Aryna Sabalenka przeżyła śmierć Konstantina Kołcowa, którego nazywała swoim „najlepszym przyjacielem i największym wsparciem”. Dziś tenisistka jest związana z Georgiosem Frangulisem. Na początku marca 2026 r. multimilioner oświadczył się Białorusince, a para planuje pobrać się latem 2027 r. w Grecji.

WIDEO

player placeholder

Konstantin Kołcow nie żyje. Aryna Sabalenka pisała o wielkiej miłości

Aryna Sabalenka nie ukrywała swoich uczuć do Konstantina Kołcowa. Nie wiadomo dokładnie, kiedy rozpoczął się ich związek, jednak w 2020 r. tenisistka miała coraz częściej pojawiać się na meczach drużyny hokejowej, w której Kołcow pracował jako asystent. W 2021 r. przestała ukrywać, że były hokeista skradł jej serce. Później publikowała ich wspólne zdjęcia w mediach społecznościowych, a Kołcow kibicował ukochanej podczas jej meczów.

Dzieliło ich 17 lat, ale różnica wieku nie przeszkadzała parze. Sabalenka otwarcie pisała o swoich uczuciach. W kwietniu 2023 r., gdy Konstantin Kołcow obchodził 42. urodziny, nazwała go najdroższą jej osobą, najlepszym przyjacielem i największym wsparciem. Pisała również o nadziei na realizację wspólnych planów. Wcześniej nazywała go także „najlepszym mężczyzną na świecie”. Wspominała, że w przyszłości chciałaby mieć z nim dzieci.

Zobacz także:

W marcu 2024 r. nadeszła wiadomość o śmierci byłego hokeisty. Informację przekazał klub Saławat Jułajew, który Konstantin Kołcow ostatnio prowadził. Białoruska Federacja Hokeja określiła jego śmierć jako „nagłą”. W mediach pojawiały się różne spekulacje dotyczące jej przyczyny.

Aryna Sabalenka

Aryna Sabalenka związała się z Georgiosem Frangulisem

W życiu tenisistki pojawił się później Georgios Frangulis, brazylijsko-grecki multimilioner i właściciel marki Oakberry. Aryna Sabalenka poznała starszego o dziesięć lat przedsiębiorcę przy okazji podpisywania kontraktu z jego marką.

Tenisistka opowiadała w wywiadzie dla „Cosmopolitan”, że poszła na spotkanie z zespołem i właśnie tam znajdował się Frangulis. Zaczęli rozmawiać, a następnie poszli na kolację. Jak relacjonowała Sabalenka, właśnie w ten sposób wszystko się zaczęło. Plotki o ich związku pojawiły się w kwietniu 2024 r.

Związek przestał być jedynie tematem doniesień o życiu prywatnym tenisistki. Sabalenka i Frangulis zaczęli planować wspólną przyszłość, a Białorusinka kilkakrotnie publicznie sugerowała, że czeka na oświadczyny.

Georgios Frangulis oświadczył się Arynie Sabalence

Przełom nastąpił na początku marca 2026 r. To właśnie wtedy grecko-brazylijski multimilioner oświadczył się tenisistce.

W maju Sabalenka mówiła o swoim narzeczonym na łamach „Vogue'a”. Przyznała wówczas, że widzi w nim cząstkę swojego ojca i bardzo to ceni. Wtedy pojawiły się również pierwsze konkretne informacje dotyczące terminu i miejsca ceremonii. Dziennikarz „Vogue'a” poinformował, że Aryna Sabalenka chce wyjść za mąż latem 2027 r. w Grecji.

Przygotowania do wydarzenia już się rozpoczęły, choć z wypowiedzi tenisistki wynika, że znajdują się na wczesnym etapie.

Aryna Sabalenka planuje ślub w Grecji. Zbiera już inspiracje

Aryna Sabalenka opowiedziała o przygotowaniach podczas wizyty w studiu Tennis Channel. Tenisistka przyznała, że na razie przede wszystkim zbiera pomysły. Na Instagramie stworzyła folder ślubny, w którym zapisuje inspiracje, które jej się podobają.

Jak przekazała, właśnie na takim etapie znajdują się obecnie przygotowania. Georgios Frangulis ma pozostawiać narzeczonej swobodę w podejmowaniu decyzji dotyczących tego, czego chce. Jednocześnie są elementy, na których zależy również jemu. Sabalenka przyznała, że w takich sytuacjach zgadza się na jego propozycje.

W rozmowie pojawił się również temat gości. Sabalenka żartowała, że zaprosi na wesele ekipę Tennis Channel. Gdy prowadząca zaproponowała transmisję na żywo, tenisistka odpowiedziała, że relacja na żywo z Grecji może nie być najlepszym pomysłem, ponieważ — jak stwierdziła — wydaje jej się, że będzie piła.

Sabalenka zdradza, jakiego wesela chce. „Naprawdę fajna impreza”

Tenisistka ma konkretną wizję atmosfery, jaka powinna towarzyszyć jej ślubowi i weselu. Nie mówiła o szczegółach dekoracji czy przebiegu uroczystości, ale jasno wskazała, na czym najbardziej jej zależy.

— Chcę zorganizować naprawdę fajną imprezę, żeby wszyscy mogli się dobrze bawić i miło spędzić czas. To wszystko i naprawdę mam nadzieję, że tak właśnie będzie — powiedziała Aryna Sabalenka w studiu Tennis Channel.

Jeżeli plany opisane w źródle zostaną zrealizowane, ślub Aryny Sabalenki i Georgiosa Frangulisa odbędzie się latem 2027 r. w Grecji. Na razie tenisistka gromadzi ślubne inspiracje i razem z narzeczonym ustala, jak ma wyglądać uroczystość.

Źródło: Przegląd Sportowy