Filip Kopczyński dorastał w świecie, w którym scena, muzyka i sztuka były obecne niemal od zawsze. Dziś 18-letni syn Patrycji Markowskiej i Jacka Kopczyńskiego coraz odważniej pisze własny rozdział. Tworzy rap, występuje przed publicznością, ale nie zamierza stawiać wszystkiego na jedną kartę. W Dzień Dobry TVN zdradził, dlaczego wybrał studia artystyczne i jaki ma plan B.
WIDEO…
Filip Kopczyński chce iść własną ścieżką
Nazwiska jego rodziców od lat są obecne w świecie muzyki i aktorstwa. Filip Kopczyński jest synem piosenkarki Patrycji Markowskiej i aktora Jacka Kopczyńskiego. Sam jednak również rozwija własne zainteresowania. W rozmowie z Dzień Dobry TVN 18-latek opowiedział o tym, jak wygląda życie w znanej rodzinie i jak reaguje na zainteresowanie, które pojawia się wokół jego osoby.
Jak przyznał, dostrzega przede wszystkim wiele plusów swojej sytuacji. Wśród minusów wskazał artykuły i pojawiające się pod nimi komentarze. Zapewnił jednak, że nieprzychylne komentarze nie stały się dla niego powodem do szczególnego przejmowania się opiniami innych. Mówił, że czytając takie komentarze, po prostu się śmiał. Siebie określił natomiast jako 18-letniego chłopaka, który rozwija swoją pasję.

Jacek Kopczyński syn Filip Kopczyński
Warszawa, 10.01.2024, Premiera filmu Pszczelarz

Patrycja Markowska z synem, Filipem, 2011 rok
Jednym z największych atutów znanej i artystycznej rodziny jest dla niego możliwość otrzymania bezpośredniej opinii na temat własnej twórczości. Filip może zaprezentować swoje utwory mamie albo dziadkowi - Grzegorzowi Markowskiemu, a następnie dowiedzieć się, co im się podoba i nad czym powinien jeszcze pracować. Jednocześnie zaznaczył, że stara się iść własną ścieżką.
"Z minusów, to odczułem tylko artykuły, pod którymi komentarze były przezabawne i jak czytałem ten cały hejt, to po prostu się śmiałem. Jestem po prostu 18-letnim chłopakiem, który rozwija swoją zajawkę. [...] Plusów jest cała masa, jak na przykład wsparcie w postaci tego, że mogę przyjść i zarapować coś mamie albo dziadkowi i wtedy dostanę od nich feedback, czy to jest fajne, nad czym mam popracować. Staram się też iść własną ścieżką", mówił w rozmowie z Dzień Dobry TVN.
Patrycja Markowska słucha rapu syna. Początek nie był łatwy
Muzyka jest jednym z najważniejszych tematów, o których Filip Kopczyński mówił w Dzień Dobry TVN. Jego wyborem jest rap. Okazuje się jednak, że pierwsze utwory syna nie od razu przypadły do gustu Patrycji Markowskiej.
Filip przyznał, że kiedy początkowo prezentował mamie swoją twórczość, nie podobał jej się. Z czasem sytuacja zaczęła się zmieniać. Jak wyjaśnił, rozwijał się i pisał coraz bardziej dojrzałe teksty. Wtedy mama zmieniła zdanie, a nawet nie ukrywała wzruszenia. "Parę razy się wzruszyła, jak słuchała moich tekstów, jest to naprawdę miłe uczucie", dodawał syn Patrycji Markowskiej i Jacka Kopczyńskiego.
To właśnie muzyka daje mu również możliwość występowania na scenie. O emocjach towarzyszących pojawieniu się przed publicznością opowiedział za pomocą niezwykle obrazowego porównania. "Jak Harry Potter wyjmował swoją pierwszą różdżkę, to dosłownie tak poczułem się na scenie z mikrofonem", mówił.

Filip Kopczyński w DDTVN
Filip Kopczyński, Dzień Dobry TVN, 2026
Filip Kopczyński ma plan B. Wybrał studia artystyczne
Choć scena i mikrofon dają mu wiele radości, Filip Kopczyński patrzy także na swoją przyszłość z innej perspektywy. Sam podkreślił, że muzyka jest bardzo niepewna. Ważną rolę w jego podejściu odegrała Patrycja Markowska. To mama nauczyła go, że warto mieć wykształcenie i plan B.
Filip nie widział dla siebie miejsca na studiach ścisłych. Zdecydował się więc na studia artystyczne. Ten wybór łączy się z kolejną dziedziną, która zajmuje w jego życiu ważne miejsce — fotografią.
Nie jest to dla niego zupełnie nowe zainteresowanie. Fotografia jest jego pasją od 4 lat. Filip opowiedział, że podczas robienia zdjęć lubi koncentrować się na emocjach. Fotografuje zarówno ludzi, jak i przyrodę.W rozmowie w Dzień Dobry TVN wskazał również, jak mógłby wykorzystać swoje artystyczne zainteresowania w przyszłej pracy.
"Lubię stawiać na emocje na zdjęciach, lubię fotografować ludzi, przyrodę, ale tak przyszłościowo, zarobkowo, to myślę, że szedłbym w promocję, teledyski", dodawał.
__________________
Mikrofon, studia artystyczne i aparat wyznaczają dziś trzy najważniejsze kierunki w życiu Filipa Kopczyńskiego. Każdy z nich prowadzi go w stronę sztuki, ale też coraz wyraźniej pokazuje, że 18-latek chce budować swoją przyszłość na własnych zasadach — z pasją, ciekawością i planem na więcej niż jeden scenariusz.

Filip Kopczyński, Dzień Dobry TVN, 2026



























