Gdy w 2021 roku Jacek Jelonek podejmował finałową decyzję w pierwszej polskiej edycji „Prince Charming”, zapewne niewielu widzów mogło przewidzieć, dokąd zaprowadzi jego i Oliwera Kubiaka ta znajomość. Tymczasem po wyłączeniu kamer nie nastąpiło pożegnanie, lecz początek prawdziwego wspólnego życia. Były pierwsze dni tylko we dwoje, przeprowadzka, poznawanie swoich bliskich, oswajanie wspólnej codzienności, podróże i kolejne ważne decyzje. W lipcu 2024 roku przyszły zaręczyny, a teraz zakochani podzielili się wiadomością, na którą ich fani czekali od dawna: 5 września powiedzą sobie „tak”.

WIDEO

player placeholder

Wszystko zaczęło się w „Prince Charming”. Tak poznali się Jacek Jelonek i Oliwer Kubiak

Ich historia nie zaczęła się na przypadkowej imprezie, przez znajomych ani za sprawą aplikacji randkowej. Jacek Jelonek i Oliwer Kubiak poznali się w 2021 roku na planie pierwszej polskiej edycji „Prince Charming”, realizowanej w Hiszpanii. Jacek był głównym bohaterem programu i spośród uczestników miał wybrać mężczyznę, z którym chciałby spróbować stworzyć relację. Jednym z nich był właśnie Oliwer.

Format z założenia opierał się na randkach, rozmowach i kolejnych spotkaniach pozwalających Jackowi lepiej poznać uczestników. To właśnie w tych dość nietypowych okolicznościach zaczęła rozwijać się znajomość, która później miała przetrwać znacznie dłużej niż sam program.

Zobacz także:

Między Jackiem i Oliwerem stopniowo pojawiała się bliskość. Widzowie mogli obserwować ich wspólne randki i rozmowy, a Oliwer jeszcze przed zakończeniem programu otwarcie mówił Jackowi o swoich uczuciach. Ostatecznie to właśnie jego Jelonek wybrał w finale pierwszej polskiej edycji „Prince Charming”.

Oliwer Kubiak, Jacek Jelonek, Warszawa, 12.02.2022.

Nagranie finału i jego telewizyjna emisja dzieliło kilka miesięcy. Dla Jacka i Oliwera oznaczało to dość osobliwą sytuację. Wiedzieli już, jak zakończył się program, ale nie mogli zdradzić tego widzom. Jednocześnie sami musieli odpowiedzieć sobie na znacznie ważniejsze pytanie: czy uczucie zrodzone w słonecznej Hiszpanii przetrwa powrót do Polski i zderzenie ze zwyczajną codziennością?

Nie czekali długo, aby się o tym przekonać.

Po latach szczególnie ciekawie brzmi ich pierwszy wspólny wywiad dla VIVA.pl, udzielony po emisji finału. Oliwer opowiadał wówczas, że po powrocie z Hiszpanii najpierw pojechał do Gdańska, ale już następnego dnia ruszył do Warszawy. Razem z Jackiem spędzili weekend w hotelu.

Pomysł nie był przypadkowy. Chcieli znaleźć się na „neutralnym gruncie” i po raz pierwszy zobaczyć, jak czują się razem bez kamer, innych uczestników i całej otoczki programu.

Jacek tłumaczył w rozmowie z VIVA.pl:

„Wyszedłem z propozycją, abyśmy od razu po powrocie się spotkali i zobaczyli, jak to będzie, kiedy oboje wrócimy z Hiszpanii i będziemy na neutralnym gruncie – stąd propozycja spędzenia weekendu w hotelu – miejscu, które będzie dla nas nowe, tak aby żaden z nas nie czuł się u kogoś gościem.”

Była to pierwsza próba przeniesienia relacji z telewizyjnej rzeczywistości do ich własnego świata. Jak pokazały kolejne miesiące – udana.

Po „Prince Charming” zaczęło się zwyczajne życie. I właśnie wtedy poznali się naprawdę

Wielkie emocje dobrze wyglądają przed kamerami, ale każdy związek prędzej czy później zaczyna składać się z dużo mniej widowiskowych elementów. Poranków, obowiązków, wspólnych posiłków, zmęczenia, przyzwyczajeń i kompromisów. W przypadku Jacka Jelonka i Oliwera Kubiaka ten etap rozpoczął się wyjątkowo szybko.

Oliwer już wcześniej planował przeprowadzkę do Warszawy, a nowa relacja – jak później podkreślał – jedynie utwierdziła go w tej decyzji. Mniej więcej tydzień po powrocie do Polski znalazł mieszkanie w stolicy i wyprowadził się z Trójmiasta.

Formalnie miał więc własny adres. W praktyce sytuacja wyglądała trochę inaczej. Oliwer przyznał VIVA.pl, że i tak niemal cały czas przebywał u Jacka. Po mniej więcej czterech miesiącach Jelonek doszedł więc do bardzo pragmatycznego wniosku: nie ma większego sensu płacić za mieszkanie, w którym prawie nikt nie mieszka. Zaproponował więc Oliwerowi wspólne życie pod jednym dachem. 

„Mniej więcej po 4 miesiącach stwierdziłem, że zupełnie bez sensu jest wydawanie pieniędzy na mieszkanie, w którym nikt nie mieszka — oprócz obszernej szafy Oliwera. Zaproponowałem więc zamieszkanie razem. No i w zasadzie nic się nie zmieniło, tylko… miejsca na półkach zabrakło” – wspominał w rozmowie z VIVA.pl.

W relacji pojawiały się również kolejne ważne kroki. Jednym z nich było poznawanie bliskich. Jacek został zaproszony na urodziny mamy Oliwera. Poznał tam dużą część jego rodziny oraz najbliższych przyjaciół. Kubiak nie ukrywał później, że przed spotkaniem towarzyszył mu stres. Przedstawienie partnerowi najważniejszych osób w swoim życiu było dla niego dużym wydarzeniem, jednak – jak mówił – wszyscy szybko znaleźli wspólny język.

Oliwer poznawał z kolei najbliższych przyjaciół Jacka, których ten określał jako ludzi będących dla niego jak rodzina.

Równolegle obaj odkrywali znacznie bardziej prozaiczne strony swoich charakterów. Jacek przekonał się chociażby, że Oliwer lubi długo spać i – w jego ocenie – nieco przecenił w programie swoje kulinarne umiejętności. Oliwer ripostował, że jajecznica na śniadanie zawsze jest dobrym rozwiązaniem, a przy okazji odkrył, że to Jacek gotuje częściej i lepiej, niż wcześniej deklarował.

Za żartami kryła się jednak ważniejsza obserwacja. Oboje przyznawali, że zaskakująco łatwo przyszło im dopasowanie swoich codziennych rytuałów, rutyny i przyzwyczajeń. Telewizyjny eksperyment zaczął zmieniać się w trwały związek.

Ich związek dojrzewał z dala od „Prince Charming”. Później przyszły zaręczyny

Kolejne lata przyniosły Jackowi i Oliwerowi możliwość funkcjonowania już bez konieczności ukrywania swojej relacji. Wspólne życie przestało być tajemnicą, a oni sami regularnie pojawiali się razem publicznie i opowiadali o swoim związku.

Ich historia od początku przyciągała uwagę także dlatego, że „Prince Charming” był pierwszym polskim reality show skoncentrowanym na poszukiwaniu miłości przez homoseksualnego głównego bohatera. Jacek i Oliwer znaleźli się więc w sytuacji, w której prywatna relacja niemal od pierwszego dnia rozwijała się przy zainteresowaniu widzów i mediów.

Po niemal trzech latach związku zdecydowali się zrobić kolejny krok. Na początku lipca 2024 roku Jacek Jelonek i Oliwer Kubiak przekazali wiadomość o zaręczynach. Do oświadczyn doszło podczas romantycznej podróży do Włoch.

Para otwarcie przyznawała, że chce się pobrać, jednak przygotowanie uroczystości wymagało podjęcia szeregu decyzji. W kolejnych medialnych wypowiedziach przewijała się kwestia ceremonii poza Polską oraz związanych z nią formalności i kosztów. Plany zmieniały się wraz z przygotowaniami – wcześniej pojawiał się pomysł Włoch, później Jacek i Oliwer mówili także o Portugalii.

Jacek Jelonek i Oliwer Kubiak ujawnili datę ślubu. Pobiorą się 5 września

Pięć lat po spotkaniu w „Prince Charming” i ponad dwa lata po zaręczynach Jacek Jelonek i Oliwer Kubiak są gotowi na kolejny etap. 19 sierpnia 2026 roku oficjalnie ogłosili, że ich ślub odbędzie się 5 września.

Informację przekazali wspólnie w mediach społecznościowych. „Ta data szła do nas tak ciężko, jak ciężko wychodził ten korek z butelki, ale…. We’re getting Married! [Bierzemy ślub! - przyp. red]” – ogłosili, ujawniając długo wyczekiwaną datę.

Wiadomość pojawiła się niespełna trzy tygodnie przed ceremonią, co sprawiło, że romantyczne odliczanie oficjalnie ruszyło.

Jacek Jelonek, Oliwer Kubiak, Warszawa, 13.12