Joanna Sydor i Tomasz Tomaszewski powiedzieli sobie „tak”, ale ich historia dojrzewała znacznie dłużej niż mogłoby się wydawać. Poznali się w 2009 roku, przez kolejne lata ich drogi przecinały się przypadkiem i zawodowo. Znają się od 17 lat, razem są od pięciu. Dopiero z czasem — jak mówiła aktorka — pojawiła się gotowość, by między nimi naprawdę „zaiskrzyło”.

WIDEO

player placeholder

Joanna Sydor i Tomasz Tomaszewski. Wszystko zaczęło się w teatrze

Ich historia nie zaczęła się od wielkiego gestu ani jednej chwili, która od razu odmieniła wszystko. Joanna Sydor poznała Tomasza Tomaszewskiego w 2009 roku. Jak wspominała, spotkali się zupełnie przypadkowo w teatrze, w którym występowała pracowała. Minęło wiele lat, zanim ponownie zetknęli się, tym razem, na gruncie zawodowym.

Sztuka i architektura od dawna były obecne w świecie Joanny Sydor. Aktorka ukończyła projektowanie wnętrz na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, a kiedy coraz mocniej zaczęła działać właśnie w tej branży, jej kontakt z Tomaszem Tomaszewskim stawał się coraz częstszy. To, co początkowo łączyło ich zawodowo, z czasem nabrało zupełnie innego wymiaru. "Wiele lat minęło od tego momentu, gdy ponownie spotkaliśmy się na gruncie zawodowym w mojej innej profesji związanej z architekturą, którą się zajmuję, a Tomek jest architektem. Tak się zaczęła nasza wspólna przygoda", dodawała w rozmowie z Dzień Dobry TVN.

Zobacz także:

To właśnie zawodowe okoliczności stały się kolejnym etapem ich znajomości. Nie było jednak przygotowanego scenariusza ani zaplanowanej drogi od pierwszego spotkania do wspólnego życia. Ich relacja rozwijała się dopiero z czasem.

Czytaj też: 18-letni syn Patrycji Markowskiej zaskoczył wyznaniem. Stawia nie tylko na muzykę. Tak widzi swoją przyszłość

 

Joanna Sydor, Tomasz Tomaszewski 11.01.2024 Warszawa Premiera filmu "Fuks 2"
Artur Zawadzki/REPORTER /

Joanna Sydor, Tomasz Tomaszewski 11.01.2024 Warszawa Premiera filmu "Fuks 2"

Joanna Sydor, Tomasz Tomaszewski 11.01.2024 Warszawa Premiera filmu "Fuks 2"
Artur Zawadzki/REPORTER /

Joanna Sydor, Tomasz Tomaszewski 11.01.2024 Warszawa Premiera filmu "Fuks 2"

Przez 12 lat spotykali się przypadkiem. Sklep, stacja benzynowa i kolejne spotkania

Przez lata ich drogi przecinały się niemal mimochodem — w zwyczajnych miejscach i przypadkowych okolicznościach. Dopiero z czasem pojawiło się coś więcej: dłuższe rozmowy, wspólne zawodowe sprawy i przestrzeń na uczucie, które — jak sami dziś przyznają — potrzebowało odpowiedniego momentu.

Tomasz Tomaszewski wspominał, że przez długi czas spotykali się zupełnie przypadkowo, a Joanna Sydor mówiła o dojrzałości i gotowości, dzięki której między nimi mogło wreszcie „zaiskrzyć”. Zakochani znają się 17 lat, a są razem od pięciu.

"Widzieliśmy się kilka razy w ciągu tych 12 lat, zupełnie przez przypadek - w sklepie, na stacji benzynowej. Dopiero później zaczęliśmy spędzać ze sobą więcej czasu, w sprawach profesjonalnych, zawodowych i w tamtym momencie zaczęły się nasze inne spotkania", mówił ukochany aktorki. A wybranka jego serca w rozmowie z Dzień Dobry TVN, dodawała: "Gdzieś przecięły się nasze historie, bo jesteśmy już dojrzałymi ludźmi i pojawił się moment takiej gotowości do tego, by coś między nami zaiskrzyło".

Czytaj też: Wrócili do siebie po 21 latach, takim partnerem dla Mandaryny jest Michał Wiśniewski. Piosenkarka nie ukrywa; nie jest tak jak dawniej

Dziś Joanna i Tomasz dzielą nie tylko życie prywatne. Wspólnie prowadzą także pracownię architektoniczną, łącząc zawodową pasję z codziennością we dwoje. W ich przypadku wspólna przestrzeń oznacza więc znacznie więcej niż tylko dom — to również miejsce pracy, pomysłów i projektów, które tworzą razem.

Tomasz Tomaszewski , Joanna Sydor - Nagranie programu Pytanie na Sniadanie , Warszawa , Polska . 2026-09-15
Krzysztof Kuczyk / Forum /

Tomasz Tomaszewski , Joanna Sydor - Nagranie programu Pytanie na Sniadanie , Warszawa , Polska . 2026-09-15

Joanna Sydor i Tomasz Tomaszewski poruszająco o miłości oraz ślubie

Jeszcze kilka dni wcześniej przeżywali jeden z najważniejszych momentów swojego życia. Joanna Sydor i Tomasz Tomaszewski są już po ślubie. W rozmowie z Pytaniem na Śniadanie opowiedzieli o ceremonii, która — choć wyjątkowa — daleka była od wielomiesięcznych przygotowań i wystawnej oprawy. 

Ich codzienność przed ślubem wypełniała przede wszystkim praca. Do tego stopnia, że, jak przyznała aktorka, niemal prosto z zawodowych obowiązków pojechali powiedzieć sobie „tak”. „Tak naprawdę z pracy wyskoczyliśmy na nasz ślub i z powrotem wskoczyliśmy w obowiązki”, zwierzała się Joanna Sydor.

Nie było wielkiej pompy, rozbudowanej ceremonii ani przesadnego patosu. Ślub odbył się w ogrodzie. Właśnie na takiej atmosferze zależało małżonkom — bliskiej, naturalnej i pozbawionej zbędnego rozmachu. W ich opowieści o tym dniu uwagę zwraca przede wszystkim prostota, z jaką połączyli wyjątkowy moment z intensywną codziennością.

Niezwykła suknia ślubna Joanny Sydor 

Nie tylko sama ceremonia była wyjątkowa. Joanna Sydor równie świadomie podeszła do wyboru ślubnej kreacji. Od początku wiedziała, że klasyczna suknia nie wpisuje się w jej wyobrażenie o tym dniu. Szukała czegoś bardziej osobistego, nieoczywistego i odważnego — projektu, w którym nie będzie grała roli panny młodej, lecz po prostu pozostanie sobą.

Na jej drodze stanęła Maja Malkowska. Joanna poznała projektantkę przypadkowo podczas pokazu w Krakowie i właśnie jej powierzyła stworzenie kreacji na ślub. Efekt miał niewiele wspólnego z tradycyjną suknią wybieraną z katalogu. Wewnętrzna część stroju powstała z autorskiej tkaniny wykonanej wyłącznie z nici.

Joanna Sydor nie ukrywała, że projekt był odważny. Na tyle, że początkowo sama zastanawiała się, jak przyjmą go jej bliscy. Kiedy jednak nadszedł dzień ślubu, podobne obawy przestały mieć znaczenie. Najważniejsze było to, jak sama czuła się w tej kreacji.  

Po emocjach związanych ze ślubem nie przyszedł jednak czas na długie wakacje we dwoje. Joanna Sydor i Tomasz Tomaszewski nie wyjechali jeszcze w podróż poślubną.

 

 

Ich miłość przyszła w momencie, w którym nie potrzebowali już żadnych gotowych scenariuszy ani cudzych recept na szczęście. Tomasz Tomaszewski podkreśla, że uczucie po 50-tce nie jest ani mniej intensywne, ani mniej prawdziwe niż to, które rodzi się wcześniej. Przeciwnie — może mieć w sobie dokładnie tę samą nieprzewidywalność, siłę i kruchość.

„W każdym wieku ta relacja jest inna i w każdym wieku ona może być trudna, łatwa, mocna, słaba, po prostu - ludzka. (...) Nie pisaliśmy żadnego scenariusza, nie mieliśmy żadnych wyobrażeń odnośnie tej relacji”, mówił Tomasz Tomaszewski w Dzień Dobry TVN.

Joanna Sydor patrzy na ich historię z podobną lekkością. W jej słowach pobrzmiewa coś, co w dojrzałym uczuciu wydaje się szczególnie cenne: odwaga, by nie komplikować tego, co przyszło naturalnie. „Mnie się wydaje, że mieliśmy w tym wszystkim więcej szaleństwa, takiej lekkości, na zasadzie: "Dlaczego nie?”, przyznała.

I właśnie ta swoboda stała się jednym z najpiękniejszych rysów ich relacji. Oboje podkreślają, że dziś mogą pozwolić sobie na decyzje podejmowane przede wszystkim w zgodzie z sobą, bez oglądania się na oczekiwania otoczenia. „My jesteśmy już w takim wieku, że robimy, co chcemy”, mówił architekt w Dzień Dobry TVN.

Zakochanym życzymy wszystkiego, co najpiękniejsze! 

Tomasz Tomaszewski , Joanna Sydor - Nagranie programu Pytanie na Sniadanie , Warszawa , Polska . 2026-09-15
Krzysztof Kuczyk / Forum /

Tomasz Tomaszewski , Joanna Sydor - Nagranie programu Pytanie na Sniadanie , Warszawa , Polska . 2026-09-15