Ted Kaczynski jako nastolatek trafił na Harvard i zapowiadał się na wybitnego matematyka. Później porzucił akademicką karierę, zamieszkał samotnie w Montanie i rozpoczął serię zamachów. Przeprowadził 16 ataków, w których zginęły trzy osoby, a 23 zostały ranne. Po niemal 18 latach został schwytany.
WIDEO…
Ted Kaczynski był cudownym dzieckiem. Na Harvard trafił jako nastolatek
Zanim nazwisko Teda Kaczynskiego zaczęło budzić strach, jego przyszłość wyglądała zupełnie inaczej. Theodore John Kaczynski urodził się w 1942 roku w Chicago w rodzinie polskiego pochodzenia. Jego rodzice, Theodore Richard Kaczynski i Wanda Dombek, należeli do drugiego pokolenia amerykańskiej Polonii. Ojciec pracował jako producent kiełbasy, matka zajmowała się domem.
Już jako dziecko Kaczynski wyróżniał się zdolnościami intelektualnymi. Historykon podaje, że test IQ przeprowadzony w piątej klasie wykazał wynik 167. Przyspieszony tok nauki miał jednak sprawić, że nie dogadywał się z rówieśnikami. Jego matka obawiała się zaburzeń autystycznych, ale szczegółowej diagnozy nie przeprowadzono.
Szkołę ukończył w wieku piętnastu lat. Jak informują media, na Harvard dostał się w wieku 16 lat. Studia ukończył w 1962 roku, mając 20 lat. Później przeniósł się na Uniwersytet Michigan, gdzie zdobył magisterium i doktorat z matematyki. Specjalizował się w teorii funkcji geometrycznych, a jego rozprawa dotyczyła funkcji granicznych.
Jego osiągnięcia nie kończyły się na dyplomie. Historykon opisuje, że w ciągu zaledwie roku rozwiązał problem matematyczny, z którym wcześniej nie poradził sobie profesor George Piranian. Jeden z promotorów Kaczynskiego, Maxwell Reade, oceniał, że jego rozprawa była tak zaawansowana, iż w całym kraju mogło ją rozumieć jedynie 10–12 osób. W 1967 roku praca została nagrodzona Sumner B. Myers Prize. Kaczynski otrzymał też grant od National Science Foundation.
Na Harvardzie uczestniczył w eksperymentach Henry'ego Murraya
Okres studiów na Harvardzie ma jeszcze jeden ważny wątek. Kaczynski przez około trzy lata uczestniczył w eksperymentach psychologicznych prowadzonych przez Henry'ego Murraya. Jak podają media, spędził na nich około 200 godzin. Wypełniał testy, odpowiadał na pytania, opowiadał o swoim życiu i przekonaniach. Podczas części sesji badacze celowo atakowali prezentowane przez niego poglądy i stawiali go w niekomfortowych sytuacjach. Jego reakcje nagrywano i analizowano.
Po latach eksperymenty zaczęto łączyć z tajnym programem CIA MKUltra. Nie ma jednak wystarczających dowodów, by badania Murraya uznać za część tego projektu. Nie wiadomo również, czy Kaczynskiemu podawano LSD. Wiadomo natomiast, że badania były finansowane przez amerykański rząd oraz środowiska związane z wojskiem i wywiadem.
Nie ma również dowodów, że eksperymenty doprowadziły Kaczynskiego do późniejszych zbrodni. Reżyser filmu „Unabomber” Janus Metz Pedersen mówił: „Nie sądzę, żeby same eksperymenty Murraya uczyniły z Teda Kaczynskiego Unabombera”. Sam Kaczynski również twierdził, że badania nie wpłynęły na niego w takim stopniu, jak sugerowali inni.
CZYTAJ TEŻ: Partnerka Presleya Gerbera przerwała milczenie. Te słowa o jego ostatnich miesiącach chwytają za serce
Błyskotliwa kariera nagle się skończyła. Kaczynski wybrał życie w Montanie
Jesienią 1967 roku Kaczynski został zatrudniony na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley. Historykon podaje, że był wówczas najmłodszym profesorem w historii uczelni. Jego akademicka kariera zakończyła się jednak szybko. W 1969 roku złożył rezygnację. Przewodniczący wydziału matematyki J.W. Addison określił ją jako „nagłą i nieoczekiwaną decyzję”.
Źródła pokazują też niewielką rozbieżność dotyczącą wieku Kaczynskiego. W jednym ze źródeł możemy przeczytać, że w wieku 25 lat został adiunktem, a w dalszej części tekstu pisze, że w 1969 roku, mając 26 lat, zrezygnował z pracy. Kolejne źródło podaje natomiast, że wykładowcą w Berkeley został w wieku 25 lat.
Latem 1969 roku zamieszkał w domu rodziców w Lombard w stanie Illinois. Dwa lata później przeniósł się do samodzielnie zbudowanej chaty w Lincoln w stanie Montana. Nie miał tam prądu ani bieżącej wody. Uczył się tropienia zwierząt, rozpoznawania jadalnych roślin i konstruowania prymitywnych narzędzi. Utrzymywał się także z dorywczych prac i pomocy finansowej rodziny.
Według Historykonu coraz większe znaczenie miały dla niego zmiany zachodzące na dzikich terenach otaczających jego dom. Widząc inwestycje i rozwój infrastruktury, podejmował początkowo działania sabotażowe. Czytał również literaturę dotyczącą socjologii i filozofii politycznej, w tym prace Jacques'a Ellula.
Rozpoczął serię zamachów. Ofiar było coraz więcej
Pierwszy z serii ataków miał miejsce pod koniec maja 1978 roku. Przesyłka zawierająca ładunek wybuchowy była adresowana do profesora materiałoznawstwa Buckleya Crista z Northwestern University. Ostatecznie paczkę otworzył policjant kampusowy Terry Marker. Eksplozja spowodowała obrażenia jego lewej ręki wymagające interwencji lekarskiej.
W 1979 roku doszło do kolejnego niezwykle poważnego zdarzenia. Ładunek znalazł się w luku bagażowym lotu American Airlines 444, Boeinga 727 lecącego z Chicago do Waszyngtonu. Zaczął dymić, a pilot musiał awaryjnie lądować. Kilku pasażerów zatruło się dymem.
Z czasem ataki stawały się coraz groźniejsze. W maju 1985 roku jedna z bomb ciężko zraniła Johna Hausera, doktoranta i kapitana Sił Powietrznych. Mężczyzna stracił cztery palce i wzrok w jednym oku. Kilka miesięcy później zginęła pierwsza ofiara Kaczynskiego: Hugh Scrutton, 38-letni właściciel sklepu komputerowego w Kalifornii.
W 1994 roku zginął Thomas Mosser, dyrektor firmy PR Burson-Marsteller, a rok później Gilbert Murray, lobbysta przemysłu drzewnego. Łącznie Kaczynski przeprowadził 16 ataków, w których zginęły trzy osoby, a 23 zostały ranne.
Manifest miał zmienić wszystko. Rozpoznała go rodzina
FBI przez lata bezskutecznie próbowało ustalić tożsamość sprawcy. Śledztwo prowadzono pod kryptonimem UNABOM, pochodzącym od określenia „University and Airline Bomber”. Właśnie od niego wzięło się określenie „Unabomber”.
Przełom nastąpił w 1995 roku. Kaczynski przesłał do „The New York Times” i „The Washington Post” liczący około 35 tys. słów manifest „Industrial Society and Its Future”. Domagał się jego publikacji, deklarując w zamian zaprzestanie zamachów. Ostatecznie tekst opublikowano 19 września 1995 roku.
Rozpoczynał się słowami: „Rewolucja przemysłowa i jej konsekwencje okazały się katastrofą dla rodzaju ludzkiego”. Manifest przedstawiał krytykę systemu przemysłowo-technologicznego i jego wpływu na ludzką wolność. Kaczynski argumentował w nim również za rewolucją wymierzoną w technologię.
Publikacja tekstu okazała się kluczowa dla śledztwa. Linda Patrik, żona Davida Kaczynskiego, zwróciła uwagę na podobieństwo między manifestem a wcześniejszymi tekstami Teda. David początkowo bagatelizował jej podejrzenia, ale później przejrzał rodzinne dokumenty i stare listy. Rodzina przekazała materiał śledczym. David konsultował się także z prywatnym detektywem Susan Swanson oraz prawnikiem Tonym Bisceglie'em.
FBI wkroczyło do chaty. Ted Kaczynski został schwytany
FBI uzyskało federalny nakaz przeszukania domu Kaczynskiego. 3 kwietnia 1996 roku został aresztowany na odludziu w pobliżu Lincoln w stanie Montana. W chacie funkcjonariusze znaleźli liczne dowody, w tym niewybuch bomby gotowy do użycia, oryginalny maszynopis manifestu i szczegółowe zapiski dotyczące konstrukcji bomb. Znaleziono także dzienniki Kaczynskiego. Część jego notatek była zaszyfrowana przy użyciu stworzonego przez niego systemu. Początkowo nawet specjaliści FBI i CIA nie potrafili go odczytać. Przełom przyniosło odnalezienie dodatkowej notatki opisującej metodę deszyfrowania.
Kaczynski został zatrzymany po niemal 18 latach od pierwszego zamachu. W 1998 roku przyznał się do winy. W zamian za uniknięcie kary śmierci zgodził się na dożywocie bez możliwości zwolnienia warunkowego oraz dodatkowe 30 lat więzienia.
Jego chata trafiła do muzeum. Kaczynski zmarł w więzieniu
Kaczynski odbywał karę w ADX Florence, federalnym więzieniu znajdującym się we Florence w stanie Kolorado. Historykon podaje, że otrzymał numer więźnia 04475-046. Mimo izolacji nadal pisał i prowadził korespondencję. W Kolekcji Labadie Uniwersytetu Michigan znajduje się zbiór jego listów wymienianych z ponad 400 osobami od momentu aresztowania w kwietniu 1996 roku. Nazwiska większości autorów mają zostać ujawnione dopiero w 2049 roku.
Po aresztowaniu jego drewnianą chatę skonfiskowano. Początkowo znajdowała się w tajnym magazynie, a później została przekazana Scharlette Holdman, współpracującej z zespołem obrońców Kaczynskiego. Od lipca 2008 roku można było ją oglądać w Newseum w Waszyngtonie. Sam Kaczynski sprzeciwiał się publicznemu wystawianiu budynku.
10 czerwca 2023 roku Ted Kaczynski został znaleziony martwy w swojej celi. Miał 81 lat. Historykon podaje, że okoliczności śmierci wskazywały na samobójstwo. naTemat, powołując się na ustalenia koronera, również podaje samobójstwo jako przyczynę śmierci.
Historia człowieka, który jako nastolatek trafił na Harvard i zdobywał uznanie jako matematyk, zakończyła się więc dekady później w federalnym więzieniu. Pomiędzy tymi wydarzeniami znalazły się błyskotliwa kariera naukowa, życie w samotnej chacie, 16 ataków, trzy ofiary śmiertelne, 23 osoby ranne i jedno z najdłuższych śledztw prowadzonych przez FBI.
CZYTAJ TEŻ: Żegnał się ze światem na wizji, wrócił do pracy mimo choroby. Do końca wspierała go żona Aleksandra
Źródło: NaTemat, historykon.