Joanna Krupa od lat wzbudza zainteresowanie nie tylko w Polsce. Teraz wróciła pamięcią do czasów, gdy próbował się do niej zbliżyć sam Adam Levine. Lider Maroon 5 nie zdołał jednak jej oczarować. Modelka nie chciała kolacji ani udziału w jego teledysku. Co ciekawe, inny zagraniczny gwiazdor miał u niej znacznie większe szanse.
WIDEO…
Joanna Krupa mogła umówić się z Adamem Levine’em. Nie była zainteresowana
Hollywoodzki blichtr, wielkie nazwisko i zainteresowanie jednego z najbardziej rozpoznawalnych muzyków — ta historia mogła potoczyć się zupełnie inaczej. Joanna Krupa zdradziła, że przed laty próbował się do niej zbliżyć Adam Levine z zespołu Maroon 5. Ona jednak nie zamierzała ulegać magii sławnego nazwiska.
W programie „Portret” modelka wróciła wspomnieniami do tamtego okresu. Przyznała, że Levine chciał zaprosić ją na kolację, ale propozycja nie spotkała się z jej zainteresowaniem. „Jak byłam młodsza, to było więcej takich właśnie (przyp. red. - wiadomości). Adam Levine może nie dostał kosza, ale nie interesowałam się nim i nie chciałam iść na kolację”, wspominała w rozmowie z Michałem Dziedzicem.

Krupa opowiedziała o tej historii również w audycji „Wersja osobista”. Tam jeszcze wyraźniej określiła swoje ówczesne podejście do muzyka. Na propozycji kolacji historia jednak się nie skończyła. Adam Levine chciał, aby Joanna Krupa pojawiła się również w jego teledysku. Modelka odmówiła także tym razem. Jak podkreśla, była związana wówczas z Romainem Zago, którego poślubiła w 2013 roku.
„Podziękowałam też za współpracę przy teledysku Adama Levine'a. Byłam wtedy z Romkiem, on był zazdrosny, a Adam mnie podrywał i jego menadżer dzwonił do mojej menadżerki w LA. Ja w ogóle się nim nie interesowałam, bo nie był w moim typie. Teraz może by był, ale jest już za późno (śmiech). Później znowu przez jakiś czas dzwonił ten menadżer, że robi teledysk i czy nie chciałabym wziąć udziału. Tam była scena w łóżku, że się przytulamy, całujemy i tak sobie pomyślałam, że to nie dla mnie”, przyznała w rozmowie z Faktu Cezaremu Wiśniewskiemu.
I choć dzisiaj wspomina tamtą sytuację z humorem, wówczas jej stanowisko było jasne.

Joanna Krupa odrzuciła gwiazdora Maroon 5. Z innym było zupełnie inaczej
Historia z Adamem Levine’em nie była jedynym wspomnieniem z dawnych lat, do którego wróciła Joanna Krupa. W „Portrecie” opowiedziała również o spotkaniu z Deanem Cainem. Tym razem los napisał jednak zupełnie inny scenariusz.
Modelka wspominała imprezę, podczas której dostrzegła aktora z daleka. On również ją zauważył. Nie zdecydowała się jednak do niego podejść — czego później, jak przyznała, żałowała. Historia mogłaby zakończyć się właśnie w tym miejscu, gdyby nie niespodziewany telefon. „Byliśmy na imprezie, ja go zobaczyłam, on mnie zobaczył z daleka. Potem żałowałam, że nie podeszłam do niego”, opowiedziała Michałowi Dziedzicowi.
I tym razem nie skończyło się na niewykorzystanej okazji. Według relacji Joanny Krupy oboje byli później na kilku randkach. „Ale zadzwonił do mnie jego menadżer i byliśmy na kilku randkach”, wyznała. A potem dodała:
„Gdy spotykałam się z Cainem to Jensen (przyp. red. były partner Jensen Ackles) chciał do mnie wrócić. Zostawiłam jednego dla drugiego. I po roku i tak zerwaliśmy. To mogłam chociaż temu dać szansę. Takie głupoty robi się, gdy jest się młodszym. Teraz nie mam takich historii”.

Od tamtych historii minęło wiele czasu, a życie uczuciowe Joanny Krupy zdążyło napisać własny, pełen zwrotów scenariusz. W 2013 roku modelka poślubiła amerykańskiego przedsiębiorcę Romaina Zago. Ich małżeństwo zakończyło się rozwodem w 2017 roku. Rok później Krupa ponownie stanęła na ślubnym kobiercu — tym razem z Douglasem Nunesem. W 2019 roku para powitała na świecie córkę, Ashę-Leigh Nunes. Także ten związek należy już do przeszłości.
Dziś, gdy Krupa wraca wspomnieniami do zainteresowania, jakie przed laty okazywali jej znani mężczyźni, mówi o swojej obecnej sytuacji z charakterystycznym dystansem. „Teraz nie dzwoni nikt z gwiazd, kto by mnie zainteresował”, przyznała w rozmowie z Michałem Dziedzicem.
Dawne historie pozostają więc barwnym rozdziałem jej życia.




























