciła w nim do najtrudniejszych momentów swojego macierzyństwa. Opowiedziała też o tym, jak wyglądała jej relacja z 11-letnią Kayą.

Zobacz także:

Choć nie mieszkały razem, Panettiere zapewniała, że odległość nie przekreśliła ich więzi.

„Kocham moją córkę i jestem bardzo dumna z młodej kobiety, którą się staje. Cały czas z nią rozmawiam i czuję z nią bardzo silną więź” – mówiła Hayden Panettiere.

W kolejnych słowach pojawiło się zdanie, które po śmierci aktorki nabiera szczególnego znaczenia. Hayden miała nadzieję, że wraz z upływem czasu Kaya będzie mogła spojrzeć na historię swojej mamy z innej perspektywy.

„Pewnego dnia zrozumie moją historię i dlaczego nie mogłam być z nią przez cały czas” – wyznała.

Panettiere mówiła też o pogodzeniu się z przeszłością. „Trzeba odpuścić to, co chciałoby się zmienić, być obecnym i jak najlepiej wykorzystać to, co ma się teraz” – tłumaczyła.

Zobacz też: Tajemnicza śmierć Hayden Panettiere. Wyniki sekcji i jeden szczegół z miejsca tragedii zwracają szczególną uwagę

Wladimir Klitschko i Hayden Panettiere
Vittorio Zunino Celotto/Getty Images /

Wladimir Klitschko i Hayden Panettiere, 2014 r. 

Narodziny Kayi były początkiem bardzo trudnego okresu

Kaya przyszła na świat w 2014 roku. Narodziny córki, które powinny być dla Hayden początkiem nowego rozdziału, wiązały się jednak z dramatycznymi doświadczeniami.

Po cesarskim cięciu aktorka doznała poważnego krwotoku poporodowego. Jej stan był na tyle ciężki, że potrzebowała siedmiu transfuzji krwi oraz kolejnej operacji.

Po latach wróciła pamięcią do chwil, w których bała się o życie swoje i dziecka.

„Zamknęłam oczy i po prostu modliłam się, żeby z moją córką wszystko było dobrze. Naprawdę byłam gotowa odejść, jeśli nadszedł mój czas. Liczyło się tylko to, żeby Kaya była bezpieczna i zdrowa” – wspominała.

Kiedy zagrożenie minęło, pojawiły się jednak kolejne problemy. Panettiere zmagała się z depresją poporodową. Opowiadała, że początkowo nie potrafiła poczuć więzi z nowo narodzoną córką.

„Nic nie czułam. A teraz musiałam wymyślić, jak zbudować z nią więź. Wydawało się to niemożliwym zadaniem” – przyznała.

W następnych tygodniach i miesiącach czuła pustkę. Zaczęła sięgać po alkohol, który – jak sama później mówiła – stał się sposobem na przetrwanie kolejnych dni. Z czasem rozpoczęła leczenie i otrzymała diagnozę depresji poporodowej.

Czytaj też: Hollywood pogrążone w żałobie. Nie żyje Hayden Panettiere. Miała zaledwie 36 lat. Przyczyny jej śmierci owiane są tajemnicą

W 2018 roku Hayden Panettiere i Władimir Kliczko się rozstali

Hayden Panettiere i Władimir Kliczko zaręczyli się w 2013 roku. Rok później zostali rodzicami Kayi. Ich związek nie przetrwał jednak próby czasu. W 2018 roku para ostatecznie się rozstała, a pełną opiekę nad dziewczynką przejął jej ojciec.

Dla Hayden rozpoczął się kolejny wyjątkowo bolesny etap. W 2022 roku w programie „Red Table Talk” opowiedziała o okolicznościach rozłąki z dzieckiem. Jak wspominała, początkowo była przekonana, że Kaya jedzie do ojca tak jak wcześniej.

Aktorka twierdziła, że dopiero później pojawiła się kwestia pełnej opieki nad córką.

„Podpisanie tych dokumentów, żeby przekazać mu pełną opiekę, było bardzo bolesne. To była najbardziej rozdzierająca serce rzecz, jaką kiedykolwiek musiałam zrobić w życiu” – mówiła.

Do tego doświadczenia wróciła także we wspomnieniach „To ja: rozliczenie”, wydanych w 2026 roku. Nie ukrywała, że życie z dala od córki pozostawiło w niej głęboki ślad.

„To, że nie jestem z nią codziennie pod jednym dachem, było najbardziej rozdzierającym doświadczeniem mojego życia” – napisała.

Jednocześnie Hayden nazywała Władimira Kliczkę „wspaniałym ojcem”. Zapewniała również, że mimo dzielącej ją od Kayi odległości ich więź pozostawała bardzo silna.

Hayden tłumaczyła, dlaczego zgodziła się na rozłąkę z córką

Po latach Panettiere otwarcie mówiła również o powodach decyzji dotyczącej opieki nad dzieckiem. Nie przedstawiała jej jako czegoś, czego chciała. Przeciwnie – podkreślała, jak wiele ją kosztowała.

„To nie była decyzja, którą podjęłam lekko, ani decyzja, którą w ogóle chciałam podjąć” – wyznała.

W tamtym okresie sama potrzebowała pomocy. Tłumaczyła, że musiała najpierw zadbać o siebie, aby móc postawić córkę na pierwszym miejscu i stać się dla niej taką matką, jakiej Kaya potrzebowała.

W jednej z ostatnich rozmów Hayden nie skupiała się już jednak wyłącznie na tym, co straciła. Z dumą opowiadała o dorastającej córce, o ich rozmowach i poczuciu bliskości. Zapytana, kim dziś jest, bez wahania odpowiedziała: „Jestem wojowniczką”.

„Jestem w trakcie pracy nad sobą – jak każdy z nas. Przyjmuję każdy dzień takim, jaki jest. Pracuję nad sobą i robię wszystko, co w mojej mocy” – mówiła.

Po śmierci Hayden Panettiere Władimir Kliczko przerwał milczenie

Hayden Panettiere zmarła 16 sierpnia. Aktorkę znaleziono nieprzytomną w miejscu zamieszkania w Greenville w Karolinie Południowej. Próby przywrócenia jej funkcji życiowych nie przyniosły rezultatu.

Dwa dni później, 18 sierpnia, głos zabrał Władimir Kliczko. Były partner Hayden zamieścił na Instagramie archiwalne rodzinne zdjęcie, na którym znalazł się razem z aktorką i małą Kayą.

Towarzyszyły mu bardzo osobiste słowa.

„Nasza rodzina przechodzi przez czas głębokiego szoku i ogromnego smutku. Wiadomość o tragicznej śmierci Hayden głęboko mnie zasmuciła. Odeszła z tego świata zdecydowanie za wcześnie” – napisał Władimir Kliczko.

Były mistrz świata wagi ciężkiej podkreślił, że zakończenie ich związku nie zmieniło miejsca, jakie Hayden zajmowała w jego życiu.

„Hayden, choć nie była już moją partnerką, była ważną częścią mojego życia i matką naszej córki Kayi. Zbudowała niesamowitą karierę dzięki ogromnemu talentowi, zmagając się jednocześnie z ciemniejszymi stronami bardzo wymagającej branży. Nic nie wymaże wspólnych chwil ani miejsca, jakie zajmowała w naszym życiu” – napisał.

Czytaj też: Krótko przed śmiercią Hayden Panettiere wydała swoje wspomnienia. Ujawniła w niej szokujące kulisy Hollywood

Władimir Kliczko złożył 11-letniej Kai ważną obietnicę

Najbardziej osobisty fragment pożegnania Kliczki dotyczył ich córki. Sportowiec napisał wprost, co zamierza zrobić, aby Kaya zachowała pamięć o swojej mamie.

„Naszej córce Kayi zawsze będę mówił o jej matce z szacunkiem i zadbam o to, by pamiętała, jaką była osobą” – zadeklarował.

Te słowa mocno wybrzmiewają w zestawieniu z tym, co sama Hayden mówiła niedługo wcześniej. Aktorka wierzyła, że nadejdzie dzień, w którym córka pozna i zrozumie jej historię – także powody, dla których mama nie mogła być przy niej przez cały czas.

Nie są to dwie części tej samej rozmowy ani odpowiedź Kliczki na słowa byłej partnerki. Łączy je jednak Kaya. Hayden przed śmiercią mówiła o nadziei, że córka kiedyś zrozumie jej historię. Po jej odejściu Kliczko zadeklarował, że będzie mówił Kai o mamie z szacunkiem i zadba o pamięć o tym, jaką była osobą.

Na końcu swojego pożegnania zwrócił się również do rodziców Hayden, jej przyjaciół i fanów. Poprosił o uszanowanie uczuć oraz prywatności rodziny.

„Spoczywaj w pokoju, Hayden. Obyś odnalazła wieczny spokój” – zakończył.

Wladimir Klitschko i Hayden Panettiere
Sean Zanni/Patrick McMullan via Getty Images /

Wladimir Klitschko i Hayden Panettiere, 2016 r. 

Źródła: PEOPLE, Parade, Pudelek