Taniec połączył ich zawodowo i prywatnie, dając im nie tylko wspólną pasję, ale też rodzinę. Mogłoby się więc wydawać, że Hanna Żudziewicz i Jacek Jeschke z radością zobaczyliby córkę na parkiecie. Tymczasem, gdy rozmowa zeszła na przyszłość Róży, padła zaskakująco szczera deklaracja. Znani tancerze patrzą na tę kwestię zupełnie inaczej, niż można byłoby przypuszczać.

WIDEO

player placeholder

Hanna Żudziewicz i Jacek Jeschke zabrali głos w sprawie córki

Hanna Żudziewicz i Jacek Jeschke od lat z powodzeniem realizują swoją największą pasję. Osiągali sukcesy na międzynarodowych tanecznych scenach, a szerokiej publiczności dali się poznać także za sprawą „Tańca z Gwiazdami”, gdzie święcili triumfy na parkiecie. Taniec przyniósł im jednak coś znacznie cenniejszego niż kolejne zawodowe osiągnięcia — połączył ich również prywatnie. Dziś tworzą małżeństwo, a w 2022 roku ich świat zmienił się za sprawą narodzin córki Róży.

Dziewczynka nie tylko wie, czym zajmują się jej rodzice, ale ma za sobą nawet własny, wyjątkowy moment związany z tanecznym show. Jak z uśmiechem wspominała niedawno Hanna Żudziewicz, pociecha pojawiła się z nimi w programie i podczas jubileuszowej edycji zapowiedziała występ mamy i taty.

Zobacz także:

To wydarzenie najwyraźniej zrobiło na niej niemałe wrażenie. Róża pamięta je do dziś i chętnie o nim opowiada. Czasami oglądała rodziców w „Tańcu z Gwiazdami”, choć świat wielkich turniejowych emocji i telewizyjnej rywalizacji postrzega jeszcze z właściwą dziecku swobodą. Nie zdaje sobie bowiem sprawy, jak wiele wysiłku wymaga zwycięstwo w programie. Znacznie bardziej przemawia do niej jego namacalna pamiątka. Kiedy więc mama wraca do domu z kolejnym trofeum, Róża reaguje z rozbrajającą prostotą: „O, fajna kula”.

Czytaj też: To miało być pożegnanie. Jacek Jeschke niespodziewanie wraca do "Tańca z gwiazdami"

Hanna Żudziewicz, Jacek Jeschke, Viva! 12/2026
Zdjęcia Mateusz Stankiewicz/FEED ME LAB
Hanna Żudziewicz, Jacek Jeschke, Viva! 12/2026
Zdjęcia Mateusz Stankiewicz/FEED ME LAB

W jednym z ostatnich wywiadów opowiadając o córce, nie uniknęli pytania, które w przypadku dziecka dwojga utytułowanych tancerzy wydaje się niemal nieuniknione. Czy Róża odziedziczy po rodzicach miłość do parkietu i z czasem zdecyduje się pójść ich śladami?

„Jak widzi, że dzieci tańczą i była piosenka jakaś i chciałam ją nauczyć to powiedziała, że ja źle to robię. I że tata też źle tańczy i my generalnie nie możemy jej uczyć, bo my to robimy źle. Więc będziemy szukali dobrego nauczyciela tańca”, opowiadała Hanna Żudziewicz w rozmowie z Pudelkiem.

Na razie Róża odkrywa jednak własne zainteresowania. Dziewczynka chodzi obecnie na gimnastykę, która wyraźnie przypadła jej do gustu. Jak zdradziła Hanna Żudziewicz, córka bardzo lubi tę formę aktywności i świetnie się w niej odnajduje. Z dumą przyznała również, że Róża po prostu się w niej spełnia. „Na razie chodzi na gimnastykę i widzimy, że bardzo to lubi. Spełnia się w tym. Jeszcze nie ma czterech lat a tu lubi, chce chodzić, więc to może będzie dla niej jakaś ścieżka”, dodawała dumna mama.

Sprawdź też: Polacy pokochali ją jako Marysię ze „Znachora”. Anna Dymna ujawniła ciemną stronę kultowej roli

Hanna Żudziewicz, Jacek Jeschke, Viva! 12/2026
Zdjęcia Mateusz Stankiewicz/FEED ME LAB

Jacek Jeschke o przyszłości Róży: „Raczej będziemy odradzać”

Choć taniec przez lata był dla nich źródłem sukcesów i stał się ważną częścią wspólnego życia, Hanna Żudziewicz i Jacek Jeschke z dużą ostrożnością podchodzą do myśli, że Róża mogłaby kiedyś pójść dokładnie w ich ślady. Jako osoby doskonale znające ten sport od środka mają świadomość nie tylko jego pięknych stron. Jeschke przyznał w rozmowie z Pudelkiem, że początkowo oboje patrzyli na taki scenariusz jeszcze bardziej niechętnie.

Ich podejście wynika z własnych doświadczeń. Jak tłumaczył tancerz, razem z żoną dobrze znają zarówno specyfikę tego sportu, jak i związane z nim środowisko, w którym czasami nie jest łatwo funkcjonować. Dlatego zapytany o możliwość podążenia Róży taneczną drogą rodziców, odpowiedział bez zbędnych niedomówień:

„Na początku jak rozmawialiśmy to bardziej byliśmy negatywnie do tego pomysłu. Od samej podszewki znamy to środowisko i bycie w tym dla nas czasami nie jest łatwe, więc raczej będziemy odradzać”, przyznał Jacek Jeschke.

Hanna Żudziewicz, Jacek Jeschke, Viva! 12/2026
Zdjęcia Mateusz Stankiewicz/FEED ME LAB